pogotowie?

No własnie ja tak miałam z Pawełkiem - miał atak padaczki i uderzył sie w głowę,
dodatkowo rozciął sobie skórę, bo zahaczył główka o kant sciany. Wezwalismy
pogotowie, a w szpitalu horror- szarpali go, robili podłe i głupie uwagi. Nie
zrobili mu badań w kierunku wstrzasu mózgu, który jak sie okazało - miał.
Załozyli mu szwy na skóre głowy, zreszta byle jak i niechlujnie i poradzili mi
zebym napakowała go lekami przeciwpadaczkowymi, których jako autysta nie łykał -
ani tabletek ani zawiesiny i mozemy juz jechac do domu!!! A Pawełek miał atak za
atakiem - wchodził w stan padaczkowy i rozwijał sie u niego pełnoobjawowy obraz
wstrząsu mózgu. Byłam zawiedziona ze nie diagnozuja go w tym kierunku ( i nie
leczą) a oni, ze to tylko padaczka. W domu oprócz ciagłych ataków padaczkowych -
goraczka i wymioty. Ratowałam sie Relsedem o którym własnie Very Martini
napisała. Wybłagałam u lekarzy tą recepte i po drodze do domu wykupilismy. Tak
dotrwałam do leku od dr Bross, który momentalnie wykasował wwszelkie objawy
wstrząsu mózgu, padaczki i zaparć. Na szczescie, bo wiedziałam juz jak okropnie
traktują ludzi z padaczką(?) w tym szpitalu. Myślałam ze chodzi może o
niepełnosprawność Pawełka, tzn. głównie o jego autyzm, ale z tego co czytam,
niektórzy lekarze pewnie wszystkich chorych tak traktują.

 

mioklonie

mioklonie
Witajcie,

To mój pierwszy tu post, więc przedstawię po krótce moją chorobowa historie.
Epi zdiagnozowano u mnie pod koniec I roku studiów - wyrok padaczka
miokloniczna. Prawdopodobna przyczyna - uraz mózgu (wraz ze wstrząsem mózgu
i peknięciem kosci czaszki kilka lat przed diagnozą). W tej chwili moje
objawy to takie zrywania mięsni (tylko przy zasysianiu i w nocy)- na tyle
zaleczone że je po prostu tylko czuję, ale nic nie widać na zewnątrz.
Nikt oprócz najbliższej rodziny nie wie o mojej chorobie. Biorę orfiril w
dawce 300 - 0 - 300. EEg pokazuje fale ostre (ostatnio 2 na całym zapisie)
ale tylko przy hiperwentylacji.

Zastanawiam się czy kiedys dojdę do tego, że będę mogła całkowicie odstawic
leki. Pytenie o tyle aktualne, że przygotowuję sie do ciązy.

Czy ktoś z was też ma tego rodzaju ataki? i czy mają one tendencje do
uogólniania się?

Pozdrawiam

upadek na głowę 2-latka

Ostroznosci nigdy za wiele.
Ale kiedy moj 7-miesieczny synek wyspindral sie po poreczy lozeczka i upadl na
podloge, rowniez tylem, to w szpitalu do ktorego pojechalismy na ogledziny
powiedziano nam ze zlym objawem jest, jesli maluch straci przytomnosc, chocby
na moment, bo ot moze swiadczyc o wstrzasie mozgu (nalezy po takim wypadku
obserwowac malego przez cala dobe, bo utrata przytomnosci moze nastapic z
opoznieniem). A Twoj dzieciak przytomnosc zachowal, wiec nie jest zle. O ile
pamietam wymioty tez sa niedobrym, a mozliwym, objawem wstrzasu mozgu. Mam
wrazenie ze z glowka moze byc zatem wszystko w porzadku, tylko mocne i
niespodziewane uderzenie w plecki tak zadzialao - gdyby Ciebie ktos walnal
nagle i niespodziewanie podloga w plecy z calej sily to tez by Cie na moment
zatchnelo, nie?

Bóle głowy -wyglada że to migrena

Tez mialam wypadek,sama kierowalam i zaliczylam drzewo,udezenie w kierownice
bylo silne.Chodzilam do Liceum medycznego wiec zrobiono mi wszystkie potrzebne
badania i naszczescie nic nie wykryto.Glowa bolala mnie ze trzy miesiace dzien w
dzien,przytym zlamany nos{pewnie dLatego bol byl tak dlugo}.Migrene wykryto u
mnie wczesniej z tym ze koszmarne migreny ujawnily sie tak po dwoch latach od
wypadku,lekarze twierdza ze przyczyna migreny u mnie bylo wstrzasnienie mozgu
juz w dziecinstwie a udezenie glowa w kierownice tylko nasililo objawy,wiec nie
mart sie na zapas moze bol jest tylko powypadkowy i od stresu jaki
przezylas,urazy glowy moga ujawniac sie nawet po wielu latach wiec mysle ze to
nie krwiak-ale wykonaj badania,przeswietlenie,a nawet tomograf kom.tak dla
pewnosci,powodzenia ;)

 

Upadek dziecka!

jejku, też odetchnęłam z ulgą, że nie tylko ze mnie taka gapa. w sobotę mała
upadła mi z leżaczka, prawie dostałam schizy. pojechałam z nią od razu do
szpitala do chirurga. b.miły p. doktor kazał zrobić usg główki i jamy
brzusznej oraz rtg czaszki. na szczęście wszystko jest ok. przez kolejny dzień
miałam tylko obserwować, czy nie będzie objawów wstrząsu mózgu
(wymioty, "lanie się" dziecka przez ręce). nic nie było. dzięki bogu....
badania polecam, dla własnego spokoju

Spadł na głowę z pozycji siedzącej - pomocy

jeśli dobrze się czuje to OK, nie przypominaj mu tego co zaszło.Ale obserwuj
go przez najbliższe dni-czy nie blednie nagle,nie poci się, nie wymiotuje, bo
jeśli tak, to może być to objaw wstrząsu mózgu.Nie martw się na zapas, a w
razie czego szybko skontaktuj się z jakim lekarzem.Mój brat w dzieciństwie
miał wstrząs kilkq razy i jest całkiem normalnym facetem Pozdrawiam! monika

Mocne uderzenie w tył główki - czym to grozi ???

Mocne uderzenie w tył główki - czym to grozi ???
Mój synek uwielbia sie bawić na podłodze - umie już raczkować i sma siadać .
Niestety zdażył mu sie wypadek - przewrócił się do tyłu na główkę nie udało
mi się go złapać . Czy gorzi mu wstrząśnienie mózgu a jeśli tak to jakie są
objawy i po jakim czasie sie pokazują .
Licze na wasze cenne rady
pozdrawiam Renata

upadek maluszka - POMOCY!!!

Witam,
Tego sie wlasnie najbardziej obawiam. Ale zwymiotowala tylko raz - zaraz po
samym upadku. Dopuszczam mysl, ze to ze strachu po prostu, bo faktycznie byla
przerazona. Slyszalam, ze przy wstrzasie mozgu wymioty utrzymuja sie dluzej i
dodatkowo dziecko ma goraczke, a w dalszym czasie - drgawki. Nie wiem ile w tym
prawdy. CZy sa jeszcze jakies inne objawy?
Pozdrawiam i dziekuje za szybka reakcje

upadek maluszka - POMOCY!!!

Witajcie. Moj Maluszek kiedy mial 3 misiace spadl z kanapy , z lezaczka, ktory
na niej stal. spadl centralnie buzia na ziemie. Myslalam ze umre,to bylo
potworne. ja pojechalam do znajmego chirurga ortopey (dzieciecego), ktory
potwierdzil,ze jest ok, i powiedzial,ze kosci u takiej dzidzi sa tak miekkie,ze
to wszystko amortyzuje upadek. nie tak łatwo jest podobno u 3-4 miesiecznego
dziecka o np. pekniecie czaszki. fakt grozi wstrzas i to tzreba pilnie
obserwowac. kiedy miesiac pozniej mielismy wypadek samochodowy ( nie z naszej
winy), natychmiast trafilam do szpitala . poniewaz bylo podejrzenie wstrzasu
mozgu( tylko z faktu wypadku, bo nie bylo zadnych objawow) , nikt sie nie pytal
czy chce zostac. Lekarz powiedzial,ze przy takim podejrzeniu obligatoryjnie
jest szpital, bo objawy moga wystapic nawet po dniach. Obysmy nigdy sie juz tak
nie bały. Pozdrawiam

nietypowa prośba-do krakowianek

nietypowa prośba-do krakowianek
witajcie,
Justinka_27, mamę piątki dzieci znacie ... otóż najmłodszy synek spadł
wczoraj z piętrowego łóżka i jest w szpitalu - z opisanych przez Justynę
objawów na lekkie wstrząśnienie mózgu (wymioty, sen...), Justyna jest z nim w
szpitalu oczywiście, z pozostałych dzieci dwoje jest zaziębionych o ile wiem,
ja mieszkam w w-wie, stąd moja prośba do e-mam z Krakowa, które chcą i mogą
pomóc w jakikolwiek sposób...o kontakt z Justyną, nie wiem czy ktoś z tymi
pozostałymi siedzi w domu, czy są same, czy mają cokolwiek do jedzenia
ciepłego.... wiem, że jakieś mamy krakowskie pomagały Justynie.... stąd moja
prośba... pozdrawiam serdecznie - maria

czy to wstrząs mózgu?

czy to wstrząs mózgu?
mała wczoraj w żłobku uderzyła sie w główke. nie wiem jak to było bo dziadek
ją odbierał i nic nie mówili, ale miała siniaka na czole. dodam ze nie 1
raz.nigdy nie było porblemów, ale dziś w nocy wymiotowała 2 razy a potem 2
razy miała odruch wymiotny bo nie miała już czym wymiotować. od około 0.30.
śpi jak anioł. czy to moze być wstrząs mózgu skoro wymioty pojawiły sę około
7 godzin a moze więcej po uderzeniu?słyszałam ze około godzinę po się
ujawniają... a mze po prostu coś jej zaszkodziło? mała ma 18 mies i je prawie
wszytsko. poradźcie co robić. jakie są jeszcze objawy wstrząsu mózgu które
można zaobserwować?
aha a co można dawac dziecku do jedzenia zakładając ze to tylko chwilowe
zatrucie?

Zespół HELLP

Wlasnie o tym poczytalam. Pierwszy raz w zyciu sie z tym zetknelam. To syndrom, ktoremu w ogole nie da sie zapobiec, nie wiadomo dlaczego kobieta w ciazy go dostaje, jest trudny do zdiagnozowania, ale mozliwy. Im szybciej zdiagnozowany, tym wieksze szanse na wyleczenie. Ale konczy sie to zawsze natychmiastowym cesarskim cieciem, czego oczywiscie dziecko moze nie przezyc, jezeli jest za wczesnie. Syndrom pojawia sie w ostatnim trymestrze, a nawet tuz po porodzie. Jest zagrozeniem dla zycia matki i plodu, leczenie odbywa sie na intensywnej terapii. Po prostu kobieta ma wstrzas krwotoczny, watroba, czy nerki i inne narzady moga po prostu wybuchnac. Pojawiaja sie krwiaki mozgu. Cos okropnego. Pisza, ze bardziej narazone sa kobiety biale, po 25 roku zycia, takie ktore maja juz dziecko, lub mialy problemy z zajsciem w ciaze. Takze takie, ktore mialy jakies problemy z cisnieniem krwi. W kazdym razie objawami moga byc zmeczenie, bole nadbrzusza, watroby, nudnosci, reakcje jak na zapalenie wirusowe, zwiekszone cisnienie krwi, ale czesto objawy sa nieuchwytne. Niemieccy naukowcy szacuja, ze hellp zdarza sie 1 raz na 200-300 porodow, ale umiera tylko 3-5 % kobiet. Moim zdaniem niewiedza jest jeszcze gorsza. Jesli w pore wykryje sie syndrom, sa szanse na wyleczenie.

Jak objawia się wstrząs mózgu?

Jak objawia się wstrząs mózgu?
Uważam,że ten portal zasługuje na wyróżnienie. Kiedy odwiedzałem
inne ciągle podawano objawy tak naukowo, że nic z tego nie
rozumiałem. A tu - rzetelnie, zwięźle i dokładnie. Gdybym miał
coś postawić w skali od 1 do 10 postawiłbym 10,9 :)

samochod

O RANY BOSKIE!!! Dopiero teraz zauważyłam ten post! Mam
nadzieję, że pies się jakoś wylizał, ale człowieku,
powinieneś był pójść z nim do weterynarza natychmiast,
nawet jeśli samochód nie jechał szybko. To tak jak z
człowiekiem, nawet przy braku widocznych urazów mógł mieć
ciężkie obrażenia wewnętrzne, a będąc w szoku
powypadkowym nie kuleć nawet pomimo złamań! Sądząc z
objawów takich jak wymioty, najprawdopodobniej miał co
najmniej wstrząs mózgu, być może uraz kręgosłupa. Leć do
weterynarza i bądź przygotowany na to, że cię opieprzy za
zwłokę!!!

Stara Depresyjna Wyjadaczka

Stara Depresyjna Wyjadaczka
Witam

Tak sobie czytam na tym forum o problemach związanych z depresją, maniami,
lękami i bezsilnością i widzę że większość z nich załatwiana jest lekami.
Ja walczę z Potworem już od kilkunastu lat, przeszłam chyba wszystko co można
przejść podczas takiej walki, łykałam też chyba wszystko co dostępne jest na
rynku, i w tej chwili u kresu już wytrzymałości psychicznej i fizycznej,
stwierdzam że żadne leki żadne wstrząsy elektro żadne masaże mózgu i terapie
nie pomogą. Moim (oczywiście silnie subiektywnym, popartym jedynie własnym
doświadczeniem) zdaniem jedynym rozwiązaniem jest wyciągnięcie za rogi z
wnętrza siebie tego Demona odpowiedzialnego za przyczynę naszego stanu i
poćwiartowanie go na kawałki a potem spalenie.

przykład z mojego życia:

historia demona nr 1 : bóle głowy nasilające się, trwające ok 3 lat,
rozdraznienie, permanentna złość nieuzasadniona, płaczliwość, smutek,
niewychodzenie z domu, niskie poczucie wlasnej wartosci
Przyczyna: zgoda na partnera którego podświadomość odrzucała, bo "wypada mieć
męża", "bo to już ten czas", "bo lepszego nie znajdę" (typowe).
Skutek: Zerwałam z nim, zbierając w sobie megasiły i megaenergię, wszystkie
objawy szybko ustąpiły

tych demonów było więcej
cześc już unicestwiona

zostało jeszcze parę
pracuję SAMA nad ich wyłuskaniem i zabiciem

c.d.n.

Pozdrawiam

przed chwilą użarła mnie osa :/

Do innych objawów alergii na jad owadów, niż wstrząs należą: duszność, katar,
wysiew pokrzywki i biegunki. Czasami (rzadko) obserwuje się też zawał serca lub
udar mózgu. Bardzo często u jednej osoby występują dwie, a niekiedy nawet i
więcej tych dolegliwości, np. reakcja ogólna i odczyn miejscowy.

nie czytam nic więcej! pożytek ide jakiś porobie...
___________________________________
*** minimalizm gołosłowny ***

uderzenie w główkę

Moja córeczka też miała porę takich wypadków. Jeśli upadła na parkier, panele albo coś podobnego to nic jej nie powinno być. Gorzej z płytkami. Musisz obserwować ją teraz. Jeśli spałaby Ci dłużej niż zwykle, wymiotowała, miała temperaturę albo inne typowe objawy wstrząsu mózgu to musisz zaraz skonsultować się z lekarzem. Z mojego, wprawdzie malutkiego doświadczenia wiem, że dzieci mają dużą tolerancję na takie wypadki.

