Blok z sauną i basenem

Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego
mieszkania są droższe od domów? 100-metrowe wykończone mieszkanie kosztuje 500
tys. zł. Za te pieniądze można przecież mieć o 50% większy dom. Na własnej
działce, z daleka (na kilkanaście metrów przynajmniej) od sąsiadów. Gdzie
samemu decyduje się czy w tym roku pomalować ściany czy naprawić dach. Gdzie
nie trzeba słuchać co rano dzwoniącego za ścianą budzika, a wieczorem
trzeszczącego miarowo łóżka nad głową. Bez awantur o wysokość zaliczki
remontowej na zebraniach wspólnoty mieszkaniowej, kłótni czyje dziecko
pobrudziło ścianę a czyj pies obsikał wycieraczkę itd.

 

Przełamać krąg obojetności

My musimy przełamywać .!!
Kropiwnicki dba o swój stołek i wizerunek. Wystarczy obejrzeć ŁWD: wszędzie go
pełno i obecanek nie ma końca!! WYBORY IDĄ !!!
Szasta kasą społeczną na wszystkie strony !
A uchwała budżetowa niezgodna z ustawą o finanasach publicznych, zakłady
budżetowe zarządzajace nieruchomościami czerpią dochody nielegalnie -
szczególnie od wspólnot mieszkaniowych.

Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - ra...

Zarządzam Wspólnotą Mieszkaniowa i jestem członkiem Rady Osiedla.Przez te
dwie "furtki" próbuje załatwić 2 zabawki i jedna ławeczkę przed plac przed
blokiem w Delegaturze Łódź Górna. W proces ten włączyła się z pomocą jedna z
łódzkich radnych.Proces ten trwa właśnie 3 rok.Urzędnicy dalej z siebie
zadowoleni,bezsilni, zabawek przed blokiem nie ma a ja nie umiem wytłumaczyć
mieszkańcom bloku (szczególnie dzieciom) czemu ta sprawa jest tam skomplikowane
i niemozliwa do załatwienia dla łódzkich magistrackich urzędników.Może ktoś
podpowie???????np.Pan Prezydent Kropiwnicki!!!!!

Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - ra...

Ja także jestem w Zarządzie Wspólnoty mieszkaniowej usytuowanej na Górnej.
Przydałby się jakiś placyk zabaw przed blokiem, albo chociaż piaskownica i
kilka ławek, ale mohery z bloku się absolutnie nie zgadzają! Może u ciebie też
jest ten problem i oni lobbują do delegatury?

Ale swoją drogą Delegatura Łódź-Górna jest najgorsza w Łodzi pod względem
dbałości o swoje tereny. Nie można doprosić się skoszenia trawników,
posprzątania lub przycięcia żywopłotów. I np. jako jedyna delegatura w Łodzi
pobiera opłąty za zajęcie terenu (np przez rusztowania) w czasie remontów
nieruchomości, które sama zapuściła przez wiele lat!

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Nic nie może przecież wiecznie trwać!

 

Wspólnota mieszkaniowa i plotki

Wspólnota mieszkaniowa i plotki
Fajnie, gdyby takich akcji bylo wiecej, moglibysmy zaprzyjaznic sie wprew i
ponad oficjalna (rzadowa i cerkiewna) rosyjska propaganda. Rosjanie wciaz
cierpia w rezimowym kraju, oddolne inicjatywy moglyby polepszyc nie tylko
polsko-rosyjskie relacje, ale tez otworzyc oczy Rosjan na Zachod.

Wymienili drzwi, więc stracą mieszkanie

Chojnacki dyrechtur
Gość portalu: mazi napisał(a):

> Żal tylko kieszeń ściska, że ttak
> głupich ludzi, utrzymujemy z naszych podatków...

Chojnacki jako dyrechtur AN *Katedralna* zawierał sam ze sobą umowy
o administrowanie nieruchomosciami wspólnot mieszkaniowych., to
czego tu się spodziewać mądrzejszego, skoro za szefową ma kolejną
kretynke

Ile trzeba czekać na odpowiedź z magistratu?

Nowe centrum doprowadzi do ruiny
to co jest obecnie a czy powstanie nowe centrum to nawet nie
wiadomo.
Na terenie, na którym ma być Nowe Centrum Łodzi wprowadzona zakaz
remontów! Na 90h w czentrum miasta wszystko ma się zawalić!
lodzkikryzys.blogspot.com/2009/03/zebranie-wspolnoty-mieszkaniowej.html

Miasto doprowadzi do bankructwa działające na tym terenie firmy,
ludzie stracą pracę i mieszkania w imię chorego pomysłu. A ile
pieniędzy uda się wypompować z miejskiej pracy, ilu znajomych
dostanie pracę i ustawi się do końca życia!

lodzkikryzys.blogspot.com/

Radni dadzą pół miliarda na łódzkie lotnisko

Co ma radny do zasyfionych kamienic i chuliganów?
Co do dróg i komunikacji to się zgadzam, przydało by się więcej inwestycji, ale
za stan kamienic odpowiadają ich MIESZKAŃCY którzy wolą kupić flachę wódy
i po pijaku naszczać i powybijać okna na klatce niż zapłacić fundusz remontowy.
Mieszkam w starej kamienicy i jakoś nie wygląda ona obskurnie, nic nikomu nie
leci na głowę, podwórko jest zadbane, na klatce jest czysto itp. a to wszystko
za zwykły fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej opłacony głównie przez
emerytów oraz paru pracujących niezbyt zamożnych ludzi plus spory wkład ich
pracy. Dowodzi to że jak się chce to wszystko można. Za swoje bachory w szkołach
też odpowiadają RODZICE a nie radni.

Absolutorium dla prezydenta

Absolutorium dla prezydenta
"Radni PO i PiS uznali, że dobrze zarządzał publicznymi pieniędzmi".

Tym samym BEZradni po raz kolejny poparli NIELEGALNE czerpanie
dochodów od wspólnot mieszkaniowych przez zakłady budżetowe AN-y i
ZGN-y.

Wg Kropiwnickiego z 08.marca 2003 r.
ˇ Gminy (jednostki komunalne) nie powinny bezpośrednio zarządzać
zasobami mieszkaniowymi, gdyż nie obejmuje tego definicja
użyteczności publicznej (eliminuje to konkurencję, nie wymusza
racjonalności itp.).
ˇ Występuje sprzeczność interesów gminy z interesem jednostki
gminnej, która we wspólnotach mieszkaniowych najczęściej nie
wykonuje funkcji właścicielskiej w imieniu gminy.
ˇ Obowiązujące przepisy ustawowe są dostosowane do sytuacji
normalnej, to znaczy do zarządzania zasobami mieszkaniowymi na
zasadach rynkowych

Konflikt w spółdzielni mieszkaniowej Śródmieście

16tyś miesięcznie i diety za posiedzenia!!!
To jakaś paranoja. Do tego panowie nie znają się na finansach,
jak się podejmuje jakąś inwestycje to się najpierw robi biznes
plan! Ale prezes pewnie ie wie co to takiego. Proponuje
zamienić spółdzielnie we wspólnote mieszkaniową i zatrudnić
administratora. Wtedy będzie jasne jakie są jego obowiązki oraz
za swoją prace będzie pobierał wynagrodzenie a nie
wynagrodzenie plus diety!!! Mieszkańcy, wywalcie na zbity pysk
tych darmozjadów, na taczki ich!!!

Wykorzystać piotra_mrówczyńskiego!

"Teraz sytuacja ma się zmienić, gdyż wszystkie wspólnoty mieszkaniowe będą
musiały zarejestrować się jako podatnicy VAT."

"Będą musiały" ???????
"wszystkie wspólnoty mieszkaniowe" - nawet jesli tego nie potrzebują ?

Jakie paragrafy Ustawy VAT o tym rozstrzygają ?
Właśnie przejrzałem stosowna ustawę - trudno znaleźć bezpośrednie rozwiązanie.

pozdr.

Wykorzystać piotra_mrówczyńskiego!

"Byly wiceprezydent Łodzi Marek Klimczaka (SLD) w odpowiedzi na listy
lokatorow pisał wzburzonym najemcom, że podziela "pogląd o niesprawiedliwości
obowiązujących przepisów prawa", ale do czasu zmiany tych przepisów
nienaliczanie drugiego VAT "przez jednostki organizacyjne Miasta byłoby
sprzeczne z prawem". - Dz.Ł. 18.08."

"- Izba Skarbowa już dawno twierdziła, że nie ma przeciwwskazań prawnych, żeby
wspólnoty mieszkaniowe rejestrowały się jako podatnicy VAT - mówi naczelnik
Tadeusz Czyż z Izby Skarbowej w Łodzi. - Wspólnoty jednak nie rejestrowały
się, więc w końcu napisaliśmy jeszcze jaśniej i wyraźniej, że wspólnoty
mieszkaniowe w tej części (dotyczącej rozliczeń z gminą - przyp. red.) są
podatnikami podatku od towarów i usług. Myślę, że takie postawienie sprawy
zakończy temat podwójnego opodatkowania w lokalach, w których właścicielem
jest gmina."

Wykorzystać piotra_mrówczyńskiego!

Serwis Informacyjny firmy developerskiej HETMAN
Każdy z członków wspólnoty mieszkaniowej - jako właściciel odrębnej
nieruchomości lokalowej - jest zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych
zarówno z utrzymaniem nieruchomości, jak i z zakupem towarów i usług służących
zaspokajaniu indywidualnych potrzeb.

Nabywcą finalnym towarów i usług świadczonych przed podmioty np. dostarczające
wodę czy odprowadzające ścieki i służących zaspokajaniu indywidualnych potrzeb
każdego z członków wspólnoty jest nie wspólnota, lecz każdy z jej członków z
osobna.