Upadł główką na kamienne kafelki :(

Idź idź. A do czasu wizyty u lekarza dokładnie go obserwuj. Lepiej dmuchać na
zimne niz potem sobie pluć w brode. To normalne że dziecko sie wywala, uderza,
czasem poprostu sie nie dopilnuje ale jeśli płakał przez godzine to znaczy że
mocno walnoł. Jeśli zacznie wymiotować to dzwoń po karetke, to jest objaw
wstrząsu mózgu (to tak na wszelki wypadek napisałam).
Przeraxiła mnie ta godzina płaczu. Mój synek jak sie uderzy to po wzięciu go na
ręce przestaje płakać od razu. Może twój maluch to mały panikarz i płakał tak
długo bo sie przesrtaszył ale lepiej to sprawdzić.
Powodzenia i pozdrawiam

zaburzenia w chodzeniu po upadku

Bardzo dobrze, ze idziesz do neurologa...wymioty i taka chwiejność moze
wskazywać na wstrząśnienie mózgu...a objawy tego stany zdarzają się
niekoniecznie od razu po upadku, tak więc wizyta u specjalisty jest jak
najbardziej wskazana.
Oczywiście wcale nie musi tak być, ale w takiej sytuacji nie warto gdybać,a
wizyta napewno wszystko wyjaśni...

Trzymam kciuki aby wszystko było ok!!!

WSTRZĄS MÓZGU-jakie objawy oprócz wymiotów????

Myślę, że jeśli to było tydzień temu to raczej nie powinno Cię juz nic
niepokić, tym bardziej, jeśli jest chętna do zabawy i "normalnie" - jak
zazwyczaj sie zachowuje. To ulewanie o którym piszesz moze mieć zupełnie inne
podłoże.
Wydaje mi się, że gdyby to miało być wstrząśnienie mózgu - już dawno Malutka
miałaby objawy urazu.
Także jak będziesz u pediatry możesz o tym wspomnieć, ale razcej nic jej nie
będzie. Jeśli chcesz sie uspokić, idź z Córeczką do lekarza.
A swoją drogą - co to za lekarz, który (....- chciałam brzydko napisać) upuścił
dziecko podczas badania?????????
Zdróweczka!

Natii

Natii
Moja Natalka skaczyla niedawno 3 msc. Gdy byłam w 3 msc ciazy dowiedzialam
sie ze jestem chora na x, lekarze doradzali aborcje, mowili ze lepiej aby
dziecko bylo martwe (!!!) niz chore na ta potworna chorobe powodujaca
deformacje plodu i powazne uszkodzenie mozgu dziecka 3miesiace przebywalam w
szpitalu gdzie bylam leczona penicilina i.v w 4msc ciazy przeszlam wstrzas
popenicylinowy po wszystkim nie czulam ruchow dziecka lekarze mysleli ze
stracilam dziecko (nie mialam wyczowalnych ruchow a nie przeprowadzono
jeszcze badania usg) nie ukrywali ze poczuli ulge. przezylam 8msc wielkiego
bolu i niepokoju o moje dziecko ale przez caly czas pragnelamby zyla! i
urodzila sie bez objawow choroby miała oczy, przegrode nosową...
lecz lekarze zamiast cieszyc sie moim szczesciem doszukiwali sie kolejnego
nieszczescia w krwii małej odnalezli slady choroby poddali noworodka leczeniu
penicilina G, mowili ze jesli nie teraz to za pare lat choroba da o sobie
znac! mineły 2 mnc odkad opuscilam szpital z dzieckiem w jej krwi nie ma
sladu choroby. Lekarze zgodnie ozekli ze N. jest w 100% zdrowa. Bogu dziekuje
ze sie nie złamałam ze nie dałam wyrwac z siebie tego zycia, ze nie poszlam
za namowa lekarzy i jej nie usunełam, nie zabiłam.

Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3

Didi nie wolno Ci się niepotrzebnie denerwować!!! Ja wyczerpałam limit wątkowy
i wiem, ze wszystkie ciąże przebiegną bez problemów i komplikacji A Twój
stres niczego nie zmieni, najważniejszy jest teraz Twój spokój. Pilnuj się,
uważaj na siebie, ale nie myśl za dużo, bo ja wiem co się w głowie rodzi od
nadmiaru myśli
Agusiu to dobrze że wolą go zatrzymać dużej w szpitalu, niż mieliby go wypisać
bez pewności czy wszystko w porządku. Ja miałam przypadek w rodzinie (nie
wstrząs, ale wstrząśnienie mózgu) i wujka wypuścili tego samego dnia ze
szpitala i potem z wysoką gorączką i wymiotami wrócił. Całe szczęście, że wtedy
szybko zareagowali!
AniuP może to grypa! ona ma tak różne objawy! Ale najlepiej jedzcie do lekarza
niech przepisze jakieś leki.
Ale się porobiło...
Lusia fajnei, że się odzywasz.
A myszka? Jak tam Twoje samopoczucie, bo pamiętam, że ostatnio było marnie?

Bardzo poważne pytanie z psychologii

rita78 napisała:
> Polecam udać się na ul. Podwale 13...Przyjmują na NFZ...
> jeśli szukasz pomocy i diagnozy...Autodiagnozy nie
> polecam...podobnie jak diagmozy postawionej przez konsylium forumowe

Na Podwale 13 kiedyś chadzałem, a wcześniej na Piastowską (nomen omen też) 13.
Dzięki temu poznałem osobiście bardzo ciekawych ludzi - m.in.: mjra dypl.
Waldemara Marię F., prof. dra hab. Andrzeja K. i Senatora RP dra Władka S.
W moim przypadku autodiagnoza wspomagana konsylium forumowym okazuje się
doskonała. Właśnie wróciłem do domu po kolejnym przeżyciu wojennym. Z Fioletową
oczywiście - żeby było do końca total komicznie. Czuję się znacznie lepiej, bo
walka WYGRANA!!! Fioletowa spadła z półpiętra bańką na beton. Robiłem, co
mogłem. Przytomna, bez widocznych objawów wstrząsu mózgu. Odwiozłem taksówką w
bezpieczne miejsce - pod opiekę Braci Mniejszych Conv. Jakoś czuję się niezwykle
spokojny o nią. Przechodzą mi moje odjazdy. Czekam na nadchodzący dzień - co z
Fioletową???

Epilepsja u 4,5 miesięcznej córki. Proszę o pomoc.

Myślę ze matki majace dzieci chore na padaczkę powinny powaznie traktować sie
nawzajem. Leczenie padaczki trudno rozpatrywac w kategoriach wiary, albo lek
działa albo nie. Ja sama trafiłam na wpisy o skutecznym leczeniu padaczki lekami
homeopatycznymi właśnie tutaj na forum Homeopatia. Potem matka innego chorego
dziecka wyleczonego przez dr Bross podała mi na nia namiary. Obejrzałam jej
strone internetową, gdzie było wpisane m.in. leczenie padaczki. Następnie
pojechałam do dr Bross i spytałam ja osobiscie czy mozliwe jest homeopatyczne
wyleczenie padaczki? Dr Bross odpowiedziała, ze nie moze dac absolutnej
gwarancji, ale efekty takiego leczenia najczesciej sa dobre. Postanowiłam
spróbowac. Najpierw mój Pawełek dostał lek podstawowy tzw. konstytucyjny. Potem
jeszcze z dwa razy kolejne leki, dr powiedziała, ze szykuje juz dla Pawełka lek,
który powinien pomóc w leczeniu samej padaczki. W związku z tym ze w
miedzyczasie Pawełek przewrócił sie i uderzył w głowę, dr poleciła szybko podać
mu lek który zadziałał jednoczesnie i na wstrzas mózgu i na padaczke. Od chwili
podania tego leku znikły natychmiast wszystkie objawy wstrzasu mózgu i
jakiekolwiek napady padaczkowe, a miał je czesto i rózne. Po tym uderzeniu w
głowę te napady były bardzo czeste. Leczenie homeopatyczne moze byc bez problemu
łączone z lekami farmaceutycznymi, nie ma zadnych przeciwwskazań. Obecnie leczę
u dr Bross czwórke swoich dzieci, czytam relacje innych osób leczacych u
homeopatów klasycznych i jestem pod wrazeniem skutecznosci i innych zalet tego
leczenia.

Typowe objawy wstrząsu mózgu :-)

Typowe objawy wstrząsu mózgu :-)
Hej,

Takie właśnie objawy ciąży wykazuje mój organizm. W poprzedniej ciąży też tak miałam, nieprawdopodobne wymioty, słabość i gwiazdki w oczach. Ale teraz, wskutek mniejszej podaży snu (Mój Stary Syn + praca skutecznie uniemożliwiają wysypianie się), doszły mi do tego nieludzkie zawroty głowy.

Co z tymi zawrotami głowy robić? Okropne uczucie, jak złapie, czuję się, jakbym miała za chwilę umrzeć. Macie na to może jakieś patenty?

Z góry dzięki za rady i pozdrawiam serdecznie,
Joanna i Embrion (ok. 12 tyg.)

ktoś zwas miał styczność z takimi objawami u kota?

Wiem tylko co nieco o padaczce u psów. W Twoim opisie objawów bardzo mi brakuje
jednego: drgawek, ale może u kotów przebiega to inaczej. Padaczka może być
wrodzona lub nabyta. U niektórych zwierząt ataki pojawiają się w 3-4 miesiące
po wstrząsie mózgu. Jest to rezultat blizn mózgu. Skoro kotka była bita, być
może po głowie, to wszystko jest możliwe. Oczywiście diagnozę może postawić
tylko weterynarz. Najłatwiej byłoby mu, gdyby atak zdarzył się w jego obecności.
W przeciwnym razie będzie musiał polegać na Twoim bardzo szczegółowym opisie.
Postaraj się podać możliwie dużo detali łącznie z czasem ich trwania (atak
padaczki ma fazy). Powodzenie leczenia będzie zależało od tego, czy
weterynarzowi uda się dobrać odpowiednie leki. Trzeba też unikać bodźców, które
mogą sprowokować atak: wyczerpanie, podniecenie, strach, hałas, jasne światło
itd. Niewykluczone jednak, że lekarz nie stwierdzi epilepsji tylko inne
schorzenie. Daj znać o wyniku badania.

czy to wstrząs mózgu?

Twój syn ma niewatpliwie objawy wstrzasu mózgu - może to nie być wstrząs, tylko
przypadek, ale natychmiastowa konsultacja lekarska jest konieczna. jedź do
szpitale, moga byc potrzebne specjalistyczne urzadzenia. Do tego czasu
przypilnuj, aby dziecko lezało i nie wstawało.

Upadek z łóżka- USG główki robić?

Najczęstrzym powikłaniem po uderzeniu w głowe jest krwiap podtawrdówjkowy -
bezposrednio pok czaszka, a to w USG nie wyjdzie. Noarastac może nawet do kilku
tygodni. Malucha malezy obserwować pod katem niepokojacych objawów ( w tym
wstrząśnienie mózgu i rdzenia)- wymioty, nadmierna płaczliwośc - maluch długo
płacze i nie mozna go niczym uspokoić, blada, zimna skóra, spocona,
nieregularne oddechy,wzmozone pragnienie, szeroki źrenice/żrenica, sine wargi
lub koniuszek nosa, osłabienie, niepokój, "lanie" przez ręce, utrata
przytomności. Na guza przyłoż coś z zamrażarki tylko owiń np. w pieluche nie
bedzie takiego dużego guza.
Nie pierwsze dzieciatko, które spadło więc nie martw sie na zapas, bedzie ok.

Upadek z łóżka- USG główki robić?

Przepraszam za literówki. Pośpiech . Chciałam napisać, że najczęstrzym
powikłaniem jest wstrząsnienie mózgu i rdzenia i tego w USG nie widac, a
najgroźniejszym krwiak podtwardówkowy dlatego malucha trzeba obserwować nawet
kilka tygodni, bo narastajac powoli po lekkim uderzeniu późno daje objawy i nie
wszyscy kojarza niepokojące objawy u dziecka z wczesniejszym upadniek czy
urazem głowy. Teraz juz ok.

Darmowe szczepienia

Przykłady niektórych chorób, które mogą objawić się w okresie wykonywania
podstawowego szczepienia DTP:

* kwasice organiczne (np. kwasu glutarowego typ I - defekt Co-A
dehydrogenazy glutarylowej)
* hipoplazja (agenezja) ciała modzelowatego, zespół Aicardi
* meta- lub ortochromatyczna leukodystrofia
* zespół Rett'a, zespół Lenox'a i in.choroby ośrodkowego układu nerwowego
* lissencephalia (niedorozwój zakrętów kory mózgu)
* niedokrwistość sierpowatokrwinkowa

* Powikłania związane z patologiczną reakcją ustroju na prawidłowo
przeprowadzone szczepienie.
Powikłania tego typu występują rzadko, mogą mieć różnorodny charakter i
zależą od rodzaju szczepionki (reaktogenności) oraz od reakcji osobniczej
szczepionej osoby.

Może wystąpić:

anafilaksja i wstrząs anafilaktyczny, objawy neurologiczne: encefalopatia,
zespół nieustannego płaczu (krzyku), drgawki, zespół hyperaktywno-hypotenzyjny
(po szczepieniu przeciwko krztuścowi), zapalenie mózgu (po szczepieniu
przeciwko: krztuścowi, odrze), przewlekłe zapalenie stawów (po szczepieniu
przeciwko różyczce), plamica małopłytkowa (po szczepieniu przeciwko odrze),
poszczepienne porażenne poliomyelitis [VAPP - vaccine associated polio
paralysis] (po szczepieniu doustną szczepionką przeciwko poliomyelitis).

Typowym przykładem odczynu poszczepiennego jest zaczerwienienie i bolesność w
miejscu wkłucia oraz gorączka po szczepieniu DTP, a także gorączka i wysypka
pojawiająca się do 2 tygodni po podaniu żywej szczepionki przeciwko odrze.

wystarczy??

prawo serii wypadkow Mateusza

Antoni też miewa takie dni ;-) A potem całe czoło w sińcach i wyglada, jak
poobijane jabłko. Plus dziary przez twarz od kotów, jak je za bardzo międli.