Zakup przez wspólnotę usług odprowadzania nieczystości, wywozu śmieci czy
dostarczania wody i służących zaspokajaniu indywidualnych potrzeb każdego z
członków wspólnoty powinien być refakturowany na członków wspólnoty ze
wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z ustawy o podatku od towarów i usług.

Co na to ustawa o VAT

Zgodnie z art. 32 ust. 1 tej ustawy podatnicy są obowiązani dokumentować
sprzedaż wystawiając fakturę VAT nabywcom towarów i usług. Natomiast wspólnota
nie może wystawiać faktur VAT dla najemców lokali użytkowych od ich
właściciela, ponieważ w tym przypadku nabywcą usług od wspólnoty nie jest
najemca tego lokalu, lecz jego właściciel.
..............

www.hetman.com.pl/wiedza/wiedziec77.php

ile placicie wspolnocie

ile placicie wspolnocie
Zastanawiam sie, czy kupic mieszkanie od wspólnoty mieszkaniowej. Opłaty,
które będę wnosiła miesięcznie na utrzymanie lokalu mają wynosić podobno 2,5
zł za metr kw lokalu (ale bez remontów), w tym ponad złotówkę wynagrodzenia
dla administracji.

Poradźcie proszę, czy tyle się płaci standardowo, czy też powinnam wybrać
inny budynek.

Dziękuję - Kasia

Kupił mieszkanie, wyremontował, teraz musi się ...

Gmina nie może ruszyć współwłaściciela wspólnoty mieszkaniowej . Jeżeli dobrze
rozumiem, poprzez wykup choćby jednego mieszkania powstała wspólnota
mieszkaniowa. Jednym członkiem wspólnoty jest Andrzej Durka, drugum Miasto
Łódź. Na podstawie ustawy o własności lokali mieszkalnych każdy ze
współwłaścicieli może mieć jeden głos przy podejmowaniu uchwał współnoty
mieszkaniowej. Jeżeli uchwała była podejmowana głosami ilości lokali, wtedy
Pan Durka ma prawo zaskarżyć tą uchwałę wspólnoty mieszkaniowej i
przeprowadzić "reasumpcję głosowania". I wtedy będzie pat: 1 głos za i 1 głos
przeciw - potrzebne negocjacje. Tylko czy miasto poinformowało Pana Durkę, że
to jest wspólnota mieszkaniowa, że nie jest już lokatorem, ale jest
współwłaścicielem i ma pełne prawa decydowania o budynku. A wtedy
rewitalizacja budynku w mieszkaniu Pana Durki odbywac się będzie w zakresie
części wspólnych budynku. A najlepiej niech Pan Durka odwiedzi pierwszego
lepszego licencjonowanego zarządcę nieruchomości, to on mu wszystko wyjaśni
jaka jest jego sytuacja.

Opłaty za deszcz


zabawne..

zabawną sytuację ma również mój znajomy, któremu w ramach wspólnoty
mieszkaniowej zainstalowano takie właśnie czujniki-mierniki i płaci teraz więcej
niż płacił bez nich a miało być taniej bo miał płacić za yo co sam zużył a nie
za sąsiadów i za straty ciepła w rurach itp. skutek jest taki, że zimą jest u
niego zimno i nic dziwnego - takie są odwieczne prawa natury ;-)

Kobieta koczująca na ulicy zamieszka w blaszaku

Eskalacja bezprawia z udziałem "Der-park"
Nastąpiła eskalacja bezprawia przy aktywnym współudziale firmy "Der-park" z ul.
Prądzyńskiego 22 w Łodzi.
Pracownicy, a następnie właściciel firmy, p. Jach, został poinformowany o tym,
że Jolanta Skrobska nie posiada ani wymaganego prawem pozwolenia na ustawienie
tymczasowego obiektu budowlanego (art. 30 ust.1 p.1), ani zgody właściciela
terenu - Wspólnoty Mieszkaniowej.

Mimo tego Pan Jach nakazał swoim pracownikom ustawienie blaszanego kontenera,
przez co współuczestniczył czynnie w łamaniu prawa.

Jolanta Skrobska zachęcona bezczynnością władz miasta, przy braku reakcji
Policji, Straży Miejskiej i Prokuratury bezkarnie potęguje swoje bezprawne
działania nękając mieszkańców budynku i właściciela lokalu do którego blokuje
dostęp.

Lokatorzy, którzy od roku 2003 zamieszkują budynek nie mają nic wspólnego z
żądaniami J. Skrobskiej, które opierają się na wydarzeniach z lat 1999-2000.
Mieszkańcy są stroną poszkodowaną, która, jak widać nie może liczyć na pomoc
powołanych do rozwiązywania tego typu spraw urzędów i instytucji państwowych.

moi sąsiedzi - brudaski

Mój dozorca i pan administrator wspólnoty mieszkaniowej mają taki nawyk,
że jak jadą windą to sobie ćmochają peta a potem go ciskają na schody na klatce
schodowej i przydeptują butem.
Przyłapie kiedyś na gorącym uczynku, to zwrócę uwagę.
Ciekawe, czy u siebie w domu też gaszą pety na podłodze, albo wypalają sobie
dziury w dywanach :-/

Doradźcie dobrego zarządcę dla wspólnoty mieszkani

Doradźcie dobrego zarządcę dla wspólnoty mieszkani
Mieszka m w Łodzi w bloku którym nieudolnie zarządza administracja.Należe do
wspólnoty mieszkaniowej i chciałabym wraz z innymi członkami odciąć się od
skorumpowanego molocha i powerzyć zarządzanie naszym blokiem sprawdzonemu
zarządcy najlepiej prywatnemu.Czy możecie mi kogoś polecić.Łódź- osiedle
Bałuty-stare.Proszę o pomoc!!!

Gestor.Czy ktos słyszał o tej firmie od wspólnot?

Gestor.Czy ktos słyszał o tej firmie od wspólnot?
Szukam efektywnego, sprawdzonego zarządcy do naszej wspólnoty
mieszkaniowej.Znalazłam w katalogu na onecie firmę GESTOR która zajmuje sie
administracja i zarządzaniem wspólnotami.Czy ktos moze słyszał o tej firmie i
może ją polecić???Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i odpowiedzi

sąsiedzi wezwali policję!!!!

> Życie w bloku to życie wpewnej wspólnocie, która rządzi się pewnymprawami.
> Jednym z tych praw jest
> to, że obowiązuje cisza nocna od 22 do 6 rano...

Powtarzam to raz jeszcze: Nie! Tak było za tzw. komuny. Wg obowiązujących praw,
nie wolno zakłócać spokoju sąsiadom przez całą dobę. Odsyłam do prawa
lokalowego. Powinni Ci je udostępnić w każdej spółdzielni mieszkaniowej.

Kto mnie przekona do Łomianek ?

Aga, zgadzam sie z Toba w 100%!! Tym wszystkim którzy tak psioczą na Łomianki
proponuje przyjazd do Piaseczna na osiedle Słowicza. Odpadające tynki,
samochody wjezdzające do klatek, brak jakichkolwiek miejsc zabaw dla dzieci,
boisk, deptaków, liczne bramy popowstawiane wskutek kłótni wspólnot
mieszkaniowych, obecny prokurator, czy dochodący do 30min. poranny wyjazd z
osiedla to tylko niektóre uroki tego "wspaniałego" miejsca. Dodam jescze ze na
osiedlu tym ma docelowo mieszkać prawie 30% ludności piaseczna. Bomba!! Aha, no
i Puławska, która w godzinach szczytu poprostu stoi w miejscu.
Dzieki Bogu zdołałem już wyrwac sie z tamtąd i od 3 tygodni jestem chyba
najszcześliwszym mieszkancem łomianek, a dokładnie Dabrowy zachodniej (oby jak
najdłużej !! ;-))). Uwierzcie mi, te wszystkie problemy o których tak piszecie
(choć nie mówię ze nie ważne) są naprawdę niczym w porównaniu z tymi w
piasecznie. Pewnie niedługo zaczne dostrzegać jakies tam niedogodnienia życia w
Łomiankach, no ale gdzie ich nie ma!!?? A tu wydaje mi sie być akurat ich
najmniej. Póki co to delektuje się dokładnie tym wszystkim o czym pisze Aga -
cisza, spokój, przestrzeń, kominek......

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
tomi

RÓWNOLEGŁA

hiuppo napisał:

>
> 1. No tv, no net, no future...
> A powaznie co drugi balkon ma wlasny talerz od tv, net radiowka - firma jest
> gdzies w tym watku. Co do netu jest watek na tym forum pt. net w Lomiankach.
>
> 2. Spraw wlasnosciowych nie znam.
>
> 3. Browar jeszcze jest w sklepie. W razie czego trzeba myknac do Lomianek - tam
>
> w nocnym na Warszawskiej w zasadzie nic poza gorzala, browarem i cola nie ma.
>
Mam jeszcze pytanko apropos sasiadujacej z osiedlem stacji trafo. Z tego co
słyszałem oficjalnie nic nie grozi, ale takie sasiedztwo nie jest chyba zbyt
dobre dla zadrowia (fale elektromagnetyczne, etc.).
Czy te domy naleza do spoldzielni, czy macie wspolnote mieszkaniowa? Czy po
burzy ze wzgledu na bliskosc przewodow WN nie bylo problemow z elektryka
chociazby w samochodach? (z tego co pamietam parking jest praktycznie pod nimi)

Bandyci z Dziekanowa za kratami

Nie wiem jaki jest koszt, pewnie duzo niższy niż wg stawek urzedowych. Kiedyś
miałam w ręku wycenę kosztów wykonania tzw. śpiącego policjanta, czyli wysepki w
poprzek drogi wewnętrznej i jeden taki wynalazek miał kosztować prawie 6 tysięcy
zł! Jak oni to liczą??
Podobnie u mnie w bloku - dopóki podlegaliśmy gminie, mieli jednego wykonawcę
wszelkich robót, niejakiego pana Zenka (pewnie rodzina kogoś z administracji;) i
naprawę dachu wycenił na 60 tys., po czym woda lała się jeszcze bardziej. Kazał
sobie dopłacić jeszcze 20 i wreszcie załatał. ;) Teraz jest wspólnota
mieszkaniowa i nie dość, że co chwila robią poważne remonty (piony, ogrzewanie,
gaz utp.) to jeszcze wychodzi że co rok mamy nadpłatę funduszu remontowego.
Czyli można nie kraść i nie kombinować jak ktoś się uprze.

Może poszczególne rejony powinny sie zjednoczyć i faktycznie zacząć coś robić? A
potem wyliczyc ile Łucjan musi zapłacić opł. adiacenckiej za wzrost wartości
dróg gminnych. ;)

PORADY DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH

PORADY DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
URZĄD MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
MIESIĘCZNIK "MIESZKANIE I WSPÓLNOTA"
STOWARZYSZENIE "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA"

zapraszają do punktów konsultacyjnych
dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych

ul. Wspólna 35 lok. 5 wtorki, środy i piątki godz. 15.00-17.00
III piętro, winda, biuro Agencji "ZAMEK"

ul. Nowowiejska 28 poniedziałki i czwartki godz. 17.00-19.00

ul. Nałkowskiej 11 środy godz. 18.00-20.00
Urząd Gminy Bielany

ul. Nowy Świat 41a czwartki godz. 14.00-16.00
wejście od ul. Tuwima, Biuro Poselskie
nadto, dzięki uprzejmości Posła MARIUSZA KAMIŃSKIEGO (PiS)
udzielamy porad telefonicznych pod numerem Biura Poselskiego (22) 831 75 88
WYŁĄCZNIE w czwartki w godz. 12.00 - 14.00

stały kontakt telefoniczny:
Witold Kalinowski, Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa" 0-501 514 786
Genowefa Baziuk, miesięcznik "Mieszkanie i Wspólnota" (22) 864 34 78
Zofia Pindor, Urząd m. st. Warszawy (22) 656 67 12

W naszych punktach konsultacyjnych dostępne są publikacje
dotyczące wspólnot mieszkaniowych i zarządzania nieruchomościami.

PORADY DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH

mieszkanie.i.wspolnota napisał:

> URZĄD MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
> MIESIĘCZNIK "MIESZKANIE I WSPÓLNOTA"
> STOWARZYSZENIE "WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA"
>
> zapraszają do punktów konsultacyjnych
> dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych
>
> ul. Wspólna 35 lok. 5 wtorki, środy i piątki godz. 15.00-17.00
> III piętro, winda, biuro Agencji "ZAMEK"
>
> ul. Nowowiejska 28 poniedziałki i czwartki godz. 17.00-19.00
>
> ul. Nałkowskiej 11 środy godz. 18.00-20.00
> Urząd Gminy Bielany
>
> ul. Nowy Świat 41a czwartki godz. 14.00-16.00
> wejście od ul. Tuwima, Biuro Poselskie
> nadto, dzięki uprzejmości Posła MARIUSZA KAMIŃSKIEGO (PiS)
> udzielamy porad telefonicznych pod numerem Biura Poselskiego (22) 831 75 88
> WYŁĄCZNIE w czwartki w godz. 12.00 - 14.00
>
> stały kontakt telefoniczny:
> Witold Kalinowski, Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa" 0-501 514 786
> Genowefa Baziuk, miesięcznik "Mieszkanie i Wspólnota" (22) 864 34 78
> Zofia Pindor, Urząd m. st. Warszawy (22) 656 67 12
>
> W naszych punktach konsultacyjnych dostępne są publikacje
> dotyczące wspólnot mieszkaniowych i zarządzania nieruchomościami.

Urzędnicy Śródmieścia przydzielali sobie mieszk...

Da lata temu pisałem o bajzlu panującym w ZDK Śródmiejskim i Urzędzie. Wtedy
GAZETA pisała fajnie na różne tematy, ale ten temat nikogo nie interesował. A
mam przykłady jak Urząd traktuje mieszkańców, jak przydziela mieszkania i jak
spokojnie olewa wspólnoty mieszkaniowe.
Dlatego powiem krótko:
Ten złodziejski dom wariatów trwa i trwać będzie - bo tak jest na każdym kroku
Batem ich - to był niezły pomysł - i koniec.

A jak na Wspólnej?

No wreszcie mądra decyzja! Z blokowiska do miasta. czyli proces odchamiania
śródmieścia trwa. od urodzenia mieszkałem róg Marszałkwoskiej i Wspólnej, teraz
mieszkam nieco dalej na Brackiej. Prosze się nie obawiac, tylko pytanko, czy
kamiencia jest spółdzielcza, kwaterunkowa, czy wspólnota mieszkaniowa? Bo tak
naprawde to zycie w centrum zatruwa olewajstwo administracji kwaterunkowej, po
prostu nic nie robia, gorzej nawet niż za komuny.

Plac Zamkowy. Kiedy znikną szpetne budy?

Wojewódzki konserwator nie ma czasu na zajmowanie
się "głupotami". Musi pilnować żeby wspólnoty mieszkaniowe
czasami nie zrobiły czegoś w obrębie własnych domów na Starym
Mieście bez jego zgody. Straż Miejska jeszcze uczy się jeździć na
rowerach, więc nie zawracajmy im głowy takimi bzdetami, bo nigdy
nie opanują umiejętności cyklistycznych. Może Prezydent lub
Premier się tym zainteresują. W końcu to oni jeżdżą przez Plac
Zamkowy na spotkania z gośćmi z zagranicy? Nie jest im wstyd że w
takim miejscu stoją obskurne budy?

Seminarium Wspólnot Mieszkaniowych Warszawy

Seminarium Wspólnot Mieszkaniowych Warszawy
Kolejne Seminarium Wspólnot Mieszkaniowych Warszawy
odbędzie się 17 listopada b.r. w godz. 14.00-19.00
w sali ZNP, Wybrzeże Kościuszkowskie 35;
sala mieści wygodnie ponad 500 osób.
...................WSTĘP WOLNY.....................
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa".

Więcej informacji i program Seminarium
na stronie miesięcznika "Mieszkanie i Wspólnota":
www.miwspolnota.waw.pl
link: Seminarium Wspólnot Mieszkaniowych Warszawy

Centrum umiera!

Dwa czy trzy numery temu Newsweek opublikował raport dotyczący rynku
nieruchomości w Warszawie. Oprocz samej wyceny mieszkań i teremów opisali tam
sytuację mieszkalnictwa z "socjologicznego" punktu widzenia. I niestety mają
rację: bogaci zamykają się w osiedlach-enklawach i tam dbają o swoją
przestrzeń. Ale jeśli już chodzi o publiczną, to palcem nie kiwną! Z kolei
biedniejsi probują wiązać koniec z końcem a jak mają oszczędności, to raczej
starają sie ciułać na coś na własny rachunek a nie na rachunek społeczności.
Nie musi z resztą pisać tego Newsweek, bo widać to gołym okiem.

Kolejny problem po strukturze zamożności jest struktura wiekowa. Niestety taka
jest chyba spuścizna komunizmu, ze starsi ludzie muszą czuć jakaś straszną
podświadomą albo świadomą niechęć do jakiegoś "kolektywu" na przykład do
takiego, jakim w ich mniemaniu jest wspólnota mieszkaniowa. Młodsi z kolei
olewają wspólnoty, tak jak wiele innych rzeczy.

Nie łączyłbym natomiast "zmysłu wspólnotowego" z pochodzeniem. Jak ktoś dba o
swoje podwórko w gospodarstwie w jakimś Pipidówku, to będzie tez dbał o klatkę
schodową na swoim osiedlu w Warszawie. A jak Warszawiak daje srać swojemu
pieskowi pod drzwiami, to znaczy, ze po prostu nie jest wart ani stolicy ani
Pipidówka!:)

Centrum: Marni mieszkańcy - marne ulice. Co jest skutkiem, co jest przyczyną?

Jak temu zaradzić. Macie może jakieś pomysły?

Czego potrzeba w pierwszej kolejności: Inicjatywy odgórnej czy inicjatywy
oddolnej?

Wspólna, Hoża, Nowogrodzka, Wilcza....

nie, ma 66, wejście ze wspólnego korytarza, klatka w bramie, 3 pietro. Dziś
bylam już prawie pewna, ale zrobilam wywiad wsród sąsiadów, wspólnoty
mieszkaniowej i w administracji. Dól. wszyscy odradzają to miejsce, bo okropna
okolica (wczoraj jak sie tam przeszlam po 23 to natychmiast brali mnie za
dziwkę i śledzili samochodami!!!), że w kamienicy instalacje nie wymienione
prawie, a sąsiedzi się nie nawidzą i tego że tu mieszkają. tak po krótce.
Atmosfera jak z filmu lokator:(Więc na razie postanowilam się wstrzymać i
szukać dalej. A ty gdzie masz to mieszkanie na oku, masz inne spostrzezenia?

Co Cię drażni w Sródmieściu

Tak, Jazz na Starowce to po prostu kompletna paranoja. Wyobrazcie sobie
umierajaca kobiete na raka i ryczace glosniki za oknem /to z wlasnych wspomnien
pisze/. Odpowiedz organizatorow zawsze ta sama: jak to komus przeszkadza, to
niech sie wyprowadzi.... Gazeta pisze brednie ze jednej osobie te koncerty
przeszkadzaja, w dodatku psychicznie chorej, tak to wszyscy sa zachwyceni i nie
ma problemu. A tak naprawde WSZYSTKIE wspolnoty dookola zglosily protest w tym
roku przeciw organizowaniu koncertow, oczywiscie totalna olewka na to wladz.
Czesto ludzie zapominaja, ze to jest osiedle mieszkaniowe, zamieszkiwane przez
rodziny, a nie martwe muzeum. Temu Starowka miala sluzyc po odbudowie.