Najgorszy wypadek był jednak przez mnie. Byliśmy w łazience, Antek coś tam
majstrował przy wannie, a ja na wysoką półkę przełożyłam takie cięzki,
drewniane pudełko (były tam piliniczki i inne ostre rzeczy)
I jakoś tak niefortunnie odwróciłam się, że z całym rozmachem zrzuciłam to
cholerne pudełko na Antka.
Wbiło sie KANTEM w jego czoło!! Antoś podniósł główke i nie widziałam jego buzi
spod strug krwi!! To było straszne. Antek wyje, krew tryska, ja mam najgorsze
przeczucia, że to oko, ręce mi się trzęsą, ledwo go trzymam, cała jestem we
krwi.
Przetarłam mu twarz ręcznikiem, ale okazało się, ze to "tylko" dziurka w czole.
Po chwili krew przestała tak tryskać. Pojechaliśmy na prześwietlenie, wszytsko
z czaszką było dobrze. Ale mieliśmy go obserwować, czy nie ma wstrząśnienia
mózgu. No i po jakiś 20 godzinach Antoś zaczął rzygać!!! co jest ewidentnym
objawem wstrząsu.
Był środek nocy, on po tym rzyganiu usnął, ja przy łóżeczku czuwam, czy
oddycha, nie dusi się. Ale na szczęście po jakimś czasie rzgać zaczął mój mąż.
Więc odetchnęlismy z ulga :-), bo to oznaczało wirus.
Uff, dawno się tak ne cieszyliśmy z grypy żołądkowej!!!
No ale pecha mieliśmy, że wydarzenia się tak na siebie nałożyły.

trochę nietypowa prośba o pomoc-do Krakowianek

trochę nietypowa prośba o pomoc-do Krakowianek
Justinka_27, mamę piątki dzieci znacie ... otóż najmłodszy synek spadł
wczoraj z piętrowego łóżka i jest w szpitalu - z opisanych przez Justynę
objawów na lekkie wstrząśnienie mózgu (wymioty, sen...), Justyna jest z nim w
szpitalu oczywiście, z pozostałych dzieci dwoje jest zaziębionych o ile wiem,
ja mieszkam w w-wie, stąd moja prośba do e-mam z Krakowa, które chcą i mogą
pomóc w jakikolwiek sposób...o kontakt z Justyną, nie wiem czy ktoś z tymi
pozostałymi siedzi w domu, czy są same, czy mają cokolwiek do jedzenia
ciepłego.... wiem, że jakieś mamy krakowskie pomagały Justynie.... stąd moja
prośba... pozdrawiam serdecznie - maria

MARCEPANNY I MARCEPANY 2005 część III

wiesz, można wbić w plecki osinowy kołek, ale to jest rozwiązanie okrutne, i
dość... jednorazowe )
a na poważnie-podziwiam wasze dzieci, bo mój Kubuś od kilkunastu tygodni umie
wyciągnąć szczebelki z łóżeczka (producent wymyślił dwa wyciągane) i sam
wychodzi... więc niestety nie mam już żadnego miejsca gdzie mogłabym gada
zamknąć! mogę tylko liczyć, że raz lub dwa razy dziennie da się tam zamknąć na
drzemkę...
A co do upadków, to lżejsze zdarzają się Kubie non stop, a od czasu do czasu są
ciekawsze: dzisiaj wspinał się na kilkucentymetrowy próg od balkonu (wyborny
punkt obserwacyjny ) i upadł prościutko na plecy, uderzając płasko głową w
parkiet. Boże jaki łomot,aż mi serce prawie stanęło... ryk niesamowity... teraz
tylko zerkam, czy nie ma objawów wstrząsu mózgu
zaczynamy się z mężem zastanawiać nad jakimś sposobem skrępowania gadziny
albo obwiązania pianką z karimaty!

co u pociech z listopada 2007 :)

czesc dziewczyny.
ja czuje sie juz dobrze,mdlosci minely i juz pozostalo sie cieszyc ciaza
wczoraj dowiedzielismy sie na wizycie ze to bedzie kolejny chlopak
marzyla mi sie mala Natalka ale coz zrobic
cieszymy sie tak czy siak!!!

musze wam napisac co nam sie stalo...

wczoraj przezylam koszmar z moim pierworodnym...
Luca chcial wejsc na krzeslo i mu sie nie udalo.
spadl tylem na glowe a jak go podnioslam krew mu sie z glowy lala ciurkiem!!!
w tym momencie wpadlam w taka panike ze nie wiedzialam co mam robic!
ucisnelam mu tylko ta rane najmocniej jak sie dalo, ale to wogole nie pomagalo!
tak mi sie rece trzesly ze nawet nie moglam numeru pogotowia wykrecic.
nawet nie macie pojecia jak ja sie o niego balam...
ryczalam bardziej jak on!
moj maz byl w poblizu wiec byl w 3 min. w domu i od razu pojechalismy do szpitala.
na szczescie rana przestala krwawic i Luca sie uspokoil.
w szpitalu sie nim zajeli i po wszystkich badaniach i rentgenie pozwolili nam
pojechac do domu.
zalozyli mu takie klamerki na glowe
teraz musimy tylko obserwowac czy nie ma objawow wstrzasu mozgu.
cala noc nie spalam bo taka zdenerwowana bylam.
Maly zachowuje sie normalnie takze chyba nic powaznego mu sie nie stalo.
sory ze wam tak wszystko tu opisuje,mam nadzeje ze nie macie mi tego za zle.
nikomu czegos takiego nie zycze...

pozdrawiamy.

Staraczki z naszej Paczki :) cz.3!

Środa
Trochę mnie tu nie było, ale nie byłam w stanie siedzieć. Ale od początku. Mam
przyjaciółkę z którą jestem bardzo związana emocjonalnie. To jest tak silna więź
że nawet nasze ciała zsynchonizowały się ze sobą, np dostajemy @ zasze tego
samego dnia. Tak na marginesie dzisiaj 4dc. Tyle że to działa o wiele silniej.
Jessi pojechała w tamtym tygodniu w odwiedziny do domu, do Szwajcarii.
Rozmawiałyśmy w środę rano przez komunikator internetowy a później miała iść na
spacer. Jakąś godzinę po jej wyjściu ogarnęła mnie istna panika, myślałam, że
zwariuję. Telefon odebrała jej siostra, okazało się że Jessi zostawiła telefon w
domu. Nie wiem, co Renata o mnie pomyślała jak jej mówiłam żeby natychcmiast
poszła szukać Jessiki, pewnie, że zwariowałam. Tyle że ja nie zwariowałam. Jak
się okazało 10 minut później Jessika leżała nieprzytomna na swoich ulubionych
skałkach. Poślizgnęła się na mokrym kamieniu i spadła. Odzyskała przytomność
następnego dnia i wtedy dla niej (i dla mnie) rozpoczął się horror. Ja dosłownie
miałam objawy wstrząsu mózgu: bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty a do tego
ból kręgosłupa w miejscu gzie rąnęła o ziemię. W zasadzie dopiero od wczoaj mogę
ruszać normalnie szyją. I jeszcze do tego żadne leki przeciwbólowe mi nie
pomagały. Bo to przecież nie moje ciało mnie bolało.

ufff,ale się rozpisałam. Ale teskniłam za wami przez te dni. Oprócz tego znajoma
poleciła mi ... patologa. Zobaczymy co ona powie na te nasze wyniki, może czegoś
nowego się dowiemy. ale wizyta 15 czerwca dopiero. Uciekam na rynek

Staraczki z naszej Paczki :) cz.3!

Viv, ściskam mocno. Może u Twojej Mamy to nic poważnego. Czasami organizm po
prostu wariuje. Ja sama jakieś dwa tygodnie temu miałam typowe objawy wstrząsu
mózgu i urazu kręgosłupa. Pisałam o tym na forum. Więc bądź dobrej myśli. Może
to tylko jakieś naczynko pękło. Trzymam kciuki za pomyślne wyniki.

Karetka przyjechała do głuchoniemego dziecka po...

> Od nastu lat
> na szczęscie nie dyzuruje w tej instytucji

Chyba na szczescie osob wzywajacych pogotowie.

Ciekawe ze pogotowie definiuje ostry bol brzucha i wymioty jako objawy
uzasadniajac wezwanie karetki (www.kpr.med.pl/index.php/id-12/)

Poza tym, skoro dziecko zabrano do szpitala z podejrzeniem wstrzasu mozgu, to
chyba tez swiadczy o tym, ze karetke wezwano nie bez przyczyny.

> A dyspozytor nie jest w stanie
> z tłumu idiotycznych wezwań, wyłowić w 100% te naprawdę istotne.

Sek w tym, ze powinien byc w stanie. I tu tkwi sedno sprawy - przerazajaca
niekompetencja dyspozytorek.

mroczki przed oczami i zawroty głowy po uderzeniu-

Witaj, jeżeli lekarze na pewno wykluczyli u Ciebie wstrząśnienie mózgu lub inne
schorzenie wynikające z urazu to może jest to objaw fizyczny nerwicy lub
jakiegoś stanu depresyjnego? Zastanów się czy ostatnio nie żyjesz w jakimś
ogromnym stresie czy też nie przeżyłeś czegoś bardzo przykrego? Może właśnie
stało się to w tym czasie kiedy uderzyłeś się i wydaje Ci się, że to przyczyna?
Rozumiem Twoje odczucie "odrealnienia" i zawroty głowy ale ja miałam właśnie
takie objawy nerwicy. Pomoże Ci psycholog ale farmaceutycznie tylko psychiatra.
Poczytaj sobie forum o depresji może znajdziesz tam coś dla siebie. Pozdrawiam!

wstrząs mózgu - czy jest teraz na forum lekarz?

wstrząs mózgu - czy jest teraz na forum lekarz?
dzieciak ma 3,5 roku około 21 uderzył się mocno w głowę (spadł z kanapy na
kamienną podłoge), nie stracił przytomności, potem zachowywał sie normalnie,
zasnął koło 23. śpi niespokojnie i jest chłodny i wilgotny - głowa i kark.
czy jest to jakiś objaw?

wstrząśnienie mózgu

wstrząśnienie mózgu

Kochani,
mój szwagier dwa dni temu miał stłuczkę samochodową i wybił przednią szybę
uderzając w nią głową. Po wizycie na izbie przyjęć nie stwierdzono większych
obrażeń, dziś jednak ma niepokojące objawy typowe, jak się dowiedziałam dla
wstrząśnienia mózgu(wymioty i zawroty głowy). Czy one świadczą o tym, że na
pewno miał wstrząśnienie mózgu? Jakie są jeszcze inne tego objawy? Co mu
poradzić? Jak ma zminimalizować dolegliwości? Czy powinien cały czas leżeć?

Wstrząśnienie mózgu...?

Wstrząśnienie mózgu...?
Hej dziewczyny.
Moja mała dziś około 11 uderzyła się czółkiem o kant szafy.
Nabiła sobie niezłego guza ale nawet nie płakała histerycznie i już
po krótkiej chwili całkowicie się uspokoiła.Nie było omdlenia,utraty
przytomności ani wymiotów.Nawet trochę się bawiła.Zaniepokoił mnie
jednak fakt,że o 13 zrobiła się senna(wstała dziś o 9 rano i
normalnie zasnęłaby około 15-tej).Pogoda dziś barowa,w sobotę
zrobiliśmy około 1000km samochodem-może odsypia?Kurde,sama nie wiem
czy panikować i odrazu lecieć do lekarza jak wstanie czy narazie
obserwować i czekać ?Macie może jakieś doświadczenia w tej sprawie?
Jak szybko występują objawy przy wstrząśnieniu lub jak długo po
urazie mogą pojawić się pierwsze?Z góry dziękuję za
odpowiedź.Pozdrawiam.

Leczenie padaczki u homeopaty klasycznego

Na naszym forum autystycznym matki opisywały jak umierały ich dzieci od tych
farmaceutycznych leków, inne dzieci miały liczne powikłania, ich rozwój sie
zatrzymywał lub cofał. Ja nie podawałam Pawełkowi żadnych leków
farmaceutycznych, bo nie chciałam go zabić czy okaleczyć, wiem tez ze leki
farmaceutyczne nie lecza padaczki, a tylko zagłuszają jej objawy za cene
potwornych skutków ubocznych, często zreszta nawet ataków padaczkowych nie sa w
stanie wyeliminować. Tak czy siak dla mnie takie cos to żadne leczenie. Ja
chciałam Pawełka leczyc przyczynowo skutecznie i bez skutków ubocznych. Pewnie,
ze trzeba przejechać te ponad 200 km w kazdą strone, ale to i tak dla mnie
wielkie szczeście, że leczę Pawełka u takiej dobrej lekarki. Oczywiscie w
homeopatii klasycznej leków na padaczke jest całe mnóstwo, lekarze homeopaci
klasyczni dobieraja leki bardzo indywidualnie, stad pewnie ich skuteczność.
Paweł miał typowe duze ataki z drgawkami, ale takze kilkusekundowe odpłyniecia w
pozycji siedzacej lub stojacej bez zmiany pozycji i słyszałam czasem takie wtedy
brzeczenie i oczy szły mu w góre. Ataki miał coraz cześciej, wyniki u typowych
farmaceutycznych lekarzy(EEG) potwierdziły padaczkę. Oprócz tego dr Bross
wyleczyła mu wstrzas mózgu, niespanie nocne, patologiczne chudniecie, a obecnie
pracuje nad kolejnym problemem. Leczy takze mnie i trójke innych moich dzieci,
takze z bardzo dobrymi skutkiem.

Jak długo czeka się na efekty leków homeo ???

No i własnie taki efekt typu placebo zaobserwowałam u mojego autystycznego syna,
kiedy podałam mu lek na wstrzas mózgu i padaczkę. BYło to (o zgrozo!!!) sześć
cukrowych malutkich kuleczek(sic!). Od tamtej pory żadnych objawów wstrzasu
mózgu ani zadnych objawów padaczki nie zaobserwowałam, chociaz to dopiero sto
dni, to moze jeszcze jakis objaw wróci? Jeden jeszcze drobiazg nie daje mi
spokoju. NO bo mój synek nie wiedział, ba nie miał zielonego pojecia na co i po
co daje mu tych 6 malutkich bardzo smacznych i słodkich kuleczek, to kto miał
ten efekt placebo - ja telepatycznie? czy mój synek?
Ja tam żadną magia sie nigdy nie zajmowałam, a ze konkretna jestem to tylko
przeczytałam tekst oficjalnego pisma Jana Pawła II, ze homeopatię wolno
stosować. Widac wg niektórych katolików(?) są większe autorytety niż papież.

upadek dziecka i spanie- dlaczego nie można??

upadek dziecka i spanie- dlaczego nie można??
Witam!
Dlaczego jak dziecko upadnie i uderzy się w głowe, to nie można go kkłaść spać?
I jak mocno musiałoby się uderzyć, z jaką siłą, żeby miec wstrząśnienie mózgu?
Czy wstrząśnienie mózgu daje jakies objawy, ale taki, które występują zawsze,
a nie czasami przy wstrząśnieniu mózgu?

Moja historia

Byłam ponad miesiąc w Cenrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze.

A co do przodka... Widzę, że Ty bardzo byłaś z Nim zżyta. Ja nie miałam aż tak
dobrych z Nim kontaktów, ale nie były też najgorsze. Nie wspomniałam, że
wydrarzenia o których pisałam były w zeszłym roku <ups>. Nie poinformowałam Was
też, że w lutym tego roku miałam wypadek samochodowy, w którym doznałam wstrząsu
mózgu i moje objawy chorobowe właśnie w tym czasie znacznie się nasiliły.
Przepraszam za niedoinformowanie.

Czy można wyjść z depresji bez leków?

Mskaiq Kochany...
depresja nie zawsze jest "psychologiczna"

ja osobiście
prócz psychogennych przyczyn mych stanów
mam też powody endogenne
i na dodatek
po dwóch urazach głowy ze wstrząsem mózgu
niestety
przyczyny organiczne

a strach , czy raczej, bezpostaciowy lęk, nie jest, naprawdę, przyczyną, lecz
skutkiem depresji
a
w zasadzie
pojawia się raem z nią

wyjść z depresji bez leków...?
można
ale
wg mnie
to zależy od siły depresji
jej objawów
otoczenia /zrozumienie i wsparcie bliskich osób/

pozdr.
a.

Jak się czujecie po ustąpieniu ataku?

Ja do końca nie wiem, czy moje bóle to migrena, ale objawy się zgadzają, więc to
chyba to. Właśnie wczoraj dopadło mnie to świństwo. Zaczęło się już po południu
lekkim ćmieniem za lewym oczodołem (zawsze boli mnie w tym samym miejscu), już
wiedziałam, co mnie czeka.. Czytałam sobie książkę, gdy ból ok. 19.30 się
nasilił, wzięłam Apap, przykryłam się kocem (było mi zimno i miałam dreszcze jak
w gorączce)i siedziałam z zamkniętymi oczami na tym fotelu.. Mdliło mnie,
nudności przychodziły falami. Po ok. 45 minutach poczułam lekką poprawę, więc
zrobiłam sobie łóżeczko do spania i położyłam się. Zaczęłam czytać, ale nagle
złapał mnie taki atak mdłości, że ledwo zdążyłam do WC... Po hafcie ból minął
już prawie całkiem. Zasnęłam i spałam dobrze. Rano czułam się ok, z tym że głowę
do tej pory (jest południe) mam jakby obolałą, ciężką i czuję się trochę
rozbita.Wczoraj nie pojawiły się w ogóle mroczki (gdy pojawiają się, mam wtedy
jakby trzęsące się, migoczące "coś" przed oczami, mam trudności z czytaniem,
litery się rozmywają, są niewyraźne, "latające")ból pojawił się bez ostrzeżenia,
z tym że najpierw był lekki. Mam 47 lat i te bóle pojawiają się od kilku lat,
jak zauważyłam - najczęściej wtedy, gdy po stresie nerwy mi puszczają... Z
początku obawiałam się, ze to coś gorszego, bo kilka lat temu (ok.14) uderzyłam
się mocno w głowę (właśnie w lewą stronę czaszki) było krwawienie z rany oraz
lekki wstrząs mózgu odleżany tylko w domu. Już sama nie wiem, co o tym myśleć..
Przydałby się rezonans magnetyczny, tylko kasy i odwagi brak :(

Policja w austrii - uwaga na turystów z Niemiec

Sytuacja z zeszlego tygodnia w Dolomitach :
Pan o wadze ok 100kg na pelnym gazie, w miejscu gdzie juz stoja
ludzie do wyciagow(jest wczesniej tablica zeby zwolnic)wjechal w
pewna pania ,kobieta lezy na sniegu nieprzytomna ,jak sie pozniej
okazalo z pelnymi objawami wstrzasu mozgu,koledzy tego pana tylko
skomentowali"ale babe zap....dolil" ,a do pomocy nikt sie nie
kwapil.Ten Pan oczywiscie to nasz rodak i jeszcze chcial uciec przed
karabinierami. I co ,to tylko niemiaszki takie okropne? Beata

Moja córeczka nie odczuwa bólu!