Przyszłość Mariensztatu zależy od jego mieszkańców

Przyszłość Mariensztatu zależy od jego mieszkańców
Może panowie i panie urzędnicy powinni trochę wyjść naprzeciw i coś stworzyć
samemu, zaś wspólnoty mieszkaniowe częściej powinny zgadzać się na wynajem
powierzchni pod lokale gastronomiczne ponieważ właśnie to wspólnoty skutecznie
blokują powstawanie nowych pubów i restauracji a to one przyciągają ludzi.

Spotkanie

Spotkanie
Dzielnica srodmiescie przystapila do pilotazowego programu Miasta Stolecznego
Warszawy.Spotkanie na terenie Muranowa prawdopodobnie odbylo sie 11 Maja
05..Wspolnota mieszkaniowa ma pytanko dlaczego zaproszenie na spotkanie
dostala 13 Maja czyżby to piątek zaszkodził?albo dni poprzedzajace ten dzień?

Nie będzie domu handlowego w Alejach Jerozolims...

Ciekawe kiedy pismaki naucza sie w koncu pisac? Wspolnoty Mieszkaniowe nie
posiadajaca Przewodniczacych, tylko Czlonkow Zarzadu. Moze niewielka zmiana, ale
formalnie duzo wnosi. Przede wszystkim fakt, ze Wspolnoty Mieszkaniowe nie maja
jednoosobowych reprezentacji, lecz conajmniej - dwuosobowe.

prezes wspolnoty mieszkaniowej krucza 41/43

prezes wspolnoty mieszkaniowej krucza 41/43
Proszę mi napisać jak reagować, gdy "prezes" Zarzycki / tak sie przedstawil/
wspólnoty mieszkaniowej na Kruczej 41/43 kaze wyprowadzac psy pod budynek
ministerstwa, bo (cytuję) wszyscy tak robia?? Sam przeciez wytyczył
tzw "tolalety dla psow" na terenie wspolnoty, które nie sa sprzatane, a
atakować mieszkanca za to, ze wyprowadza swojego psa w to wytyczone miejsce
nie jest fair / zwlaszcza, ze po SWOIM psie zawsze sprzatam/, nie jest
również fair kazanie właścicielowi psa posprzatania po innych psach w
tzw "czynie społecznym". Dlaczego w takim razie ów "porezes" sam nie wezmie
lopaty i nie posprzata "w czynie społecznym"!!!!!

prezes wspolnoty mieszkaniowej krucza 41/43

Sam jestem jednym z czlonkow zarzadu wspolnoty mieszkaniowej i:
1. nie istnieje stolek o nazwie prezes wspolnoty mieszkaniowej, czyli
jednoosobowy zarzad. Reprezentacja musi wynosic przynajmniej 2 osoby, chyba ze
wspolnota odda zarzad w rece firmy zarzadzajaco-administrujacej.
2. czlonek zarzadu wspolnoty reprezentuje mieszkancow (wlascicieli lokali) w
swoich codziennych czynnosciach i nie moze podejmowac samodzielnych decyzji
wykraczajacych poza kompetencje zwyklego zarzadu.
3. czlonek zarzadu wspolnoty nie posiada wladzy sprawczej. Reprezentuje on
wspolnote w powierzonych mu czynnosciach (przede wszystkim do regulacji
zobowiazan wobec dostawcow i odbiorcow mediow).
4. czlonek zarzadu to zwykly czlowiek (nie musi byc wlascicielem lokalu we
wspolnocie). Mozna go odwolac i nie udzielic mu absolutorium.

mam nadzieje, ze troche pomoglem
pozdrawiam
FeiLong

Czy naprawdę nie ma sposobu na ulotkowiczów

Chyba nie czytałaś ze zrozumieniem. Czy to ja jestem chamem, skoro jako członek
wspólnoty mieszkaniowej (= właściciel mieszkania i współwłaściciel budynku) nie
chcę aby ktoś niszczył mają własność. Chamem jest raczej ten, kto nakleja ulotki
tam, gdzie nie powinien. Drzwi, ściana, elewacja i rynny zdecydowanie nie są
miejscem na ulotki !!! Ktoś te miejsca malował i sprząta, więc to wy nie
szanujecie cudzej pracy. Zainstalowaliśmy przed wejściem zasobnik na ulotki i
wymieniliśmy zamek w drzwiach na klatkę na zagraniczny (=nie do otworzenia
śrubokrętem lub drutem). Ale nie - wy ZAWSZE musicie się wkraść gdy ktoś wchodzi
i rozrzucać ulotki po wycieraczkach. Już nawet nie do skrzynek tylko na
wycieraczki. A przed wejściem jest wyraźna informacja, że ten pojemnik na
ścianie przed wejściem to JEDYNE miejsce, gdzie akceptujemy wrzucanie ulotek.

A co ro rozdających na ulicy - wiem, że to jest ciężka i niewdzięczna praca i
dlatego zawsze biorę ulotki. i nie wyrzucam gdzie popadnie. Ale wy też miejcie
szacunek dla lokatorów i ich domów.

Warszawa rozbłyśnie tysiącem świateł

Jak było za rządów Kaczyńskiego wszyscy wiemy. Nie trzeba nad tym dumać.
Rozmyślać należy nad tym czemu bufetowa powtarza błędy poprzedników i niczego
nie zmienia w funkcjonowaniu Stolicy. W Warszawie nie ma żadnych zmian oprócz
zmian reklamowych....są tylko fakty i sukcesy wirtualne ogłaszane z hukiem przez
warszawskie PO, czego najlepszym przykładem jest wspomniana wcześniej strona o
korkach. Planów miejscowych jak nie było tak nie ma, remontów ulic jak nie było
tak nie ma, pomocy finansowej dla warszawskich wspólnot mieszkaniowych
planujących remonty kamienic nie ma. Są tylko kolejne wstęgi i opowieści jak
dużo się zmieniło. Nic się nie zmieniło....złodziejstwo w urzędach jakby tylko
większe.
Więc przestańcie opowiadać dyrdymały o przeszłości...krytyka Kaczyńskiego teraz
już nie przyniesie Warszawie żadnej korzyści. Skończcie wreszcie z polityką i
zabierzcie się do uczciwej i wytężonej pracy bo tylko to da dobry efekt.
I nie mów mi więcej, że Kaczyński robił to samo...on robił na szczęście....a
Gronkiewicz robi aktualnie niestety :((

Banki zabiły też Marszałkowską

Gość portalu: staszek75 napisał:
> Zróbmy coś z tym. Po prostu nie chodźmy do banków.
...
> A wieczorem wyjdźmy do ulubionej knajpki!

Sorry, ale nie będzie żadnej knajpki!
Dziadki ze wspólnot mieszkaniowych chcą o 20-tej ząbki do szklanki i lulu.
Wkrótce do knajp będziemy latać do Pragi!

Jak Café Fogg przegrała z lokatorami kamienicy

może i tak, może pan Fogg nie jest dobrym materiałem na menedzera kawiarni, nie
nam to oceniac.

ale przyznasz, że wspólnoty mieszkaniowe nie są przychylne udostępnianiu lokali
na kawiarnie z powodu różnych "niewygód". lepiej mieć na parterze bank niż sklep
czy knajpkę, bo i płaci lepiej, i nikt się nie plącze po 17, i nie ma
hałaśliwych dostaw ani rozbawionych klientów.
lepiej jest żyć cicho i spokojnie, schowanym za zasłoniętym reklamą oknem jak w
grobowcu, a kiedy ma się ochotę wyjść na miasto i zjeść coś wieczorem, to można
wsiąść w samochód, odstać swoje w korku i pojechać do Arkadii prawda? pieniądze
od banku wystarczą na pokrycie rachunku 100 zł od osoby w restauracji, którą
stać na czynsz konkurencyjny z bankowym

kiedy zaczynają grzać kaloryfery?

Jeśli w bloku jest zimno, to Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej powinien
powiadomić Administrację/Spółdzielnię o potrzebie wcześniejszego
włączenia ogrzewania. Administrator wtedy wysyła fax lub pismo do
SPECu i po 2-3 dniach c.o. jest włączone. Prezes Zarządu Wspólnoty
może też sam zadzwonić lub wysłać pismo do SPECu, z prośbą o
włączenie ogrzewania. Czasami praktykuje się puszczenie listy(na
wniosek prezesa), na którą wpisują się ci właściciele mieszkań,
którzy są za wcześniejszym włączeniem. Jeśli większość jest "za",
wtedy taką listę dostaje administrator i postępuje jw.