>>Obserwowałam
ją długo, bojąc się wstrząsu mózgu, ale kompletnie nic się nie stało. Po raz
pierwszy od dawna przespała calusieńką noc, obudziła się o dziewiątej rano
radosna jak pierwiosnek na wiosnę<
senność po urazie głowy jest jednym z objawów wstrząśnienia mózgu,
na szczęście dziecko prawdopodobnie doznało go w niewielkim stopniu, w czasie snu mózg się regeneruje,sen to taka obrona organizmu przed zniszczeniem jakiś obszarów nerwowych.

Uderzyl sie b. mocno w glowe. Co powinnam zrobic?

Pewnie już się uspokoiłaś. Ale na przyszłość:

Różnego rodzaju drobne (ale nie tylko) upadki/wypadki/guzy są bardzo częste, ale
na szczęście baaardzo rzadko mają negatywne skutki. Dzieci są tak skonstruowane,
że są na to bardzo odporne - w końcu upadki są dla nich naturalnym elementem
nauki chodzenia, wspinania, itp.
Nawet jeśli dziecko dostanie wstrząsu mózgu (co zdarza się b. rzadko) zazwyczaj
i to nie ma żadnych złych konsekwencji)

Jeżeli po urazie dziecko nie straciło przytomności, po "normalnym" czasie
przestało płakać, i zachowuje się normalne, prawie na pewno wszystko jest OK.

Niepokojące objawy (w ciągu kolejnych 24 godz) które wskazują, że należy zgłosić
się do lekarza :
- utrata przytomności
- trzeba obserwować oczy. Negatywne objawy to przede wszystkim nierowna wielkosc
źrenic, a także dziwne ruchy galek ocznych.
- wymioty (więcej niż raz)
- krew albo wydzielina z uszu
- zaburzenia równowagi,
- konwulsje
- zaburzenia oddechu w trakcie snu
- dziwna bladość
- długotrwały płacz
- zaburzenia zachowania

Usg główki-jestem załamana:(

Symilku kochana, nic się jeszcze nie dzieje, to, że komory sie poszerzyły, nie
oznacza uszkodzeń w mózgu (na szczęście jest wentyl bezpieczeństwa -
ciemiączko), a jedynie, że być może trzeba będzie wstawić zastawkę. Być może, bo
to się czasem samo wycofuje (i na pewno zaraz się tu odezwie wiele mam, których
dzieciom się wycofało). Musicie być pod stałą kontrolą chirurga, żeby nie
przegapić właściwego momentu, jeśli sie coś zacznie dziać. Dzieci z zastawką
rozwijają się normalnie (jeśli nie ma innych uszkodzeń), trzeba tylko zwracać
uwagę na ewentualne objawy neurologiczne (bywa, że się przytka), no i unikać
niepotrzebnych wstrząsów (córcia nie będzie mogła jeździć konno na przykład).
Idź jak najszybciej do tego chirurga, do którego Cię wysłano.
Trzymaj się, Słońce!

zdecydowałam ze nie zaszczepie dziecka

> Szczepionka powyzsza zawiera ZYWY material oslabionych kultur
> wirusowych w zwiazku z czym po 1-4 tygodniach u ok. 2% szczepionych
> dochodzi do lekkich objawow odry, ospy wietrznej, swinki lub
> rozyczki (pecherzyki, lekka wysypka, lekkie obrzmienie sliniawek, u
> chlopcow obrzmienie jader).

Szczepionki zawierające żywe wirusy, takie jak szczepionki przeciwko grypie lub
chorobie Heinego-Medina mogą w każdym przypadku wywoływać daną chorobę, którą
miały za zadanie zatrzymać. Żywe wirusy w szczepionce przeciwko odrze i śwince
mogą powodować efekty uboczne takie jak zapalenie mózgu.

Ciezkie komplikacje wystepuja niezwykle
> rzadko. Naleza do nich : porazenie nerwow w miejscu wklucia,
> jatrzace sie rany w miejscu wklucia, reakcje alergiczne ktore
> prowadzic moga do wstrzasu anafilaktycznego lub stanow rzucawkowych.
wystepują "niezwykle rzadko" czy to ma pocieszyc?
Wstrzas anafilaktyczy!!
Bylam przy pacjentce,ktora dostałą takiego wstrzasu- nie przezyla..
stany rzucawkowe.. !?

No faktycznie bardzo bezpieczna ta szczepionka.. Dawac nie zastanawiać się .

czy te objawy mogą świadczyć na wstrząs mózgu?

czy te objawy mogą świadczyć na wstrząs mózgu?
witam, moja córka w sobotę uderzyła się w czoło (duży siniak). Było
to pod wieczór ale potem było ok. Noc przespana bez problemu,
natomiast rano dostła mleko, które zwymiotowała. Poza tym rannym
incydentem w niedzielę było ok. W poniedziałek od rana do dzisiaj
wieczora była biegunka oraz dziecko bardzo, jak na nią marudziło.
Czy te objawy mogą świadczyć o wstrząsie mózgu, czy to można zrzucić
na karb wyrzynjących się ząbków. Dodam, że córka ma rok. Pozdrawiam
i dziękuję za szybką odpowiedź.

Na co zwrócić uwagę w razie wstrząśnienia mózgu?

Na co zwrócić uwagę w razie wstrząśnienia mózgu?
Witam!
Mój 2 letni synek spadł z dwóch stopni schodów. Byłam obok i widziałam całą
sytuację, niestety wszystko zadziało się tak szybko, że nie zdążyłam
zareagować. Synek aktualnie ma wszystko na "nie" i często nie chce np. trzymać
się za moją rękę, a więc dziś pozwoliłam Mu samemu zejść z tych dwóch
schodków. Niestety potknął się i tak jakby "przefikołkował" na dół. Wyglądało
to groźnie, ale synek mało płakał, miałam wrażenie, że bardziej się
przestraszył, dosyć szybko się uspokoił.
Synek pojechał do niani, którą uprzedziłam, żeby obserwował Go i w razie co
kontaktowała się ze Mną. Właśnie dostałam telefon od Niej, że do południa
zachowywał się jak najbardziej w porządku, ale już pod koniec spaceru, zaczął
robić się markotny, a po powrocie do domu, nie miał ochoty jeść, ledwo zjadł
zupkę i zaraz ją zwymiotował, był bardzo markotny i zasnął ( usnął w normalnej
swojej godzinie snu ).
On teraz śpi, ale Ja się strasznie denerwuję, że może to być wstrząśnienie mózgu.
Chciałam zapytać, na co mam zwrócić uwagę, jakie objawy mogą być niepokojące,
co zrobić w razie pojawienia się objawów. Czy może już jechać z Nim do
lekarza, szpitala?
Wdzięczna będę za kilka słów.
Pozdrawiam

Pani doktor- bóli głowy c.d.

Wtrącę się nie jestem lekarzem ale moim zdaniem to nie są normalne
objawy. Poszłabym do pediatry po skierowanie do neurologa
dziecięcego. Lub poprostu po takich wymiotach do szpitalika na izbę
i domagała się badania.
Wymioty+ból głowy to często objaw obrzęku (wstrząs mózgu), ale też
innych rzeczy migreny (u dzieci małych też występują).

Generalnie polecam wizytę u neurologa.
Trzymam kciuki by się okazało że to nic groźnego.

Objawy złamanego noska?

Objawy złamanego noska?
Moja 10- miesięczna siostrzenica zjechała chodzikiem z dwóch schodów.Wywróciła się i uderzyła głową w podłogę. Leciała jej chwilę krew z nosa ale po chwili przestała. Czy mogła sobie złamać nosek lub mieć wstrzaśnienie mózgu? Obrzęku nie ma tylko siny nosek w górnej części, nie daje sobie dotknąć noska i gdy lekko sie czymś dotknie to płacze. Nie wiem czy to z bólu czy przypomina sobie upadek. Czy powinnam z nią jechać do lekarza?Proszę o odpowiedź bo mam wyrzuty sumienia z na chwilkę spuśćiłam ją z oczu.

Spadła z łóżka!!!!

Moja też spadła z łóżka,wczoraj,też spała jak aniołek a za minutę już leżała na
ziemi z bekiem.Ale nie bardzo płakała i tylko na chwilę więc nie poszłam z nią
do lekarza,nie ma żadnych objawów wstrząsu mózgu a poza tym spadła na gruby
mięciutki dywan.A Twoja w jakiej pozycji wylądowała?Jak się martwisz to idź do
lekarza żeby uspokoić sumienie. Pozdrawiam.

Kubica wystartuje w GP USA? Raczej tak - mówią ...

prof_uj napisał:

> Oczywiscie, ze nie wystartuje. Przy 300km/h musisz byc intelektualnie i
> fizycznie sprawny na 110% ale fajnie, ze chce. Powodzenia panie Robercie.

Wstrząs mózgu może mieć 5 stopni. W/g ocen lekarzy Robert doznał wstrząsu
zaledwie 1 stopnia, czyli łagodny wstrząs. W takim przypadku objawy i powrót do
'normalnego stanu' powinien trwać według wszelkiej wiedzy medycznej 2-3 doby.
Robert może więc jak najbardziej wystartować w niedzielnym wyścigu w
Indianapolis. Natomiast, czy będzie w stanie osiągnąć tam jakikolwiek dobry
rezultat, to już drugorzędna sprawa. Najprawdopodobniej nie, bo będzie miał do
dyspozycji swój poprzedni, drugi bolid BMW (pamiętajmy, że teraz jeździł na
trzecim, zapasowym, bo ze swoim borykał się w pierwszych wyścigach GP), a po
drugie, zapewne będzie jechał teraz bardziej asekuracyjnie.

Ale sie porobilo...

Ale sie porobilo...
Zachwyceni, ze sie udalo, wyrwalismy sie wczoraj z mezem na ostatki.
Maluchy nawet nie protestowaly, ze zostaja z kuzynka, imprezka
kameralna, acz mila, nawet nieco taneczna. I na sam koniec...
zderzylam sie z poteznymi rogami jelenia, wiszacymi na scianie!
Bolalo jak jasny gwint, sadzac po objawach (mdlosci, zawroty) pewnie
byl jednak maly wstrzas mozgu... Cyrk. Nie chcialo mi sie jechac do
szpitala, wiec tylko z okladem zasnelam. Nie da sie ukryc, ze
pomogla w podjeciu decyzji tez mysl co powie chirurg jak uslyszy, ze
zderzylam sie z jeleniem

western blot-100%????

Jeśli już o WB i jego pewności mowa to nasuwa mi się pytanie:
W swoich materiałach firma Euroimmun określa swoje testy IIF i ELISA jako
"sensitive screening test" czyli "czuły test przesiewowy", a WB Euroline jako
"specific confirmatory test" czyli "selektywny test kontrolny". Czy oznacza to
że czułość testu WB jest mniejsza i "trudniej" jest uzyskać wynik dodatni ?
Może jednak należałoby zaczynać od testu ELISA pomimo jego mniejszej
szczegółowości ?
U mojej mamy WB w obu klasach wyszedł z góry na dół ujemnie. Właściwie nic
dziwnego, bo jeśli choroba w ogóle jest to jest to na pewno jej późne stadium,
a i sposób wykonania testu nasuwa sporo wątpliwości (krew przechowywano ponad
tydzień), poza tym test oparty jest na B.afzelii + VIsE, a tu może chodzić np.
o B.garinii.
Jakiekolwiek byłyby przyczyny niepowodzenia teraz jeszcze trudniej będzie
przekonać ją samą a tym bardziej doktorów żeby poważnie zainteresowali się
"dziwnymi" objawami. A poza tym czy w Polsce osoba po 70-tce w ogóle
kwalifikowana jest do poważnego zbadania i leczenia ? Niedawno nawet
publicznie przyznano, że nie.
Masz rację Arturze - to może wpędzić w depresję. No to coś dla rozweselenia:
Zakaźnik po usłyszeniu że u mamy po trzech dniach brania jakiejkolwiek
penicyliny dolegliwości stają się nie do wytrzymania i zawsze odstawia wtedy
tabletki odpowiedział: To dziwne, przecież antybiotyki powinny pomóc a nie
zaszkodzić.
Na razie więc depresja mi nie grozi. Raczej wstrząs mózgu od walenia głową w
mur.
Pozdrowienia !

Diphergan

Owy Diphergan, to handlowa nazwa preparatu zawierającego prometazynę.
Prometazyna jest przede wszystkim stosowany w przypadku reakcji alergicznych o
różnej postaci i nasileniu, włączając w to wstrząs anafilaktyczny. Prometazynę
wykorzystuje się także w leczeniu i zapobieganiu chorobie lokomocyjnej oraz w
niektórych sytuacjach w anestezjologii (z uwagi na działania nasenne).
Prometazyna to lek blokujący receptory H1 aktywowane histaminą. Substancja, z
punktu widzenie chemicznego, jest pochodną fenotiazyny. Wywiera działanie
antyhistaminowe (a więc antyalergiczne), przeciwwymiotne (lek jest miedzy innymi
stosowany w zapobieganiu objawom choroby lokomocyjnej), także nasenne i
uspakajające. Prometazyna działa szybko i dość długo (nawet do 12 godzin) po
padaniu doustnym. Przenika zarówno przez barierę krew-mózg jak i przez łożysko
oraz przechodzi do pokarmu kobiecego. Matki nie powinny stosować tego leku w
okresie karmienia piersią. Podawanie prometazyny kobietom w ciąży jest
zarezerwowane dla sytuacji, gdy lek jest konieczny.

celebrum?

z poradnika terapeutycznego fimy HEEL
CEREBRUM COMPOSITUM
Wskazania: Zaburzenia rozwojowe u dzieci, osłabienie pamieci,stany depresyjne,
stany po wstrząsie mózgu, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, zmiany
organiczne o.u.n., w szczególności w podeszłym wieku
Działania uboczne: Niekiedy mogą wystapić skórne objawy alergiczne: nie nalezy
wowczas kontynuowac leczenia tym preparatem

Ciekawe jak teraz "Kwach " zareaguje????

PAP

2005.08.07 19:12
Pobity pracownik polskiej ambasady w Moskwie

Pracownik polskiej ambasady w Moskwie został ciężko pobity przez nieznanych
sprawców - podała w niedzielę po południu telewizja TVN 24. Według telewizji,
osoba ta przebywa w szpitalu z objawami wstrząsu mózgu.

Kwach ma teraz burzę mózgu z powodu: "jak niezareagować".

Spadło!! Co robic???

tak tak, podłogi przecież generalnie są miękkie....
a szpital wygania nadgorliwe matki, które chcą upewnić się, czy ich
dziecko, które spadło na głowę, nie ma np. wstrząsu mózgu...
Mnie lekarz w szpitalu - kiedy po badaniu USG glowy chcialam
koniecznie z dzieckiem wracac do domu - ze negatywne objawy mogą
pojawić się nawet po parunastu godzinach, i jeśli zabiorę dziecko,
wykażę się "skrajną lekkomyślnością" -/mniej więcej cyt/. Przestalam
wiec dyskutowac i zostalam.
Nie wiem, edzia.79, czy to bezpiecznie udzielac diagnoz lekarskich
na forum...
hanka

Spadło!! Co robic???

Obserwuj dziecko - jeśli nie jest senne albo nadmiernie pobudzone, nie
wymiotuje, nie traci przytomności, to raczej nic mu nie jest. Moje dzieci nie
raz spadały na twardą (panele) podłogę, nigdy nic im sie nie stało, po za jednym
guzem na głowie. A jak raz pojechaliśmy do szpitala po poważniejszym upadku, bo
tak nas skierował lekarz (że niby trzeba zrobić prześwietlenie, czy nie ma
urazów mózgu, pęknięcia czaszki itp) - to nie robili nic, tylko kazali właśnie
obserwować pod kątem ww. objawów (wstrząśnienie mózgu).
Poza tym maluch jeszcze nie raz spadnie, przewróci się, uderzy głową w
podłogę/ścianę/mebel - nie da rady za każdym razem latać do szpitala, a dzieci
nie są z kryształu, nie tłuką się tak łatwo.

Guz- prosze o szybka rade

Stracił przytomność choćby na moment? Wymiotował?
Nawet jeśli zawieziesz go na pogotowie, to najprawdopodobniej każą po prostu
obserwować dziecko, czy nie ma podobnych objawów.
Zawsze trzeba brać pod uwagę wstrząs mózgu.
Przez kilka najbliższych dni dziecku trzeba zapewnić spokój i obserwować.
W razie wymiotów, jakiegoś dziwnego zachowania, zmiany usposobienia - pojechać
z nim do najbliższego szpitala.

Ratunku, dziecko wypado z kojca!

Ratunku, dziecko wypado z kojca!
Jak w temacie. Włożyłam 1,5-roczną córkę na chwilę do koca, a ona musiała się
wspiąć po stercie zabawek i wypadła. Nie płakała, rusza się normalnie, nie ma
guzów, stłuczeń, zadrapań.
Na co powinnam teraz zwrócić uwagę? Po jakim czasie mogą wystąpić objawy i
jakie (mam na myśli zwłaszcza wstrząs mózgu czy jakieś obrażenia wewnętrzne)???

Upadek z jednego metra - dziecko rok i 3 miesiace

Upadek z jednego metra - dziecko rok i 3 miesiace
Moja corka wczoraj spadla z metrowego murka w parku na trawe. Stalo
sie to w ciagu kilku sekund. Nawet nie zauwazylam, kiedy sie do
niego zblizyla. Z glowa w porzadku ale nie chodzi. Jestem
przerazona. Bylismy w klinice chirurgii dzieciecej. Nie ma zadnych
zlaman. Kregoslup w porzadku ( ale tylko po badaniu recznym), rtg
bioder tez nic nie wykazalo. Lekarze nie maja pojecia dlaczego
postawiona na nozki upada. Dzis idziemy na kolejna wizyte do
chirurga.
Jak sie ja trzyma za obie raczki to zrobi kilka krokow, ale jak ma
isc sama to sie przewraca i placze.
Bardzo sie boje. Mowia nam, ze wszystko powinno byc dobrze, ale jak
patrze na moje dziecko, ktore upada na ziemie po zrobieniu kroku to
serce mi sie na chwile staje...

Nie prosze Was o rady, co robic. Mieszkam w Niemczech i mam
wrazenie, ze to jedno rentgenowskie zdjecie bioderek to za malo.
Napiszcie, prosze, jesli wiecie jak wyglada postepowanie w takim
przypadku w Polsce. czy robi sie dodatkowe badania glowy (jakie?)
albo kregoslupa ( poza badaniem recznym)?
Dziecko ogolnie jest w dobrym nastroju, bawi sie chetnie zabawkami,
sprawnie raczkuje. Nie ma objawow wstrzasu mozgu, nie wymiotowalo.
Nie moze jednach chodzic.
Oszczedzcie tez mi prosze komentarzy o konsekwencjach niepilnowania
dzieci i o nieodpowiedzialnych matkach itd. Bylam dwa metry od
dziecka. Akcja byla nagla i bardzo szybka.
Pozdrawiam

Boje sie ze to wstrzasnienie mozgu...pomocy!!!

Boje sie ze to wstrzasnienie mozgu...pomocy!!!
Witam,
Moja 9 miesieczna coreczka wczoraj wypadla z lezaczka na podloge,nie zdarzylam
przypiac ja pasami i tylko na sek. wyszlam do kuchni kiedy wrocilam lezala na
podlodze,udezyla sie w glowke o swoja plastikowa zabawke,nabila sobie malego
guzka.Dzis 2 razy wymiotowala,i ma 38 stopi goraczki...nie wiem czy odbierac
to jako jakis objaw czegos powaznego.Dodam ze od paru dni jest marudna,nie
chce jesc,jeczy chyba ida jej kolejne zabki.Wiec nie wiem czy ta temp. i
wymioty to powod tego ze zabki jej ida czy jej upadku.
Prosze o rade!!!!

Boje sie ze to wstrzasnienie mozgu...pomocy!!!

Jezeli dziecko nie miało wstrzasu mozgu - to dobrze. Jesli jednak
miało (a objawy sa niepokojace) to nie istnieje tlumaczenie,
dlaczego nie znalazło się u lekarza. Rozumiem,ze ze zlamaniem reki
tez czekalabys dwa dni , bo pracujesz/
Dla mnie to już jest zaniedbanie dziecka - nieleczony wstrzas mozgu
może miec konsekwencje rzutujące na całe zycie dziecka.

Boje sie ze to wstrzasnienie mozgu...pomocy!!!

Przede wszystkim nie wstrząs a wstrząśnienie. Zasadnicza różnica.

verdana - tak to sobie można pisać. Jak nie było wstrząśnienia to ok, a jak nie było to jesteś zła niedobra :-/ Niepokojących objawów się nie ignoruje i tyle.
A jak wg Ciebie leczy się wstrząśnienie mózgu??

Czy zrobić prześwietlenie główki prywatnie..?

moj synek uderzył sie w tył głowki upadając z pozycji siedzącej ( 9
miesięcy_).po 2 godz przy obiadku zacząl wymiotowac.natychmiast pojechalismy do
szpitala.zrobili rtg w celu sprawdzenia czy nie nastapilo pękniecie
czaszki.jesli twoj synek stracil przytomnosc to mozliwe ze był wstrząs
mozgu.najlepiej obserwowac malego czy nie ma niepokojących objawow typu:
wymioty, utrata przytomnosci,nierowna srednica żrenic, wycieki z noska.

p. Doktorze! skutki udrzeń w głowe?

p. Doktorze! skutki udrzeń w głowe?
Mam pytanko moja 10msc córka jest bardzooo bardzo zywiołowym dzieckiem
własnie zaczeła chodzic i mam ogromny z nia problem nie zosawiam jej samej
nawet na 1sek ale ona jest taka ze nawet jak siedze obok niej cos wykombinuje
w sekunde. Ostatnio troche sie martwie gdyz córka ma za duzo urazów głowy
(wczoraj zamowiłam jej kask ochronny dla neimowlakow)miesiac temu wywróciła
sie w chodziku jak była z tesciami, uderzyła głowa w płytki bylismny 3 dni w
szpiatu było podejrzenie wstrzasu mozgu ale na szczrscie to tylko
podejrzenie, od tego czasu córka uderzyła sie co najmniej 10 razy w głowe
(kaloryfer, wanna łozeczko itp)boje sie kazdego nowego dnia i naprawde juz
panikuje boje sie o skutki tych uderzen...u mnie w rodzinie kuzynka wypadła z
wózka tyle ze straciła przytomnosc i zrobiły sie od razu powikłania
(padaczka, przestała chodzic mowic itp)dlatego tak bardzo sie boje o moja
córke, czy jesli po "wypadku" nie ma zadnych objawów zmian ...czy istnieje
mozliwosc ze one sie pojawia w przyszłosci ?? kolezanki mnie nastraszyły ze
tak i dlatego chciałam zapytac, czy moze warto jej zrobic jakies badania? (do
tej pory miała przeswietlenie i usg) ale moze cos neurologicznego?

omdlenia, zaburzenia wzroku, szumy, napady ciepła

jak najszybciej idż do neurologa. Trzeba po kolei wykluczać wszystkie choroby.
Omdlenia, a mi się wudaje, ze to jest bardziej utratą świadomości, nalezy
sprawdzić za pomocą tomografii albo rezonansu głowy. rózne moga padać tu
podejrzenia, ale taki obraz mózgu wszystko najgorsze odrzuci. Moze to byc
migrena, ale równie dobrze np. padaczka, która ma mnóstwo róznych objawów
(niekoniecznie tylko te ze wstrząsami). Ja miałam podobne zachowanie gdy
odstawiłam sterydy. Istny koszmar, dlatego nie zwlekaj i idż do neurologa.
trzymam kciuki by to był fałszywy alarm

telefon z przedszkola

Wiesz moją córcię(6l.) ostatnio tak pies popchnął, że przewróciła się i
uderzyła główką o beton. Wydawało się, że nic jej nie jest. Praktycznie nie
wymiotowała. Wiem, że senność może też być objawem czegoś gorszego.Zaczął ją
boleć brzuch.Gdy mąż z nią pojechał do szpitala stwierdzili wstrząs mózgu i
zabrali na obserwację. Na całe szczęście już jest w domu. Chciałam Ci tylko
napisać,żebyś nie ignorowała swojego przeczucia, jak tylko coś Cię niepokoi to
leć do lekarza aby się upewnić czy wszystko w porządku. Lepiej żeby synek był
pod fachową opieką jakby co. A te wymioty mnie niepokoją...

wykończę się nerwowo przez te urwisy

oj, tak. tez cos wiem na ten temat.
u nas ostatnio najlepsza rozrywka jest wchodzenie na stol po
krzeslach.
generalnie wszystko na co da sie wejsc jest ok.
dzisiaj synek usiadl sobie na komputerze i spadl na glowe.
myslalam ze zawalu dostane jak uslyszalam lomot i lezace na podlodze
dziecko. zadzwonilam na pogotowie i sciagnelam meza z pracy bo
widzialam wszystkie objawy wstrzasu mozgu.
dobrze ze maz ich nie widzial. pewnie ich nie bylo.
ale ile siwych wlosow mi przybylo to tylko ja wiem.

kiedys gdzie czlowiek zostawil dzieciaki tam znalazl. a teraz ?
nerwowo mnie wykoncza

moja historia choroby...

witam..hmm od lutego jestem na Rifampicynie...Objawów niemam wogole... Czuje Się
Dobrze...i mam nadzieje ze to juz tak zostanie ..boli mnie tylko głowa ale to
powod jest. w styczniu mialam powazny wyapdek samochdowy i niestety miałam
wstrzasnienie mozgu.. a tak dalej sie lecze...moze wkoncu skoncze...

Wstrżas mózgu czy zatrucie pokarmowe? Pilne

Temperatura i biegunka ze wstrząsem mózgu nie mają nic wspólnego. Pewnie mały
rotawisrusa złapał w przedszkolu. Lakcid, ryż, krupnik, sucha bułka przez dwa
dni i będzie dobrze, dużo pić.
A`propos wstrząsu mózgu jeśli mały nie stracił przytomności po upadku to w ogóle
nie ma co zawracać sobie tym głowy. Wstrząs to właśnie chwilowe zaburzenie
funkcji komórek nerwowych na tle urazu objawiające się utratą przytomności.
Natomiast po urazie głowy mogą pojawić się objawy związane ze wzrostem ciśnienia
śródczaszkowego (wywołane przez krwawienie, obrzęk itd..) czyli ból głowy,
poranne wymioty (ale bez biegunki i bólu brzucha!), ubytki neurologiczne (typu
zachwiania równowagi, zaburzenia wzroku, osłabienia kończyn itd...).
Pozdrawiam

Wystawia jezyk.(???)

Mój synek jak miał 3 m-ce też wystawiał jezyk.Widocznie jej sie spodobało i
ćwiczy.objawy wstrząsu mózgu to ospałość,wymioty,zawroty głowy,rozbiegane oczy
i/lub niesymetryczne zrenice,w skrajnych przypadkach utrata przytomn ości i
drgawki.Myśle ze nie ma powodu do nipokoju najwyżej poobserwuj.życze zdrówka
PS.gdzieś juz było o tym pisane jak znajde to wkleje

Upadek z lozka na podloge!

Upadek z lozka na podloge!
Moj 8 miesieczny maluch spadl dzis rano z lozka na podloge!!!
Co prawda nie bylo wysoko, jakies pol metra i mamy bardzo miekki dywan z
podwojna gabka pod spodem, ale ja omal nie dostalam zawalu.
Maly polecial na plecy i wyglada na to , ze oprocz tego, ze sie wystraszyl,
raczej nic mu sie nie stalo.
Chyba troche panikuje, ale moze ktos wie jakie sa objawy wstrzasu mozgu albo
pekniecia czaszki?
Dodam, ze synek zachowywal sie przez caly dzien tak jak zazwyczaj, ale wole
dmuchac na zimne...
Pozdrawiam.

skutki uderzenia w potylicę

Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi sie, ze niepotrzebnie wszelkie zachowania
synka tłumaczysz urazem. To ze sie zmoczył, tiki, drza mu raczki czy nózki -
tak ma wiele dzieci, takze te, które nie zaliczyły takiego upadku.
Gdyby miał miec wstrząs mózgu, miałby objawy po urazie.
Sama zaliczyłam w ciagu zycia pare "sliwek" na głowie, w tym jako dziecko-
popchnieto mnie zima na lodzie i z całej siły rąbnełam o lód potylica własnie-
mija 20 lat od tamtego zdarzenia, a ja nie mam kłopotów ze zdrowiem czy
inteligencja.Mysle, ze organizm twojego synka poradził sobie z tym urazem, tym
bardziej, ze lekarze nie widza nic niepokojącego.Pozdrawiam.

wstrzas mozgu - co i jak ile trwa obserwacja??

Nie odpowiedziałam w całości na twój list, więc szybciutko uzupełniam.
Powyższe objawy wedle mojej wiedzy ( mój syn miał wstrząśnienie mózgu) mogą
świadczyć o wylewie, i tworzącym się krwiaku. Jeśli krwiak jest masywny i szybko
narasta, zachodzi konieczność operacji i usunięcia przyczyny wylewu.
Najczęściej jednak podejrzenia o wstrząśnienie mózgu kończą się obserwacją
chorego bo do wymienionych komplikacji nie dochodzi.Ponieważ jednak istnieje
ryzyko, trzeba być czujnym.

HELP!!

nie lekceważ tego idź od razu do lekarza albo na pogotowie powiedz że 3 tyg temu
to się stało ale nagle zaczęła boleć cię potwornie głowa (inaczej jak nie masz
żadnych objawów mogą cie odesłać do lek. rodzinnego i będziesz niepotrzebnie
tracić czas - jak to coś poważnego to może się źle skończyć a na pogotowiu
zrobią ci rentgen mózgu i zbada cię lekarz) mój chłopak jak spadł ze schodów od
razu pojechał na pogotowie i przeszdł w/w badania na miejscu w 1 dzień

jak masz nudnośći o może masz wstrząs mózgu a sama o tym nie wiesz??

zdrówka życzę i udaj się jak najszybciej do lekarza

Możliwy uraz głowy ?

Dzięki za radę. Byłem u lakarza. Stwierdził, że jak nie straciłem przytomności to wstrząsu mózgu nie miałem. Wysłał mnie na zdjęcie rtg czaszki i też jest wszystko ok. Co do mdłości, które mam mówił, że jest to częsty objaw przy lekkich uderzeniach w głowe, ale dość szybko powinien minąć. Już 5 dni mineło od tego uderzenia i ciągle od czasu do czasu występują te mdłości.