Tunel na Złotej pod Marszałkowską do remontu

Tunel na Złotej pod Marszałkowską do remontu
Tunel i ulicę Złotą należy wyremontować oraz ulice i chodniki w najbliższej
okolicy o, które walczę od dwóch lat.Mój Apel do władz miasta, państwa,telewizji
i gazety Wyborczej, jako oddolna inicjatywa mieszkańców został zaprzepaszczony i
nie usłyszany.Jako Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Złotej 11, jesteśmy za
remontem,ale zmiany, które są planowane, zmniejszą ilość miejsc parkingowych dla
naszych lokatorów, dojazd do budynku karetki pogotowia i straży pożarnej,
niedługo zostaniemy odcięci od świata, dlatego protestujemy w ZTP bez efektu a
gazeta nie opisuje naszego stanowiska.To co jest robione nie uwzględnia opinii
mieszkańców, bo to dla nich jest robione a nie po to, żeby zrobić, wydać
pieniądze i mieć sprawę załatwioną, chyba,że ktoś jest ważniejszy.
Przewodniczący Wspólnoty mieszkaniowej

Reklamowy gwałt na zabytkach

Reklamowy gwałt na zabytkach
Szanowny Panie Redaktorze
Mieszkam w domu, który nie jest zabytkowym. Jako członek zarządu staram się o
reklamy na budynku bo są to pieniądze na remonty, które są opodatkowane od
początku roku, jako zysk i odprowadzane do urzędu skarbowego .Nie jesteśmy
bogatymi mieszkańcami większości emeryci, dlatego każdy grosz się liczy a
budynek jest zniszczony przez lat nie inwestowania,a odrobić straty jest
ciężko.Za lokale użytkowe czynsz z najmu pobiera miasto jako właściciel. Firmy
reklamowe,przez dwa lata starają się zamontować bilbordy i neon według zasad
starając się o konieczne zezwolenia i nic się nie udało.Wydział estetyki w
architekturze miasta warszawy wstrzymują wydanie zezwolenia.Jedna firma po roku
starań się w urzędzie zrezygnowała mówiąc, że bez pół litra nie rozbierzesz
problemu. Urzędników to nic nie interesuje jakie wspólnota mieszkaniowa mogła by
uzyskać fundusze na remont budynków,przez to mamy rocznie kilkadziśiąt tysięcy
złotych strat.I nie dziwie się,że wiesza się bez zezwolenia, czasami bezwiednie
a czasami świadomie.Konserwator zabytków wie jak,przyłożyć karę.Czy trzeba dać
łapówkę, żeby otrzymać zezwolenie, czy w urzędach działa układ. Może urzędnicy
by wyszli do petentów z pomocą w załatwieniu stosownych pozwoleń a nie odmawiać.
Pozdrawiam Przewodniczący Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Złota 11

Wojna na haki na Starówce

Wieśniactwo i buractwo
To,co udaje się w innych miastach, zwłaszcza zaś na Zachodzie, w Polsce udać się
nie może. Zawsze znajdą się jakieś buraki, które się nie zgodzą, zaprotestują
czy powiedzą "nie, bo nie - mam was w d...".
Jak wygląda Warszawa, widzi każdy jej mieszkaniec - brakuje ładu, porządku,
miejsc eleganckich, ale jednocześnie dostępnych dla wszystkich. Starówka to już
w ogóle jakieś dziwaczne zjawisko - kupa "filmowych dekoracji", gdzie po 19:00
życie zamiera, a turyści przelatują robiąc w bieg zdjęcia. Nad tym wszystkim
czuwają zaś wspólnoty mieszkaniowe, które gdyby mogły, to ogrodziłyby całość
wysokim murem i pobierały opłaty za patrzenie na wybrane kamienice. Stare Miasto
powinno tętnić życiem, a wszystkich grzybów, którzy protestują żądając ciszy i
spokoju miasto powinno przeprowadzić na któreś z luksusowych osiedli
(ogrodzonych i strzeżonych), zapewniając widok na zieleń i las 24 h na dobę.
Dziwię się, że mieszkańcy Starówki nie zdążyli jeszcze wyskrobać petycji o
przeniesienie Zamku Królewskiego (bo przyciąga turystów) oraz zasypanie Wisły
(bo im z nie śmierdzi).

Wojna na haki na Starówce

Z przykrością zauważam, że większość kapiących jadem nienawiści
wpisów jest efektem braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Przecież ta wspólnota nie chce tych pieniędzy dla siebie (w sensie
dla konkretnych osób do prywatnej kieszeni) tylko aby dołożyć do
remontu kamienicy. Tak aby później te domy były w takim stanie żeby
turyści mogli się zachwycać pięknem kamienicy. Nieremontowany dom
staje się ruiną a obowiązkiem wspólnoty mieszkaniowej jest dbanie o
dobry stan techniczny budynku. I tyle.

Zgoda na podwyżki czynszów w Śródmieściu

Zgoda na podwyżki czynszów w Śródmieściu
Szanowna Pani Redaktor
ZGN podwyższa czynsze za lokale użytkowe a najemcy negocjują podwyżki czynszu i
nic z tego nie wynika. Ogromne pieniądze wpływają do kasy miasta ale budynki nic
z tego nie mają, niszczeją i pogarsza się ich stan techniczny. Miasto płaci na
rzecz wspólnoty mieszkaniowej 4 złotych a bierze ile wiadomo, jak opisuje gazeta
stołeczna.Miasto coraz bardziej popada w ruinę zamiast rozkwitać i być zadbaną
stolicą.Czy ktoś to widzi a szczególnie zwracam się do władz miasta.
Pozdrawiam

Miasto chce płachtę reklamową w centrum

Miasto chce płachtę reklamową w centrum
"ZGN ma budżet w wysokości 200 mln zł rocznie i ma z czego finansować remonty.
To żałosne, że bogate miasto sięga po reklamę, która godzi w estetykę zabytków."

Pan radny zdaje się ma nikłe pojęcie o temacie. Remonty w budynkach wspólnot
mieszkaniowych prowadzone są ze środków tychże wspólnot. Budżet ZGN nie ma tu
nic do rzeczy. Może wypadałoby żeby autor artykułu odniósł się do takiego
absurdu...

Czy slumsowata Chmielna zmartwychwstanie

Masz rację, miasto powinno dofinansowywać remonty budynków. Zwłaszcza, że jest w
nich znaczącym właścicielem (poprzez ZGN). Ale to właśnie miasto (Dzielnica
Śródmieście) głosami swoich pracowników (ZGN) podtrzymuje złodziejskie, głupie,
niereformowalne, leniwe (itp) zarządy wspólnot mieszkaniowych. Na czym to
polega? Jeżeli tylko wspólnota chce od miasta dofinansowanie poza funduszem
remontowym - przegrywa. Jeżeli jest grzeczny zarząd (taki jak powyżej napisałem)
i niczego od miasta nie chce , a dodatkowo płaci na rzecz miasta głupie i
niepotrzebne opłaty (np. dzierżawa podwórek!) to ZGN głosuje na tak. Nawet
pozwala funkcjonować zarządom uwikłanym w "dziwne" dokonania. Nawet takim gdzie
znika kilkaset tysięcy złotych. Nie pamiętam kto jest twórcą gniota ustawowego
(tzw. własności lokali) ale powinien smażyć sie w piekle za to. I żadna
wspólnota nie utrzyma sąsiadującej ulicy (chyba, że kosztem remontów, napraw,
itp). A miasto st. Warszawa ma to w d... Spytajcie sklepikarzy jaki płacą miastu
czynsz - a jakie środki z tego czynszu wracają od miasta do wspólnot jako tzw.
składki na fundusz remontowy. To jest fikcja a nie zarządzanie miastem. Może w
końcu Pani Prezydent zrozumie, ze miasto to nie tylko przetargi na grunty,
usługi itp, nowe stacje metra - ale przede wszystkim ulice, które są jej
wizytówkami. Jak wygląda ulica Warszawy po remoncie? - przepięknie. Aby po roku
nadawać sie do generalnego sprzątania lub naprawy. I dalej będą takie tematy jak
ten - bo włodarze dzielnic mają to gdzieś. Możemy sobie dalej gaworzyć i nic z
tego nie wyniknie, bo nie ma chęci zmiany tego stanu ze strony władz.

Kierowcy firmy "Koros".

Kierowcy firmy "Koros".
Mam wiele podziwu dla umiejetnosci zawodowych, kierowcow z firmy „Koros”.
Ul. Kollataja – wjazd na podworze kamienicy z ksztalcie litery „U” (na wprost sklepu komputerowego).
Wtacza się wielkie auto do wywozu smieci. Kierowca zmuszony jest do prawie akrobatycznej jazdy, pomiedzy ustawionymi autami osobowymi.
To jeszcze nic – radzi sobie wspaniale.
Ale trzeba tez wyjechac.
Niestety – dzieki debilnej decyzji jednej ze wspolnot mieszkaniowych, wyjazd tego wielkiego auta na ul. Kosciuszki, jest niemozliwy.
Niemozliwy dlatego, poniewaz mieszkancy tej wspolnoty, zdecydowali o wkopaniu kretynskich, zoltych słupkow, teraz dzielacych podworze.
Scena, jakby zywcem przeniesiona z filmu Sylwestra Checinskiego.
Typowa mentalnosc wschodniej sciany.
Wielkie auto wyjezdza, ale niestety jadac wstecz.
Oczywiscie, cala trase jadac slalomem, pomiedzy autami osobowymi.
Uwierzcie mi – widok wspanialy.
Dla kierowcow firmy „Koros” – stawiam wielki, wielki plus.
Dla kretynow, ktorzy zadecydowali o wstawieniu słupkow – wielkiego kopa w d…

kawalerka w dzielnicy nadmorskiej 5 min do plazy

kawalerka w dzielnicy nadmorskiej 5 min do plazy
kawalerka w polozona jest w dzielnicy nadmorskiej przy ul. REJA , 5 min do
plazy piechota i 2 min do parku zdrojowego - super lokalizacja, pelna
wlasnosc z gruntem , co miejskie , wspolnota mieszkaniowa , nowe okna z
zaluzjami antywlamaniowymi, lazienka po kapitalnym remoncie, mieszkanie
idealne na mieszkanie wakacyjne.
polecam.
0603669910

Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych.....

Hmm, mieszkalem w budynku w ktorym nie powstala wspolnota mieszkaniowa
(mieszkania zakladowe wykupili wszyscy lokatorzy) - bylo fajnie, dogadywalismy
sie bez problemu i kazdy bez gadania dawal na potrzebne wydatki - koszty byly
minimalne. Oczywiscie do czasu... Wprowadzila sie "rodzina Adamsow" (inne
nazwisko na domofonie, inne na drzwiach a na inne przychodzila
korespondencja...) i uznali, ze moga miec teraz wszystkich w d... . Zatem
cieszylem sie, ze zmienilem mieszkanie na takie, gdzie wspolnota funkcjonuje.
Niestety zarzadca jest Pekom. Nie wiem na co ida te pieniadze, ktore mieszkancy
wplacaja a na zebraniu z ludzmi dogadac sie nie mozna. Po rocznej zapowiedzi
wstawili wreszcie nowe drzwi wejsciowe i jestem pelen podziwu, gdzie mozna kupic
tak tandetne wrota (nawet klamke stara zostawili...) i do tego totalnie
schrzanic ich montaz. Niestety o nowym zarzadcy z pozostalymi mieszkancami nawet
pogadac nie mozna - beda narzekac ale przywiazanie do Pekomu jest ogromne :-(((

Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych.....