Ktoś ma jakieś podobne doświadczenia i wie może ile takie mdłości itp. objawy przy uderzeniu w głowę bez wstrząsu i obrażeń czaszki mogą trwać ?

Pozdr
Zenon

Trzymajcie kciuki za mojego czterolatka

Wojtek od wczoraj w domu :)
Lekarz wczoraj, na porannym obchodzie, do innych lekarzy:
"A to jest chlopczyk po urazie glowy. Nie ma objawow wstrzasu mozgu, nie
wymiotowal, nie tracil przytomnosci. Trzeba go dzis wypisac, bo JUZ GO
ROZNOSI"

Dziekuje za dobre slowa i trzymanie kciukow

Iks kocha Igreków!!!!

Gość portalu: oko napisał(a):

> wiedzialem, nie zdziwilem sie!
> oznaka jasnosci jest znaczy sie mowa spod budka z piwem?
> zacytowanie reklamy tuborga dyskusji nie podlega.
> zeby rozswietlic ewentualne ciemnosci: tachrichen=calun smiertelny

Daj spokoj, Kolego.
Odpowiadanie na posty forumowego komedianta i co gorsze - notorycznego
antysemity ( oczywiscie chodzi o CCCPa vel Kaprala vel Fotze vel Minnesaenger) -
mija sie z celem.
Poza tym, ten facet najwyrazniej zdradza objawy wstrzasu mozgu(moze to jednak
Alzheimer (?)) - co mnie osobiscie nie dziwi, bo w koncu kazdy pobozny
muzulmanin tak konczy. Dywanik modlitewny rzucony na kamienne plyty glowu
specjalnie nie ochrania.Kask motocyklowy bylby lepszy.Moze to pomysl na jakis
dobry interes, co?
Ale czy mozna w nim prowadzic wyklady o Kaszubach czy panszczyznianych chlopach?

Naprawde, chcialbym sie mylic.
(J)

Jeśli kogoś nie rozumiemy, zaczynamy uważać go za głupca. Carl Jung

do wczesnego elektrowstrzasa?:> Lecznicze kurioza wyznawcow UFO?
Gość portalu: fnoll napisał(a):

> Psychiatria zajmuje się leczeniem - bo jak byś inaczej nazwał dopasowywanie
> leków psychotropowych do zespołu objawów i podawanie ich w celu osiągnięcia
> pozytywnej zmiany w stanie psychicznym danego pacjenta, ulżenia jego
> cierpieniom, a czasam uratowania życia? A terapia zajęciowa i oddziaływania
> psychoterapeutyczne? Nie jest to leczeniem? A wstrząsy elektryczne w przypadku
> ciężkiej depresji? Niejednemu uratowały życie.
>
> Radze poczytać coś jeszcze.

Kłaniam sie nisko! następny?

Ja juz sie powtarzam ale tu chodzi o zmiane statusu "psychiatra" do poziomu
takiego jak reprezentuje np stomatolog! tj bez prawa zamykania kogokolwiek pod
przymusem w wiezieniu( nazwanym dla niepoznaki szpitalem)! chcesz sie leczyc to
sie lecz! za swoje , ja dotacji nie chcem placic ze swojej kieszeni!
A tylko slepy ignorant nie zauwazy irracjonalnego statusu owych szamanow!

np to!
http://www.psychiatria.pl/archiwum_wyn/638

dla mnie to jest na pozimie wróżek i ufo!

Im szybciej sie zlikwiduje przymusowe dotacje na te bajania tym lepiej
100% procentowa prywatyzacja i wolny obrót lekami oraz narkotykami
Lecz sie dobrowolnie!

pozdrawiam! no dobra ja czytam prace owych magikow od mozgu a czy Szanowny Pan
poczytal krytyczne prace apropos "psychiatrii"? bo jezeli nie to po co Pan mi
przypomina o czytaniu? tak by ukazac swoj obiektywizm "psychiczny"?

Bitwa pseudokibiców we Wrocławiu

Gość portalu: chuligan napisał(a):

> Oczywiscie wspolczuje i solidaryzuje sie w glebokim zalu z ekipa "TRIADY" po
> smierci ich przyjaciela i obroncy barw klubowych.Zle sie stalo ze ekipy
jednak
> nie potrafily sie dogadac co do sprzetu a raczej jego braku.

Chłopie czy ty aby wiesz co mówisz. naćpany jesteś czy nie ustapiły jeszcze
objawy wstrząsu mózgu po ostatniej " ustawce".

Zginął chłopak za coś co nie istnieje. Bronił "barw klubowych" na ulicy ? Z
siekierą w ręku?
Zapytaj zawodników z tych klubów czy chcą mieć takich obrońców barw.

Jest ci żal bo zginął ktoś z twojej bandy. Gdyby zginął przeciwnik to by żalu
nie było.
Lecz się puki jest szansa na skuteczną terapię. Pamiętaj że to TY możesz być
tym następnym obrońcą bar klubowych którego jakiś inny bohater zarąbie na ulicy
w obronie honoru swojego klubu.
Dotarło coś do tego twojego jeszcze nie rozpołowionego łba ?

Niesymetryczne źrenice

fachowa nazwa takiej niesymetrycznosci to anizokoria. Nie chce tu nikogo straszyc, ale tez "tak mialam" po wypadku (wstrzasnienie mozgu) i lekarz na pogotowiu od razu wyslal mnie na ostry dyzur neurologiczny. Podobno to dosc istotny objaw. Ale jesli maluszek czuje sie dobrze mysle, ze nie ma powodow do niepokoju, chyba, ze tak dla pewnosci pojsc do lekarza (hehe, ja bym poszla, ale ja to jestem przewrazliwiona na punkcie mojej Malej ) pozdrowienia An.

Martwię się

Mój syn ma 3 miesiące i robi tak, kiedy wkładam go do łóżeczka, a on nie ma zamiaru spać i jest to objaw zdenerwowania. Robi tak również, kiedy kładę go na brzuszku, a on tego nie chce i też się złości. Robi tak też, kiedy nie może zasnąć i domaga się smoczka. A swoją drogą, czy skontaktowałaś się ze swoim pediatrą po upadku synka? Moja córka spadła z przewijaka w wieku niecałych 2 lat. Natychmiast zadzwoniłam do jej lekarza, który po ustaleniu wysokości, z której córka spadła (80cm.+ wzrost dziecka), kazał zrobić Rtg czaszki, przyjechał ją zbadać na odruchy występujące przy wstrząsie mózgu i zalecił 24 godzinną obserwację. Nic sie wtedy nie stało, ale byłam mu wdzięczna za zainteresowanie. Pozdrawiam cię cieplutko i nie martw się na zapas, Ala

Nagonka na gołębiarzy

Nagonka na idiotów gołębiarzy
Gołębie są roznosicielami wielu groźnych chorób.

Ludzie ściągający gołębie do centrów miast są dla mnie po prostu głupi.
Żądam zakazu karmienia gołębi.

Obrzeżek gołębi - Argas reflexus

Obrzeżek jest pasożytem głównie gołębi, jednak często atakuje również człowieka.
Po nassaniu się krwią, którą się żywi ma 4 - 8 mm wielkości, jest zwany również
kleszczem miękkim. Obrzeżek jest pasożytem okresowym, dnie spędza poza
żywicielem, w szczelinach gołębników. Znaleziony za dnia jest odrętwiały i mało
ruchliwy. Jest bardzo odporny na głód, wytrzymuje bez jedzenia nawet kilka lat.
Samica opiekuje się larwami do tego stopnia, że przenosi je na odpowiedniego
żywiciela.

Źródłem inwazji tych pasożytów są ptaki wolno żyjące oraz gołębie domowe.
Rezerwuarem inwazji obrzeżków mogą być, ze względu na bardzo dużą wytrzymałość
na głód, stare, dawno opuszczone gniazda. Również obrzeżki, podobnie jak
kleszcze mogą przenosić wirusa kleszczowego zapalenia mózgu. Jeśli gołębie czy
jaskółki gnieżdżą się w pobliżu człowieka (np. balkony, okna), ludzie mogą być
atakowani przez te pasożyty nocą, podczas snu.

Ich nakłucia są bardzo bolesne, ich ślina bardziej niż ślina kleszczy właściwych
uczula zaatakowanego żywiciela. W miejscu ukłucia wystąpią obrzęk, świąd,
piekący ból oraz rumień. Powstająca zmiana skórna powiększa się do nawet 10 cm
wielkości. Przechodzi w sączący się pęcherz, może przypominać użądlenie przez
osę lub pszczołę.

Towarzyszą temu wszystkiemu również zmiany ogólne takie jak: niepokój, duszność,
uczucie kołatania serca, mroczki przed oczyma, gorączka, dreszcze, poty i
zawroty głowy. Może dojść nawet do utraty przytomności i wystąpienia objawów
wstrząsu ogólnego organizmu.

Mój syn nie ma juz padaczki

Mój syn nie ma juz padaczki
Napiszę jak było u nas. W wieku 13 lat syn zaczał miec napady padaczkowe,
najpierw nie wiedziałam co to jest. BYła noc i myslałam po ciemku ze ma jakas
reakcje alergiczną. Potem przyszły kolejne napady i okazało sie ze to
padaczka. Lekarze wypisali depakine, ale mój jest autysta i nie chciał łykać
tabletki. Ja tymczasem uzyskałam informację od innej matki wyleczonego
dziecka, że jest lekarka - homeopatka klasyczna _ dr Katarzyna Bross -
Walderdorff w BIelsku - BIałej na ul. Listopadowej 59 (tel. 602-58-38-14),
która leczy bardzo skutecznie. POjechałam do niej i dr dała pierwszy lek,
jeszcze nie na padaczke, tylko taki ogólny. Tymczasem Paweł potknał sie
,przewrócił, walnął w głowe no i doznał wstrzasu mózgu i dostał ataku
padaczki. Przyjechało pogotowie, pojechalismy do szpitala. Tam zrobili mu rtg
kosci, zadnego rezonansu ani tomografii, zeszyli mu skóre głowy no i wypisali
nas, tyle ze wyprosiłam Depakine w jakiejś innej formie - dali granulki. W
szpitalu miał kolejny atak, bo go szarpali strasznie. Jak zasnał po tym ataku
przyszła neurolog i zaczęła go ruszać i swiecic mu po oczach, wiec od razu
miał kolejny atak. Wypisali nas i wróclismy do domu, a tam - temperatura i
wymioty. Dzwoniłam do dr Bross, ze Paweł ma wstrzas mózgu i czeste ataki
padaczkowe.Były świeta, ale dr cały czas pod telefonem. Wysłała mi lek, ale
ugrzązł na poczcie, ja walczyłam z aptekarzami, którym nie chciało sie
sprowadzic leku. W koncu zdobyłam lek i podałam go Pawłowi. I zdurniałam.
Ledwo go zjadł, zaczał sie robic spokojny, taki trzeźwy, wział moja rekę,
zaczał smiało chodzic, jeść z apetytem. Od tamtej chwili zadnego ataku
padaczkowego ani małego ani duzego ani w dzień ani w nocy. Wszelkie objawy
wstrzasu mózgu tez znikły w jednej chwili jak kamfora. Wcześniej czytałam
relacje osób, którym homeopaci klasyczni wyleczyli padaczke, ale co innego
czytać, a co innego zobaczyć to na własne oczy. Leczenie homeopatyczne mozna
spokojnie stosowac z farmaceutycznym, wiec jest to bardzo dobra i bezstresowa
metoda leczenia, bo nie trzeba odstawiać innych leków. Od tamtej pory dr Bross
wyleczyła moim dzieciom i mnie kilka innych chorób i dolegliwości. A ja
spłacam dług i informuję was o takiej lekarce i takim sposobie leczenia, bo i
mnie w zeszłym roku matka innego wyleczonego dziecka o tym poinformowała.
Bardzo chetnie odpowiem na wszystkie pytania, choc sama lecze u homeopatki
klasycznej dopiero od kilku miesiecy i duzo rzeczy jeszcze nie wiem.

okresowy pourazowy ból głowy - pomóżcie

okresowy pourazowy ból głowy - pomóżcie
Witam was.Nareszcie znalazłem forum o bólu :)) Miałem 5 lat temu
wypadek.Objawy jak przy wstrząsie(wystąpiły 12 godzin po uderzeniu w głowe)
mózgu tylko nie straciłem przytomnosći.Wypadek był na nartach.Miałem okropny
ból głowy po lewej stronie przez około dwa miesiące.Miałem zrobioną
tomografię,rezonans i rentgen kregosłupa szyjnego.Zwiedziłem mnóstwo
gabinetów lekarskich znanych profesorów i mnniej znanych lekarzy.Wszyscy
mówili jedno.Jestem zdrowy.Trafiłem do neurologa który mi pomógł.znalazł
zestaw takich środków które łagodzą ból,a po dłużysz stosowaniu znoszą
go.Myślałem że ten ból to tylko epizod mojego życia.Ale po 2 latach taki sam
ból wrócił i tylko po lewej stronie.Po raz pierwszy gdy miałem pierwszą sesje
(zimową) na studiach.A potem miałem 2 tygodnie ferri po których doszedłem do
siebie.Potem była sesja letnia i znowu to samo.Myslaełem że to stres.I pewnie
po części tak jest,że to ze stresu,ale od 2 lat taki ból pojawia w
pazdzierniku/listopadzie,gdy robi się paskudna pogoda.A mi się wydaje że się
niczym nie stresuje(z resztą wiadomo jak sie uczy student-przed sesją głównie)
Tak więc od 3 lat ból pojawia się 2 razy w roku.Zaczyna się w okolicach
karku,troche jakby z tyłu głowy.Potem promieniuje na część ciemieniową i za
oko.Jezeli nie wezma zadnego proszka to wegetuje.Leze i kwicze.Nie moge nic
jesc,pic,razi mnie swiatlo,zpachy,wszystko mnie denerwuje.Boli ciągle po
lewej stronie,i mam wyciek z nosa i łzawi mi lewe oko i robi się jakieś takie
mniejsze jakby mnie coś raziło w nie.Tzn to chyba po prostu lewa powieka się
przymyka.Nie weim jak to opisac dokładnie.W każdym razie mam już tego dosyć
bo ten ból robi ze mnie inwalidę.Jeżeli ktoś miał cos podobnego albo wie
gdzie jeszcze ludzie o tym gadają to proszę dajcie znać.

po wypadku - wstrzas mozgu

po wypadku - wstrzas mozgu
ile trwa rozpoznanie - jak dlugo lezy sie w szpitalu naobserwacji? jak sa
objawy?

krwiak podtwardówkowy co to jest

Krwiak podtwardowkowy to skupisko krwi pod opona twarda. Krew ta znalazla sie
tam, bo wyplynela z ktorejs z zyl, ktore biegna przez te przestrzen,
najczesciej (choc nie zawsze) wskutek niewielkiego urazu (np upadku i
uderzenia glowa w podloze). Najczesciej spotykany u malych dzieci i osob
starszych, chociaz moze sie zdarzyc w kazdym wieku. Czesta przyczyna
towarzyszaca krwiakow podtwardowkowych jest przyjmowanie lekow obnizajacych
krzepniecie krwi.
Rokowanie generalnie nie jest zle. Objawy narastaja wolno i zwykle daje sie go
uchwycic na tyle wczesnie, zeby interwencja byla mozliwa i przyniosla dobry
skutek. Charakterystyczny jest dwufazowy przebieg objawow- najpierw, nazwijmy
to, "wstrzasnienie mozgu" bezposrednio po urazie: bol, zawroty glowy,
wymioty..., nastepnie poprawa i potem postepujace pogorszenie. Badanie
tomokomputerowe stawia diagnoze w prawie wszystkich przypadkach.
Leczenie jest w zasadzie chirurgiczne, tzn trepanacja czaszki i usuniecie
krwiaka. Pisze "w zasadzie", bo nie zawsze operacja jest konieczna. Jesli
krwiak jest niewielki i tak zlokalizowany, ze nie uciska mozgu ani nie zaburza
jego czynnosci, mozna sprobowac przeczekac. Krwiak stopniowo wchlonie sie,
choc trwa to miesiacami. Te nieoperacyjna opcje stosuje sie wiec raczej tam,
gdzie operacja bylaby dla pacjenta (zbyt) duzym obciazeniem.
Oprocz bezposredniego ucisku krwiak podtwardowkowy moze byc przyczyna padaczki
i to jest drugie wazne wskazanie do operacji.
Sama operacja jest wzglednie prosta, kazdy neurochirurg potrafi ja wykonac.
Jesli nie bylo innych towarzyszacych obrazen i jesli diagnoza nie zostala
postawiona tak pozno, ze doszlo do uszkodzen mozgu (a wieksze krwiaki moga
stopniowo doprowadzic do smierci), to rekonwalescencja przebiega calkiem
niezle.

PZDR

Krosty na posladkach

W swojej wieloletnie praktyce lekarskiej spotkałam się w tym wielokrotnie.
Krosty o których mówiesz są to tzw. krwiaki podtwardowkowe, są to skupiska
krwi pod oponą twardą.
Krew ta znalazla sie
tam, bo wyplynela z ktorejs z zyl, ktore biegna przez te przestrzen,
najczesciej (choc nie zawsze) wskutek niewielkiego urazu (np upadku i
uderzenia pupą w podloze). Najczesciej spotykany u malych dzieci i osob
starszych, chociaz moze sie zdarzyc w kazdym wieku. Czesta przyczyna
towarzyszaca krwiakow podtwardowkowych jest przyjmowanie lekow obnizajacych
krzepniecie krwi.
Rokowanie generalnie nie jest zle. Objawy narastaja wolno i zwykle daje sie go
uchwycic na tyle wczesnie, zeby interwencja byla mozliwa i przyniosla dobry
skutek. Charakterystyczny jest dwufazowy przebieg objawow- najpierw, nazwijmy
to, "wstrzasnienie mozgu" bezposrednio po urazie: bol, zawroty glowy,
wymioty..., nastepnie poprawa i potem postepujace pogorszenie. Badanie
tomokomputerowe stawia diagnoze w prawie wszystkich przypadkach.
Leczenie jest w zasadzie chirurgiczne, tzn usuniecie
krwiaka. Pisze "w zasadzie", bo nie zawsze operacja jest konieczna. Jesli
krwiak jest niewielki i tak zlokalizowany, ze nie uciska skóry ani nie zaburza
jego czynnosci, mozna sprobowac przeczekac. Krwiak stopniowo wchlonie sie,
choc trwa to miesiacami. Te nieoperacyjna opcje stosuje sie wiec raczej tam,
gdzie operacja bylaby dla pacjenta (zbyt) duzym obciazeniem.
Oprocz bezposredniego ucisku krwiak podtwardowkowy moze byc przyczyna padaczki
i to jest drugie wazne wskazanie do operacji.
Sama operacja jest wzglednie prosta, kazdy neurochirurg potrafi ja wykonac.
Jesli nie bylo innych towarzyszacych obrazen i jesli diagnoza nie zostala
postawiona tak pozno, ze doszlo do uszkodzen mozgu (a wieksze krwiaki moga
stopniowo doprowadzic do smierci), to rekonwalescencja przebiega calkiem
niezle.

Rak jelita grubego...pomocy!

w lutym zmarł mój teść. Jest to owszem skutek tej potwornej choroby, przy czym
pewnie mógłby życ, gdyby lekarze postępowali jak lekarze .
W lipcu ub.roku teść źle się czuł. Skończyło się szpitalem, badania , pytania
itd - diagnoza : ropień trzustki. Zoperowano go, doszedł do siebie i wrócił do
domu.
W grudniu miał następujące objawy: utrata masy ciała, brak apetytu a raczej
brak wchłaniania pokarmów, zaparcia albo paradoksalnie rozwolnienia, nigdy
normalnie, potem już wymioty po każdym posiłku, wzdęty brzuch.
Wytrzymał do stycznia- nadmieniam że co tydzień był na USG i kontroli u
lekarzy z Oddziału.
Znów badania, podawanie kroplówek. Myśleli durnie i myśleli i nie znależli
odpowiedzi. W trakcie operacji wycięli guz z okrężnicy wielkości przepiórczego
jajka. Zapomnieli biedacy założyć stomii i mój teść biedaczysko cierpiał, kiedy
mu się wszystko w środku rozeszło i wlało do otrzewnej. A więc po siedmuiu
dniach, kiedy wystąpiły objawy wstrząsu pokroili go raz jeszcze. Stomię
założono.
Guz po badaniu histopatologicznym okazał się złośliwy.
Wtedy wszystko zaczęło się już panicznie szybko. Rak jak to mówią nieoczytani "
dostał światła" i zaczął inwazję.
Po trzech tygodniach teść przestał mówić, potem widzieć, potem stracił
przytomność - przerzut do mózgu. Musieliśmy jeszcze dać ordynatorowi tysiąc
złotych, żeby mógł w ludzkich warunkach umierać, żeby mu podawano środki
przeciwbólowe, żeby można było przy nim być.

Moim zdaniem winni są w cześci lekarze. Pół roku kontroli lekarskiej i płacenia
pieniędzy i pajac nie potrafił zdiagnozować raka jelita, nie zlecił
podstawowych badań. Slyszałam, ze raka jelita nie wycina się od razu. Najpierw
dostaje się chemię tzw bomby kobaltowe. Potem jest kwlifikacja do zabiegu i OD
RAZU założona stomia. Znam mnóstwo osób, w tym ojca mojej kumpeli, który zyje
już ze stomią 5 lat i ma się dobrze. Ma zaleconą ścisłą dietę. Da się z tym żyć.
Mój teść niewątpliwie padł ofiarą złego leczenia- było już za późno.
Ale ten rodzaj raka i tak rokuje ponoć lepiej niż rak wątroby.

Prosze o porade (neurologa)

Prosze o porade (neurologa)
Witam wszystkich.
Prosze kogokolwiek o porade.

Moze krotko wprowadze w moj problem. Opisze 2 "sytuacje", nie wiem czy moge je ze soba
laczyc, ale wole niczego nie pominac.

1. Miesiac temu, po spozyciu sporej ilosci alkoholu, uderzylem sie dosyc mocno w glowe
(lewa strona glowy, nad ciemieniem) - nie stracilem przytomnosci)
2 dni pozniej zaczalem sie czuc oslabiony, czasem krecilo mi sie w glowie, czulem tepy bol w
miejscu uderzenia. Po 3 dniach wystraszylem sie, poszedlem do szpitala na izbe przyjec. tam
przeswietlono mi glowe - wszystko z czaszka w porzadku, powiedziano ze jesli nie mialem
wstrzasu mozgu (bo nie stracilem po uderzeniu przytomnosci) wszystko jest w porzadku,
mam sie nie denerwowac. Jednak jestem osoba dosyc nerwowa, mam dosyc stresujaca prace
(niestety poca mi sie przez to dlonie i stopy). Po wyjsciu ze szpitala, bedac w sklepie,
poczulem sie dosyc slabo, bojac sie ze za chwile zemdleje wybieglem ze sklepu, wzialem
taksowke i bardzo wystraszony wrocilem na izbe przyjec. Tam juz poproszono neurologa,
wykonano podstawowe badania, nie stwierdzono zadnych odchylen od prawidlowej sytuacji
(odruchy, zrenice, rownowaga). Kazano uspokoic sie, zazyc zwykle tabletki przeciwbolowe,
do tego jakies ziolowe uspokajajace i w razie nasilenia sie dolegliwosci (nudnosci, omdlenia),
zglosic sie do szpitala specjalistycznego). Po 4-5 dniach objawy ustapily.

2. 5 dni temu bylem na wakacjach. Mysle, ze istotnym jest nadmienic w tym momencie, ze
bylo za malo snu, za duzo alkoholu i papierosow (ktorych zazwyczaj nie naduzywam). W
drodze powrotnej rowniez mnie mocno przewialo. Po powrocie zaczalem sie czuc dosyc
podobnie jak opisalem wyzej. poza tym ze nie mam zawrotow glowy. jednak przedwczoraj
rano zaczalem czuc dretwienie lewej strony twarzy. Wiem, ze to moze byc cos nie w
porzadku z nerwem trojdzielnym twarzy. Wczoraj bylem w szpitalu do ktorego zostalem
skierowany w razie nasilenia sie objawow z czerwcowej "przygody". Opisalem cala sytuacje,
Pani Doktor tak samo obadala mnie jak poprzednia, po oczach i rekach od razu poznala ze
bardzo duzo przebywam przy komputerze i jestem zestresowany. Przepisala mi Bellergot i
poradzila mniej nerwow, witaminy, odpowiednie odzywianie, cwiczenie, ograniczenie pracy
przy komputerze.

Mam pytanie - czy mam czekac z tym dretwieniem twarzy na ewentualne jego ustapienie, czy
zaczac sie jeszcze bardziej przejmowac, isc do szpitala i rzadac jakichs badan ?
Bardzo prosze o odpowiedz

Paranoja

Paranoja
to rzadka choroba psychiczna, której objawem są uporządkowane urojenia.

Przyczyny i czynniki ryzyka

Nieznane. Paranoja częściej występuje u osób podejrzliwych, nieufnych i unikających bliższych kontaktów z innymi ludźmi.

Objawy

Jedynym objawem paranoi jest obecność uporządkowanych urojeń. W przeciwieństwie do schizofrenii paranoidalnej, w paranoi nigdy nie występują inne nieprawidłowości myślenia, omamy, zaburzenia uczuciowe ani upośledzenie intelektu.

Urojenia pojawiają się powoli, podstępnie i stopniowo coraz bardziej się rozbudowują w skomplikowaną, ale pozornie sensowną siatkę zależności. Chory rozumuje tak precyzyjnie i logicznie, że nawet doświadczony psychiatra może mieć wątpliwości, czy rzeczywiście ma do czynienia z człowiekiem chorym psychicznie, zwłaszcza że urojenia osoby chorej na paranoję są bardziej spójne i mniej dziwne, niż urojenia występujące w schizofrenii. Chory może na przykład uznać, że sąsiad chce się włamać do jego mieszkania, więc zakłada kraty w oknach i szuka pomocy na policji. Kiedy "złodziej" nie zostaje aresztowany, chory dochodzi do wniosku, że oni też są z nim w zmowie, więc musi bronić się sam. Taki łańcuszek urojeń może skończyć się wybuchem agresji i atakiem na sąsiada, który oczywiście niczego nie podejrzewa.

Urojenia w paranoi nie zawsze mają charakter prześladowczy. U innych chorych mogą pojawiać się na przykład urojenia wielkościowe albo urojenia zazdrości, które mogą się łączyć z urojeniami erotycznymi.

Diagnostyka

Psychiatra rozpoznaje paranoję na podstawie obecności usystematyzowanych urojeń. Brak innych zaburzeń psychicznych odróżnia paranoję od schizofrenii paranoidalnej. Rozróżnienie tych dwóch chorób może być bardzo trudne.

Paranoję należy też odróżnić od reakcji paranoicznych, które charakteryzują się takimi samymi objawami, ale występują w przebiegu innych chorób (np. padaczki, uszkodzenia mózgu). Reakcje paranoiczne mogą też być spowodowane ciężkim wstrząsem psychicznym albo zażyciem narkotyków.

Leczenie

Głównie przy pomocy odpowiednio dobranego zestawu neuroleptyków.

Rokowanie

Niepewne. Objawy choroby mogą powrócić po odstawieniu leków.

k...wa...

Ja swoją uprałam, a to jest cała historia
A teraz od początku:
- długi weekend (majowy na okoliczność Bożego Ciała) zaczeliśmy od upadku
Oskara ze ślizgawki na główkę
(obowiązkowy numer raz do roku i co roku z tej samej ślizgawki),
gapiliśmy się na gnojka non stop przez dobę by nie przegapić
ewentualnych pierwszych objawów wstrząsu mózgu,
- kolejnego dnia kochany synio zapewnił nam kolejną atrakcję, spadł z ławki
łapą trafił na szkło i była jazda na Chodźki, obeszło się bez szycia
założyli mu plastry ściągające i opatrunek, oraz dali przykazania:
1) nie moczyć, 2) nie zdejmować opatrunku, 3) w miarę możliwości
unikać brudu
- W poniedziałek po wekendzie dzień się zaczął przyjemnie, od uszkodzenia
paznokcia dużego palca u lewej nogi Oskara przez Darię drzwiami (oczywiście z
winy poszkodowanego). Po południu postanowił językiem sprawdzić czy
matka ma rację, że nie pozwala dotykać garnka twierdząc że jest
gorący. Gorący był, na szczęście nie tak mocno by poza krótkim bólem
były poważniejsze konsekwencje. Wieczorem nasz kochany syneczek
zapewnił nam atrakcję i wsadził poszkodowaną łapę do wanienki w
czasie kąpieli Weroniśki, Marek właśnie już wychodził do pracy.
Biegiem zmienialiśmy opatrunek, okazało się, że plasterki przemokły
i się odklejają, więc był bieg do dyzurnego ambulatorium z
zaliczeniem apteki by zakupić odpowiednie plasterki. Pan doktor
sprawiał wrażenie, osoby rozważającej czy nie wezwać policji (Oskar
wygląda ciekawie: strupy i pozostałość dużego guza na czole po lewej
stronie, prawa dłoń zabandażowana, zabandażowany paluch u lewej nogi
plus kilka drobnych siniaków na nogach i rękach), pewnie myślał o
przemocy w rodzinie i takich tam. Po powrocie do domu po ułożeniu
spać syna postanowiłam odnaleźć moją komórkę, którą gdzieś
zapodziałam przed południem. Odnalazłam ją i mogę Wam z własnego
doświadczenia doradzić nie pierzcie nigdy komórki w 50st, ani nie wirujcie
jej, bo zdechnie (a może to proszek był niewłaściwy, ewentualnie nie
róbcie tego w proszku E Oxi). Gdy z tych nerwów zabiłam cholernego
komara, siedzącego na centralnym punkcie mej ściany w dużym pokoju,
to się okazało że to była świnia a nie komar - taki poszedł rozbryzg
krwawy. Na koniec poprosiłam Darię by swej do cna wyczerpanej
nerwowo i fizycznie matce podała herbatkę co ta czyniąc to poparzyła
mi nogi, rozlewając gorący napój.

Komóra zdechła definitywnie:((

Co ja mam myśleć?

Cytat obszerny
Paranoja
to rzadka choroba psychiczna, której objawem są uporządkowane urojenia.
Przyczyny i czynniki ryzyka

Nieznane. Paranoja częściej występuje u osób podejrzliwych, nieufnych i
unikających bliższych kontaktów z innymi ludźmi.

Objawy

Jedynym objawem paranoi jest obecność uporządkowanych urojeń. W przeciwieństwie
do schizofrenii paranoidalnej, w paranoi nigdy nie występują inne
nieprawidłowości myślenia, omamy, zaburzenia uczuciowe ani upośledzenie
intelektu.

Urojenia pojawiają się powoli, podstępnie i stopniowo coraz bardziej się
rozbudowują w skomplikowaną, ale pozornie sensowną siatkę zależności. Chory
rozumuje tak precyzyjnie i logicznie, że nawet doświadczony psychiatra może
mieć wątpliwości, czy rzeczywiście ma do czynienia z człowiekiem chorym
psychicznie, zwłaszcza że urojenia osoby chorej na paranoję są bardziej spójne
i mniej dziwne, niż urojenia występujące w schizofrenii. Chory może na przykład
uznać, że sąsiad chce się włamać do jego mieszkania, więc zakłada kraty w
oknach i szuka pomocy na policji. Kiedy "złodziej" nie zostaje aresztowany,
chory dochodzi do wniosku, że oni też są z nim w zmowie, więc musi bronić się
sam. Taki łańcuszek urojeń może skończyć się wybuchem agresji i atakiem na
sąsiada, który oczywiście niczego nie podejrzewa.