Do swojej wspolnoty niemialem zastrzezen.Nowe, porzadne dzwi wejsciowe,remont
klatek schodowych...az pewnego dnia weszla na osiedle firma zakladajaca siec
internetowa.Super sprawa,niezly transfer i otoczenie sieciowe, a w dodatku dosc
tanio. Okazalo sie, ze tylko jeden blok niemoze byc podlaczony i niestety to
jest moj blok.Przyczyna jest taka, ze wspolnota(wlasciwie zarzad) niezgodzila
sie na okablowanie bloku.Jak sie po pewnym czasie okazalo syn czlonka zarzadu
zaklada tzw.Amatorska Siec Internetowa obejmujaca tylko ten jeden blok.
Wikeszosc czlonkow niemajac pojecia co to jest ten internet, nastraszona wizja
wiercenia dziur w kazdym mieszkaniu, poparla "lokalna" inicjatywe. Efekt jest
taki, ze niema zadnej konkurencji(nieliczac drogiej i malo wydajnej kablowki i
oczywiscie tp). Niestety mam wrazenie, ze wspolnoty mieszkaniowe zasady
funkconowania przejmuja od spoldzielni.

Co sądzicie o wspólnotach mieszkaniowych.....

croolick napisał:

> Za gaz place DOK Zgorzelec na ich konto, za prad Enei, za wode, obsluge
> wodomierza i ogrzewanie Pekomowi (osobne konta) a podatek UM. Co do oplat na
> rzecz Pekomu to faktycznie po ostaniej aferze (i moich wczesniejszch
przebojach > )

Pytanko - czy Ty faktycznie mieszkasz we wspólnocie mieszkaniowej?

> No coz w Pekomie rozne rzeczy sie dzieja dlatego m.in. uwazam, ze zarzadzanie
> wspolnota lepiej przekazac innej firmie :-)

I sądzisz że będzie lepiej i uczciwiej gdy będzie nowa firma a w tym czasie
nikt z właścicieli nie będzie się interesował na co żeczywiście są wydawane
jego pieniadze i ile.

> OCH! Dzieki za uswiadomienie :-)))

Nawet nie niałem takiego zamiaru ale pokazać chciałem tylko fakty i jest głupio
pewnego dnia obudzić się z reką w nocniku.

> no widzisz i tu wreszcie gadasz do rzeczy - wlasnie tak sie dzieje we
> wspolnotach zarzadzanych przez Pekom...

I nie tylko.

A swoja stroną patrząc na to forum widzę że jestes wszechstronny.

Pozdrawiam

(nie)zależny Tele Żet

croolick napisał:

> a nie pomyslaes, ze miasto mogloby finansowo pomoc w budowie drogi wspolnocie
> mieszkaniowej??? Od czego do cholery jest partnerstwo publiczno-prywatne???

Wolałbym, żeby miasto rozwiązało najpierw wszystkie publiczne problemy, zanim
zacznie budować prywatne ulice na prywatnym terenie.

> Hmm, moze idac za Twoimi wczesniejszymi radami, sam powinienes redagowac
> wiadomosci? Czemu pan inspektor wydzialu promocji nie czyta samodzielnie
> "Wiadomosci z powiatu"? Czemu nie mialby nie zajac sie przedstawianiem
> problemo w powiatu?

Już to robiłem, a teraz zajmuje się tym obecny rzecznik prasowy.

> > O tych rzeczach powinien wiedzieć dziennikarz już na etapie przygotowywania
> > materiału.
>
> Hehe a czy wiedziano o tym w Twoim poprzednim miejscu pracy? :-P

Wiedziano, ale dziennikarze są różni.

> > Z drugiej jednak strony, nie powinno być popielniczki na korytarzu urzędu
>
> To moze chociaz spluwaczka? ;-)

Masz jakieś problemy z powstrzymaniem śliny?
Ja nie widzę potrzeby montowania spluwaczek w urzędach.

> No w morde, gdybysmy nie chodzili do tej samej szkoly to po mentorskim tonie
> powiedzialbym, ze masz za soba co najmiej 45 lat pracy ;-)

Kilka lat stażu w tym zawodzie mam. Zawsze to coś (w porównaniu z niczym).

> > W ten sposób łatwo kogoś skrzywdzić.
>
> No tak, przeciez wiadmo ze nasi urzednicy wrazliwi sa ;-)

Nie mniej niż nauczyciele, czy przedstawiciele innych profesji.

Co z "rewitalizacją" Jamnika?

p_e_k_o napisał:

> Tak, ale tam jest mowa jeszcze o koncepcji i okresie przygotowawczym do
> inwestycji - mało konkretów.

Koncepcja przygotowana zostala dawno, wykonawcy ustaleni, sam wiedzialem na
wlasne oczy plany.

> Ja niestety nie słyszałem. Komu został udzielony ten kredyt i przez kogo?

BOŚ lub BGK wspolnocie mieszkaniowej, poreczony przez miasto.

Wyszło na croolickowe?

p.e.k.o napisał:

> Taaa, najlepiej byłoby rozwalić i wybudować coś zupełnie innego, ale tak się
> nie da.

da sie! Dawalem tu kiedys link do wroclawskiej GW, gdzie archtekt miejska stwierdzila, ze nie warto inwestowac w gomulkowskie bloki by zmienic ich oblicze. I ja sie z nia zgadzam, bo bloki z lat 60. maja zbyt niski, jak na wspolczesne standardy metraz oraz wiele innych ograniczen wynikajacych z faktu budowy ich w siermieznych czasach (oszczedzanie na kazdym kroku msci sie po latach). W ciagu ostatnich lat powstaly trzy niezle plomby przy rynku. A wiec sa ludzie, ktorzy maja pieniadze i chca miec porzadne kamienice przy rynku. Ale trzeba bylo o tym myslec, zanim sprzedano ludziom mieszkania. Obawiam sie jednak, ze w kwestiach urbanistycznych i mieszkaniowych brak umiejtnosci i przewidywania przez obecna ekipe sie msci...

> Pozostaje więc udawanie.

wolalbym, by bylo to udawanie z przymrozeniem oka (jak elblaska starowka) a nie na sile proba odtworzenia wygladu przedwojennego, bo tego nie da sie zrobic.

> Lepiej żeby zrobić cokolwiek, niż pozostawić tak jak jest teraz.

Dlatego wolalbym docieplenie budynku, ladne pomalowanie fasady i pomoc w remoncie budynku dla wspolnoty, ktora nie ma pieniedzy na remont zdekapitalizowanego budynku, ktory im miasto sprzedalo...

> Nie mówiłem, że z kopyta. Mam nadzieję, ze wcześniej czy później przystąpią.

nadzieje to i ja mam, ale wieszczylem, ze wbrew publicznym zapewnieniom obecnego burmistrza, remont nie zacznie sie od razu.

Do mieszkańców POTOKU


Tu akurat nie do końca się bym zgodził. No bo gdzie łatwiej kontrolować kasę -
w zarządzanym przez kilkaset osób molochu zwanym NSBM czy w małej społeczności
zarządzanej co najwyżej przez kilkanaście głów? Przecież nie trzeba od
razu "budować" samemu całego aparatu administracyjnego, wystarczy zlecić to
wyspecjalizowanej firmie (jak na przykład robią to wspólnoty mieszkaniowe). A
że mamy wolny rynek i konkurencję to można wybrać tu profesjonalistów
świadczących tego typu usługi na przyzwoitym poziomie i za rozsądną cenę, i
wcale niekoniecznie "krewnych i znajomych królika".
Chyba efektywność gospodarowania była również jedną z przyczyn podziału
wielkiej spółdzielni.

Sporu o basenik na Wrzecionie - cd.

Taak, typowe polskie bagienko... W krajach UE, do której tak
dążymy, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe same budują
dziecion baseniki na podwórkach, aby dzieciaki miały radochę!
Ale dopóki u nas gromada starych, zrzędliwych bab nie
powymiera, to nic się nie zmieni - nawet po wejściu do UE!

W bloku przy Krajewskiego dziecko zostało popar...

Jeśli macie Państwo Wspólnotę Mieszkaniową to nie musicie korzystać z usług
administracyjnych GAM. GAM to "instytucja " z głebokiero PRL. Podejmijcie
uchwałę właścicieli o rezygnacji z tych "znakomitych GAM-owskich usług.
Możecie wynająć profesjonalną firmę administrującą jest ich obecnie wiele,
trzeba jedynie rozważnie poszukać. Można w tej sprwie zebrać opinie z innych
Wspólnot. To Wy jako Wspólnota będziecie podejmować decyzje co, kiedy i jak
należy wykonać w waszym domu. Trzeba tylko troche inicjatywy.