Urojenia w paranoi nie zawsze mają charakter prześladowczy. U innych chorych
mogą pojawiać się na przykład urojenia wielkościowe albo urojenia zazdrości,
które mogą się łączyć z urojeniami erotycznymi.

Diagnostyka

Psychiatra rozpoznaje paranoję na podstawie obecności usystematyzowanych
urojeń. Brak innych zaburzeń psychicznych odróżnia paranoję od schizofrenii
paranoidalnej. Rozróżnienie tych dwóch chorób może być bardzo trudne.

Paranoję należy też odróżnić od reakcji paranoicznych, które charakteryzują się
takimi samymi objawami, ale występują w przebiegu innych chorób (np. padaczki,
uszkodzenia mózgu). Reakcje paranoiczne mogą też być spowodowane ciężkim
wstrząsem psychicznym albo zażyciem narkotyków.

Leczenie

Głównie przy pomocy odpowiednio dobranego zestawu neuroleptyków.

Rokowanie

Niepewne. Objawy choroby mogą powrócić po odstawieniu leków.

WSTRZĄS MÓZGU-jakie objawy oprócz wymiotów????

WSTRZĄS MÓZGU-jakie objawy oprócz wymiotów????
proszę o szczegóły osoby dobrze poinformowane w tym temacie. Jakie są objawy,
czy muszą występować wszystkie i jednocześnie i kiedy od momentu uderzenia w
główkę objawy dają się zaobserwować???
L

Bardzo proszę o pomoc....

PS.
Pol biedy, jezeli sie zatrul... ale takie objawy bywaja tez przy schorzeniach
natury neurologicznej, chociazby przy wstrzasie mozgu. Chyba jednak wezwanie
lekarza byloby wskazane.

Ewa Sałacka - nie żyje

Każdego roku notowanych jest KILKADZIESIĄT przypadków zgonów spowodowanych
tylko reakcjami na użądlenia owadów ( w tym roku juz 28). Co ciekawe liczba ta
jest dwukrotnie większa od liczby zgonów wywołanych ukąszeniami jadowitych
węży. Ocenia się, że na każdy notowany przypadek śmiertelny przypada kilka
tysięcy reakcji o ciężkim przebiegu z zagrożeniem życia. Zgony spowodowane
użądleniem pszczoły są liczniejsze od wszystkich pozostałych przypadków
śmiertelnych, spowodowanych przez inne owady. Reakcja miejscowa objawia się
zwykle bólem, pieczeniem, obrzękiem, przekrwieniem, świądem. Może to być
niewielka i niezbyt dotkliwa lub też duża reakcja miejscowa. Jad os i jad
pszczół pomimo pewnych różnic w składzie chemicznym ma zbliżone działanie i
może spowodować duże odczyny miejscowe. Jeszcze silniejsze działanie ma jad
szerszeni. Przypadek kobiety użądlonej jadem osy jest typowym przykładem
znacznego nasilenia odczynu miejscowego. Odmienny charakter mają duże odczyny
miejscowe polegające na utrzymującym się ponad dobę obrzęku, rumieniu i
nacieku, mogące być wyrazem nadwrażliwości opóźnionej. Do innych objawów
alergii na jad owadów, niż wstrząs należą: duszność, katar, wysiew pokrzywki i
biegunki. Czasami (rzadko) obserwuje się też zawał serca lub udar mózgu. Bardzo
często u jednej osoby występują dwie, a niekiedy nawet i więcej tych
dolegliwości, np. reakcja ogólna i odczyn miejscowy. Bezpośrednie użądlenie
osy, czy użądlenie pszczoły w język, dziąsła i działanie jadu na śluzówkę jamy
ustnej, języka czy przełyku jest bardzo niebezpieczne dla każdego, gdyż może
grozić uduszeniem!
Może się to zdarzyć, gdy przypadkiem, wraz z pożywieniem (owocem, chlebem
posmarowanym dżemem, itp.) małe dziecko lub dorosły, włoży do ust osę, czy
pszczołę! Niezbędna jest wówczas natychmiastowa pomoc lekarska!!!Niektóre
objawy miejscowe to reakcja na toksyny jadu owadów. Ostry ból, szybko
narastające zaczerwienienie i obrzęk, mający czasami średnicę do 10 cm,
utrzymujący się do 24 godzin i dłużej to reakcja na substancje zawarte w
jadzie. Jeżeli prawie jednoczesnych użądleń jest dużo (według jednych autorów
ponad 50, według innych - ponad 150), to dochodzi do odczynów toksycznych,
powodujących m.in. uszkodzenie nerek.

Szpitale nie podpisują kontraktów z Narodowym F...

Szpitale nie podpisują kontraktów z Narodowym F...

A ja bym sie cieszyla gdyby go zamkneli. Mozecie mnie uwazac za potwora ale
uwierzcie mi ze ten szpital rowniez krzywdzi ludzi. Moja corka zostala przez
nich skazana na cierpienie przez cale zycie. Gdy miala poltora roku trafila
tam z silnymi bolami konczyn.Najpierw nie chcieli jej przyjac nawet na
obserwacje ,na zadne badania.Wymusilismy to. Okazalo sie ze rozpuszczaja sie
jej kosci(sprawdzono noge - reki nie) + stan zapalny w kolanie wymagajacy
operacji.I tu sie zaczyna .Operacje robil chirurg po alkocholu ,okazalo sie
ze schrzanil sprawe i w ciagu 24 godzin w celu ratowania jej zycia konieczna
byla nastepna operacja i przetaczanie krwi. Wywiazala sie sepsa -mysle iz
kazdy wie co to jest. Niedosc tego nasza interwencja u ordynatora skonczyla
sie grozbami z jego strony że jak sprobujemy ich oskarzyc to nas zalatwi bo
ma duze plecy i duze znajomosci. Pol roku pozniej okazalo sie iz corka
zostala zarazona przez nich wirusowym zapaleniem watroby typu B ,gronkowcem
zlocistym.Te choroby skazaly ja na cale zycie.Pare lat pozniej corka miala
wypadek samochodowy(juz w czasie dobrej renomy szpitala) prawo mowi iz
wszystkie dzieci z wypadku a tym bardziej z powaznymi schorzeniami winne
zostac na obserwacji w szpitalu przynajmniej dobe.Ni9estety wlasciwie bez
opatrzenia puszczono ja do domu.24 godz . pozniej trafila z objawami
ciezkiego wstrzasu mozgu na Litewska (doszlo jeszcze nadwyrezenie kregow
szyjnych) . I to jest ten super szpital? Pewnie spytacie skad wiem ze zostala
zarazona wlasnie tam - juz wyjasniam .Po pierwsze nigdy wczesniej nie miala
kontaktu z igla czy krwia. Po drugie - gdy trafila na oddzial zakazni lekarze
powiedzieli mi iz w tym okraesie nie ona jedna zostala zarazona ty wirusem w
tym szpitalu i na tym oddziale.

Policja pomyliła bandytę z perkusistą Elektrycz...

Fakty dobieramy do tezy
> Na ich prośbę policjanci odwieźli ich z powrotem do Arkadii, gdzie chcieli zapłacić rachunek.

Cacy zatrzymani a zła policja zatrzymała cacy zatrzymanych.

>Lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu i zatrzymali go na ośmiodniowej obserwacji.

Akutat od 7 dni hospitalizacji można zrobić większe kuku sprawcom. Po prostu zaczynasię interesować prokurator.

> - Z relacji Leona wynika, że jeszcze na sali mocno ich pobili. Jego obrażenia nie pozostawiają co do tego wątpliwości. Był przerażony.

Nie pozostawiają komu wątpliwości: Leonowi czy dziennikarzowi? Przerażenie ma związek z mocnym pobiciem czy wątpliwościami?

> Kuba Sienkiewicz [lider Elektrycznych Gitar i jednocześnie lekarz neurolog] zadzwonił do niego z urlopu na Mazurach.

Nie wrócił do skatowanego kolegi? A to przyjaciel.

> Wypytał o objawy, a potem wyjaśnił, co może mu grozić - zdradza Paweł Walczak, menedżer zespołu.

No cóż grozić mu może (w skrajnym przypadku) nawet śmierć. I wiadomo to bez wypytywania telefonicznego.

> Perkusista nie chce mówić o zajściu. - Boli mnie i nie chcę rozmawiać z nikim. A już szczególnie na ten temat - powiedział nam w piątek.

Szkoda?

> Policja o stanie muzyka dowiedziała się od nas. "(...) Zgodnie z procedurą zapytano ich [muzyków] o stan zdrowia. Mężczyźni odmówili obecności lekarza" - czytamy w oficjalnym piśmie przesłanym "Gazecie" przez podinsp. Mariusza Sokołowskiego, rzecznika stołecznej policji.

Zła policja trzyma się BEZDUSZNYCH przepisów.

> Czy policja przeprosi Leona Paducha? Podinsp. Sokołowski: - Kiedy tylko policjanci zorientowali się, że zatrzymali niewłaściwe osoby, przeprosili tych panów za pomyłkę.

Ale czy naprawdę przeprosili czy tylko przeprosili?

pomocy:((( jakie sa objawy..

pomocy:((( jakie sa objawy..
wstrząsu mózgu? niestety dziś rano uderzyłam głową w kaloryfer z całym
impetem.. narazie ból promieniuje az do skroni.. ile czasu hipotetycznie
potrzebuję żeby sie dowiedziec czy nic mi nie jest?

Proces lekarzy oskarżonych o spowodowanie śmier...

Nie wszyscy anestezjolodzy moga znieczulac dzieci. Aby to robic dobrze trzeba
praktykowac anestezjologie dziecieca. Dotyczy to szczegolnie dzieci ponizej
roku zycia. Ale nawet starsze dzieci powinny miec anestezjologow pediatrycznych.
Anestezja pediatryczna jest podspecjalizacja anestezjologii. Dlatego ekspertem
w twoim przypadku powinien byc anestezjolog dzieciecy.
Thiopental = Penthotal to jest dozylny anestetyk barbituran.
Anafylaksja - nie ma diagnozy anafylaksji bez tachykardii. Przyspieszona akcja
serca jest kardynalnym objawem szoku/wstrzasu anafilaktycznego.
" Defibrylacji sie nie stosuje w takiej sytuacji " powiedzial ekspert , odnosi
sie to do wstrzasu anafilaktycznego oraz do zatrzymania krazenia krwi
spowodowanego niedotlenieniem organizmu. Czestym powodem
niedotlenienia/hipoksji u dzieci jest LARYNGOSPAZM. Nie leczony laryngospazm
prowadzi do hipoksji ,obrzeku pluc,zatrzymania akcji serca i zgonu.
Czy dziecko mialo monitorowana temperature podczas operacji? Zlosliwa
hypertermia-reakcja organizmu na anestetyk powinna byc brana pod uwage.
Monitory saturacji sa dwa: numeryczne tylko ,oraz z fala pletyzmograficzna.
Jaki monitor byl uzyty? Numeryczne zawodza te z fala pletyzmograficzna mozna
kontrolowac przez obecnosc fali tetna we krwi kapilarnej.
Toksycznosc lidokainy czesto objawia sie za jako drgawki.
Badanie patomorfologiczne/sekcja zwlok dziecka:masywny obrzek mozgu,obrzek
gardla,wybroczyny krtani=nagla smierc spowodowana niedotlenieniem.
Reasumujac: do tragedi doszlo przy wybudzaniu dziecka ze znieczulenia
ogolnego/narkozy,anestezjolog jest odpowiedzialny za pacjenta drogi oddechowe,
laryngolog zakwalifikowal dziecko do adenoidektomii,zdrowe dziecko zmarlo.
Opinia/imprasja: na podstawie twoich wypowiedzi wyglada to na
asfiksje/niedotlenienie organizmu spowodowane laryngospazmem.
Przykro mi bardzo zpowodu zgonu twojego dziecka tym bardziej ze sam nie jeden
raz leczylem leryngospazm ,gdy znieczulalem dzieci.
Takiej smierci mozna zapobiec poprzez edukacje lekarzy anestezjologow.
Twoja wola dowiedzenia sie prawdy jest jak najbardziej na miejscu.
Masz do tego wszystkie prawa i postepujesz dobrze.
To co spotkalo twoje ukochane dziecko moze spotkac kolejne ukochane dziecko.
Nasz korespondencja ma na celu zapobieganie takim tragediom.

Proces lekarzy oskarżonych o spowodowanie śmier...

Widzialem kilka razy wstrzas anafilaktyczny.
Cisnienie krwi zawsze spada we wstrzasie anafilaktycznym i dlatego jest
tachykardia.
Obrzek pluc nie jest typowym objawem wstrzasu anafilaktycznego, typowy jest
skurcz oskrzeli (bronchospazm). Mimo tego obrzek pluc moze wystapic w przebiegu
leczonego wstrzasu anafilaktycznego na przyklad po podaniu adrenaliny i plynow
dozylnych.
Wysiek - nie rozumiem. Wysiek jest czesto widziany w jamach ciala podczas
autopscj/sekcji i jest to niespecyficzny dowod patologii mikrokrazenia.
Obrzek twarzy wystepuje we wstrzasie anafilaktycznym oraz w przypadku
obstrukcji
gornych drog oddechowych, jest wiele przyczyn wystepowania obrzeku twarzy np
angioedema.
Bardzo czesto po wprowadzeniu do znieczulenia wystepuja wysypki i
zaczerwienienia na skorze pacjentow. To nie jest znak wstrzasu anafilaktycznego.
Po podaniu adrenaliny i hydrokortyzonu zaczyna sie dozylny wlew adrenaliny.
Kalcium mozna podac. Pacjent jest w tym momencie zaintubowany i dalsze leczenia
ma na celu podawanie plynow dozylnych i adrenaliny na oddziale intensywnej
terapii.
Dobrze wyksztalcony anestezjolog zna dawki adrenaliny na pamiec i potrafi
leczyc wstrzas anafilaktyczny. Dawka wynosi 10mcg/kg dozylnie. Poczatkowa dawka
moze byc powtorzona po 2-3 minutach a nastepnie dozylna infuzja adrenaliny tak
aby uzyskac cisnienie tetnicze zezwalajace na perfuzje mozgu pacjenta.
Dawka adrenaliny w leczeniu bronchospazmu/skurczu oskrzeli wynosci 1mcg/kg.
Dozylna infuzja adrenaliny zaczyna sie od 0.1mcg/kg/min.
Laryngospazm vs anafilaksja - laryngospazm powietrze nie dostaje sie do pluc z
powodu skurczu strun glosowych krtani, w anafilaksji moze wystapic
bronchospazm/skurcz oskrzeli co powoduje utrudnione wejscie powietrza do
oskrzeli. Intubacja dotchawicza eliminuje laryngospazm ,bo rurka pomiedzy
strunami glosowymi zapewnia przeplyw powietrza do pluc.
Reakcja wazowagalna to omdlewnie ,serce bije wolno i przeplyw krwi przez mozg
jest zmniejszony co prowadzi do utraty przytomnosci. Takie reakcje zdazaja sie
podczas znieczuleni i anestezjolog leczy je atropina lub podobnymi lekarstwami.
Laryngospazm moze byc skomplikowany wagalna reakcja ,ale bardziej prawdopodobne
jest zwolnienie akcji serca z powodu niedotlenienia. Obojetnie co jest
przyczyna bradykardii anestezjolog leczy ja ,aby nie dopuscic do calkowitego
zatrzymania akcji serca.
Wstrzas anafilaktyczny vs reakcja anafilaktoidalna - klinicznie sa takie same i
sa tak samo leczone. To jest semantyka.
Twoi biegli sa bez kwalifikacji w sprawach anestezjologicznych. Potrzebujesz
dobrego anestezjologa najlepiej z pediatrycznym doswiadczeniem. Lekarze innych
specjalnosci nawet nie slyszeli slowa leryngospazm w swoim zyciu.