Opinie o Wrzecionie

Mieszkam tu od roku konkretnie na Marymonckiej przy cmentarzu włoskim i na
prawdę jedyne na co mogę narzekać to brak domofonów, jakiegoś dziada
mieszkającego w piwnicy i nowa świecką tradycję w postaci śpiewów i nie sa to
bynajmniej toasty. Kilka panienek zbiera się przed blokiem koło 9-10 wieczorem
i zaczynaja te swoje japy piłować. Czego to się nie nasłucham od mydełka Fa po
Stachurskiego:)
Pozatym jest jak wszędzie fakt, że stół do ping ponga to ulubione miejsce
wieczornych schadzek, ale ja przez to czuję się bezpieczniej.
Większość mieszkań jest tu kwaterunkowych lub jak w moim panuje wspólnota
mieszkaniowa a to zawsze oznacza kłooty. Mam nadzieję jednak, że będzie coraz
lepiej. Co do Ursynowa to ja bardzo dziękuję, ale nie znoszę jazdy metrem i jak
bym miała codziennie spedzać pod ziemią godzinę to bym chyba oszalała. A jak
metro się zepsuje to nie ma specjalnie jak się stamtąd wydostać bo
polikwidowali wiele linii autobusowych. Tak więc dla mnie Bielany to oaza
spokoju i powietrze jakies takie.....inne.
Pozdrawiam

myśleć, myśleć

myśleć, myśleć
Błądzimy wszyscy w poszukiwaniu racjonalnego wątku w/s inwestycji w Warszawie.
Usiądźmy i pomyślmy:
1. Czy jest w naszej możliwości (w obecnej konstrukcji prawnej)
wpłynąć na którego idiotę od architektury miasta?
2. Czy jest możliwe połączenie autobusów, metra i pociągów
w jednolitą komukację miejską? :-)) (wystarczy rzut okiem na plan miasta
- czarne linie to tory!)
3. Czy ktokolwiek ma wpływ na radosną twórczość Wspólnot Mieszkaniowych!
................
Demokracja to podobno mielenie prywaty z wymaganiami społeczeństwa na rynku
(agorze).
Jak na razie mielę sama ze sobą.
Baaardzo śmieszne

Kolektorem w stary Żoliborz?...

Po moim tekscie opisujacym protest Wspólnot mieszkaniowych w sprawie budowy
kolektora nareszcie otrzymalem sporo informacji. Po miesiacach milczenia
wreszcie ratusz, MPWiK i burmistrz zaczeli przekazywac wiele informacji.
faktycznie nie jest tak zle jak to nakreslili autorzy protestu ale nie jest tak
dobrze jak to pisze znawca takich inwestycji wypowiadajacy sie na forum (
teksty jakie tutaj ludzaco przypominaj mi materialy otrzymane z MPWiK. w
najbli|szy piatek opublikujemy wyjasnienia w teuj sprawie stanowisko MPWiK, za
dwa tygodnie stanowisko urzedu na Zoliborzu a potem ja sprostuje kilka rzeczy
oraz podtrzymam kilka na podstawie sprzecznosci w wypowiedziach fachoców.
Grzesiek Wysocki - Informator Zoliborza

Ostatni dzień usterek na stacji metra Plac Wils...

Szanowni Przedmówcy,
Trochę realiów. W naszym kraju, dzieki radosnej "tfurczości" demokratycznie
wybranego sejmu zrobić cos w trybie przetargu publicznego to droga przez mękę.
Odłózmy na bok afery typu korupcja, itp. bo to inna bajka.
Praktycznie wszystkie procesy budowlane są spowalniane przez protesty
zawiedzionych konkurentów czy okoliczne wspólnoty i spóldzielnie mieszkaniowe.
Może ktoś ma dostęp do statystyk - ile czasu stała budowa pl. Wilsona z powodu
protestów okolicznych mieszkańców?
No niestety, nie da się w miescie budować tak, aby wszyscy byli zadowoleni.
Zawsze znajdzie sie poszkodowany lub nawiedzony.
Nie jestem związany z Hydrobudowa w żaden sposób i także mam dośc rozrytego
Placu i kawałka Słowackiego, ale myśle, że próba obiektywizmy znacznie
bardziej jest tu na miejscu niż wylewanie pomyj - na kogo, BTW???
Pozdrowienia dla wszystkich niecierpliwców poprawy komunikacji na Zoliborzu :-)

Gdzie mieszkaja znani ludzie na Zolib. i Bielanach

I ten czas wroci, bo dzielnica Zoliborz od Dw. Gdanskiego do Mlocin to
intuicyjny ksztalt. Z cala swoja roznorodnoscia (Stary Zoliborz vs Wrzeciono np.)
Duzy Zoliborz to silny Zoliborz, narzucajacy swoje piekne tradycje i motywujacy
polnocna czesc. To uniemozliwienie marginalizowania terenow na polnoc od trasy
torunskiej. Wreszcie obecny Zoliborz mozna przejechac w 3 minuty i obejmuje 2
przystanki autobusowe. Dzielnica stolicy panstwa nie moze byc ograniczona do
jednej wspolnoty mieszkaniowej i paru uliczek. Sentymentalizm to jedno, a
logika, drugie.
Oczywiscie powtarzam sie ale warto by wiecej osob uswiadomilo sobie, ze
>dzielnica bielany< to smiesznie brzmiace kuriozum, efemeryda na mapie Warszawy
i stan przejsciowy.

Metro trzęsie domami na Żoliborzu

Proponuję, żeby Pani, lub Pan zamienił się ze mną na mieszkanie. Mimo ogromnego
sentymentu i przywiązania do mojego mieszkania, faktu identyfikacji z tym domem
i dzielnicą zgodzę się na to. Gmina nie będzie musiała płacić mi odszkodowania
lub dawać mieszkania zastępczego o podobnym standardzie. W bloku na Mickiewicza
25, w którym mieszkam, wymienione są wszystkie rury wodno-kanalizacyjne, okna
na klatkach, zrobiony nowy dach, a także wymieniliśmy instalację elektryczną.
Poza tym wymieniliśmy chodniki, uporządkowaliśmy podwórze, jest zamknięte dla
przypadkowych przechodniów. Moje mieszkanie ma powierzchnię około 52 m2. Poza
tym wymieniłam okna, drzwi, zrobiłam remont pokoi i łazienki. Wspólnota
mieszkaniowa planuje malowanie oraz ocieplenie budynku w ciągu najbliższych
dwóch lat. Nastąpiła też zmiana pokoleniowa. Jest bardzo dużo małych dzieci,
więc nie będzie musiał Pan lub Pani mieszkać, z jak ktoś się wyraził "starymi
zgredami" Jeśli Pana lub Pani mieszkanie ma podobny standard to proponuję
zamianę. Jedyną niedogodnością będzie drganie budynku co 5 minut i permanentny
stres zafundowany organizmowi. Poza tym trzeba zamykać okna od ulicy, ponieważ
trudno wytrzymać hałas przejeżdżających tramwajów i autobusów. Jeśli jest Pan
lub Pani pedantyczną osobą, to niewielkim minusem będzie konieczność
codziennego odkurzania czarnego kurzu z mebli oraz częstsze niż tylko z okazji
świąt mycie okien. Pozdrawiam serdecznie.

Osiedle - Spółdzielnia Wspólny Dom

Cieszę się, że mam na forum osobę o takim samym zdaniu na temat współdzielni.
Ponieważ poruszyłeś ten temat to może go rozwiniemy.
A co myślisz o założeniu wspólnot mieszkaniowych. Może wtedy pan prezes obudził
by się z zimowego snu. Wspomniałeś o ogrzewaniu centralnym. Wydaje mi się że
jest to problem największy. Ze strony spółdzielni nie ma żadnego
zainteresowania. Starując do radny wyznaczam sobie tą sprawę jako priorytetową.
Są na takie inwestycje ogromne możliwości. Narazie nie powiem jakie bo może
ktoś od pana prezesa podsunie mu to rozwiązanie. Oczywiście nie możemy obarczać
całą winą pana prezesa ponieważ jest jeszcze rada nadzorcza, która się temu
wszystkiemu przygląda i podejmuje stosowne decyzje. Przyszedł czas rozgonić to
towarzystwo. Co ty na to?

Osiedle - Spółdzielnia Wspólny Dom

Aby założyć wspólnotę mieszkaniową to trzeba więcej ludzi i głosów krytyki ze
strony mieszkańców naszego osiedla na forum i nie tylko. Bo tacy jak ten
Żychliniak jest tylko zakałą naszego miasta i osiedla, który popiera tych od,
których ma kożyść. Radę nadzorczą nalezy rozgonić i to szybko ale z tego co
widzę to ludzie umią tylko gadac na boku i to po cichu aby nie słuszeli a jak
trzeba coś powiedziec na zebraniu nie ma nikogo. A z iwetycjami jest tak że gdy
nie ma zarząd kożyści to się nie bierze za pracę Przykład sprawa ogrzewania
gdzie można uzyskąc dotację z Unii ale najpierw trzeba przygotować dokumentację
i trzeba sięrozliczyć z pieniędzy.

Wybory Samorządowe

Czy cos robie spolecznie? Nie wiem czy spolecznie ale od dluzszego czasu
przygotowuje sie do przejecia swojego bloku na wlasnosc wspolnoty mieszkaniowej.
Pracuje nad statutem oraz dokumentacja budzetowa. Powiedziales ze sam nie bedac
radnym moge realizowac swoje projekty wiec pytam z kim do kogo mam sie zglosis
jak obecne radne nigdy i nigdzie sie z nami mieszkancami nie spotkaly. Jezeli
chodzi o place zabaw fakt jest taki ze teren nalezy do spoldzieli i to ona
powinna zadbac o to miejsce jezeli utworzymy wspolnote bede probowal przejac
ten grunt na wspolnote mieszkaniowa. Innym rozwiazaniem moglo by byc przejecie
tego terenu przez urzad i z odpowiednich funduszy rozwoju incjatyw lokalnych
probowac utworzyc taki plac. Sezonnawladze zarzuca mi ze nie pracuje na rzecz
spoleczenstwa prosze o wkazanie mi przynajmniej 2 osob w obecnej radzie ktore
pracuja na rzecz spoleczenistwa. Jezeli nie wejde do rady to bardzo bym sobie
życzy by weszla tam osoba z ktora bedzie mozna wspolpracowac i realizowac
projekty dotyczace mojego okregu.
pozdrawaim T.R.

Wybory Samorządowe

Udzielił Pan takiej nieco wymijającej odpowiedzi. Doceniam Pana zainteresowanie
problemami osiedla i chęć pracy w radzie, aby te problemy załatwić. Wspólnota
mieszkaniowa? Czemu nie, ale i w spółdzielni dużo mozna załatwić ze zmianą
zarządu włącznie, jeśli źle rządzi. A radni nie są zamknięci w jakiejś szklanej
kuli i niedostępni dla przeciętnego żychliniaka. Zgadzam się z tym, że sami
powinni znaleźć sposób na kontakt ze swoimi wyborcami. Ale jeśli jest ważna
sprawa do załatwienia to z każdym z radnych mozna się skontaktować: spotkać na
ulicy, wykonać telefon, złożyć wizytę w domu. Proste, zwykłe sposoby. Urząd
gminy też nie jest niedostępną twierdzą. Przejęcie terenu od spółdzielni nie
jest konieczne dla uzyskania środków z zewnątrz, spółdzielnia może to zrobić
sama. trochę aktywności spółdzielcy! :-)

Otwieraj okna i płać za ogrzewanie mieszkania.

Otwieraj okna i płać za ogrzewanie mieszkania.
Czy tak być powinno??? Zapotrzebowanie na energię cieplną jest zdecydowanie
mniejsze niż te,które sprzedaje spółdzielni producent ciepła. Rada Nadzorcza i
Zarząd Spółdzielni to akceptuje.Nie widać ze strony Rady i Zarządu Spółdzielni
żadnych działań w temacie oszczędnego ogrzewania poszczególnych bloków
mieszkalnych Były wcześniejsze sygnały od lokatorów że mieszkania są
przegrzewane. Temperatura na zewnątrz -10 stopni czy +10 kaloryfery grzeją
jednakowo.Lokatorzy płaczą i płacą. To skandal ,aby opłaty były takie
wysokie!!!!!! Mimo monitów lokatorów w tej sprawie nadal trzeba otwierać okna,
aby wystudzić przegrzane mieszkania. Nie jestem zwolennikiem wspólnot
mieszkaniowych,ale jeśli nadal spółdzienia nie poradzi sobie z tym tematem
daję pod rozwagę utworzenie takich wspólnot. Tymczasenm apeluję
oszczędzajmy od dzisiaj jest to konieczne.... PS. Dopłatę proponuję
rozłożyć na kilka rat.

Otwieraj okna i płać za ogrzewanie mieszkania.

patri.5 napisał:

> Czy tak być powinno??? Zapotrzebowanie na energię cieplną jest
zdecydowanie
> mniejsze niż te,które sprzedaje spółdzielni producent ciepła. Rada
Nadzorcza i
> Zarząd Spółdzielni to akceptuje.Nie widać ze strony Rady i Zarządu
Spółdzielni
> żadnych działań w temacie oszczędnego ogrzewania poszczególnych
bloków
> mieszkalnych Były wcześniejsze sygnały od lokatorów że mieszkania

> przegrzewane. Temperatura na zewnątrz -10 stopni czy +10
kaloryfery grzeją
> jednakowo.Lokatorzy płaczą i płacą. To skandal ,aby opłaty były
takie
> wysokie!!!!!! Mimo monitów lokatorów w tej sprawie nadal trzeba
otwierać okna,
> aby wystudzić przegrzane mieszkania. Nie jestem zwolennikiem
wspólnot
> mieszkaniowych,ale jeśli nadal spółdzienia nie poradzi sobie z tym
tematem
> daję pod rozwagę utworzenie takich wspólnot. Tymczasenm apeluję
> oszczędzajmy od dzisiaj jest to konieczne.... PS. Dopłatę
proponuję
> rozłożyć na kilka rat.

No to załóż sobie termoregulatory na grzejnikach jak to robią
niektórzy, nie pieprz głupot i nie podburzaj ludzi !

Otwieraj okna i płać za ogrzewanie mieszkania.

Ten problem to problem wielu .....................
Ten problem to problem bardzo wielu spółdzielni i wspólnot
mieszkaniowych. Ażeby mniej płacić za ciepło to trzeba inwestować w
nowoczesne instalacje. Tylko nasuwa się takie oto pytanie skąd brać
na to pieniądze.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=91690167

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

Bardzo słuszne, rzeczowe i merytoryczne uwagi:
1/ Po co taki liczny sztab pracowników spółdzielni, który można było zmniejszyć
z chwilą naturalnego odejścia pracowników na emerytury a nie zrobiło się tego?
2/ Po co niby społeczny członek zarządu relikt realnego socjalizmu?
3/ Po co aż 15 członków Rady Nadzorczej, opłacanych z naszych wspólnych
pieniędzy?
Rada tego nie dopilnowała albo nie chciała tego zrobić? Dlaczego?
Boję się osobiście tylko jednego
Obietnic organizatorów buntu, że te rachunki za ciepłą wodę będą anulowane
Wystąpią wtedy o zwrot ci z nadpłatą za CO utopioną w rozliczeniu ciepłej wody,
bo jak wybiurczo można rozliczać członków wspólnoty mieszkaniowej
W perspektywie p K.S. i jego drużyna rozłożą nie tylko Zarząd, Radę ale całą
spółdzielnię
Znając realie finansowe spółdzielni obawiam się, że tego już wszyscy nie
wytrzymamy
Czy wejść na barykadę? Oto jest pytanie?

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

Spółdzielnia Mieszkaniowa W Żychlinie Łąkowa
Wkrótce stanie sie tak ,że ten twór jakim jest spółdzielnia zginie.I co wtedy?
Czy na naszych klatkach placach zabaw coś sie zmieni???
Załóżmy wspólnote mieszkaniową i zacznijmy działać,w wielu wiekszych miastach
działają takie wspólnoty i to się sprawdza!!!
Juz dosyć wyzysku,wiekszość z nas płaci wysokie czynsze ponad swój stan,by
utrzymać kilkunastu pracowników Pana Prezesa.
Mamy teraz wielką szanse by wspólnie coś zrobić wiec działajmy.
Wszelkie informacje prosze kierować na adres;max363@op.pl

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

z tego co max366 napisal wnioskuję, że jak powstanie wspólnota mieszkaniowa to
czynsze ulegną zmiejszeniu bo nie trzeba bedzie "utrzymać kilkunastu
pracowników Pana Prezesa" hmm czyli rozumiem, że zarządzca wspólnoty i osoby
zajmujące sie rozliczaniem finansów, utrzymaniem czystości, naprawianiem
różnego rodzaju uszkodzeń bedą pracowaly "w czynie spolecznym" czyli za darmo,
albo za przysłowiowy grosz? jakoś mi sie wierzyć nie chce:(

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

A więc Max363 do roboty, ale nie drogą nieprzemyślanych rewolucji ale zgodnie z
nową ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych

"Statut trzeba zmienić do 30 listopada
Do zmian wprowadzonych nowelizacją władze spółdzielni będą musiały dostosowywać
przepisy wewnętrzne spółdzielni, a więc ich statuty i regulaminy. Ustawa
wprowadza termin, w jakim trzeba będzie to zrobić. Spółdzielnie będą musiały
dokonać zmian swoich statutów nie później niż do 30 listopada 2007 r.
Zgodnie z procedurą przyjętą w prawie spółdzielczym taka zmiana wymaga uchwały
walnego zgromadzenia podjętej większością 2/3 głosów. Zgłoszenia do Krajowego
Rejestru Sądowego będzie musiał dokonać zarząd w ciągu 30 dni od dnia podjęcia
uchwały, nie później jednak niż do 30 grudnia 2007 r."

Dopilnujmy, aby w nowym statucie a później w regulaminach,zawarte były między
innymi:
1/ Zasady funkconowanie Zarządu / może nie 3 a 1-osobowy?/, łącznie z
wynagradzaniem ich członków
2/ Liczebność człónków Rady Nadzorczej / może nie 15 a 5 lub 7 osób? /łącznie z
ich wynagradzaniem
3/ Sposoby skutecznej kontroli nad tymi organami
4/ Mechanizmy dostosowujące schemat organizacyjny /obecny jest z czasów realnego
socjalizmu/ do realiów ekonomicznych
5/Czytelne inne regulaminy / między innymi wynagradzania pracowników spółdzielni/

Do takich działań Max363, chętnie się przyłączę ale nie będę skakał bez
otwartego spadochronu w nieprzemyślaną wspólnotę / nie wiem czy sprawdzi się w
specyfice naszych osiedli? /

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

WSÓLNOTA MIESZKANIOWA
Moja siostra mieszka w Żyrardowie. Tam lokatorzy tworzą wspólnoty
mieszkaniowe. Myślę że my na stary osiedlu Wyzwolenia powinniśmy
zrobić wspólnotę mieszkaniową. Spółdzielnia będzie tylko jej
członkiem /za tych co nie wykupili mieszkań/. A zarządzać blokiem
lub kilkoma blokami będzie nasza wspólnota. Bo teraz to jest
skandal. Dwóch prezesów za dużą kasę to jest okropne.

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

Wspólnoty Mieszkaniowe
Na te czasy wszystko jest do du.. . Czy spółdzielnia czy wspólnota
jeden wielki kant!
prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/16089,wspolnoty_bezradne_wobec_uciazliwych_lokatorow.html

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

zychu1 napisał:

Na te czasy wszystko jest do du.. . Czy spółdzielnia czy wspólnota
jeden wielki kant!

Nie pie... głupot. Na zachodzie takie formy istnieją i się dobrze
mają. Wszystko zależy od kultury społeczeństwa kraju w którym
spółdzielczość działa. www.spoldzielniemieszkaniowe.pl/aktualnosci/domy-spoldzielcze-
spoldzielczosc-mieszkaniowa-w-europie-zachodniej,862,1.html

Mikro-Program Rewitalizacji Pragi Północ 2005-2013

Mikro-Program Rewitalizacji Pragi Północ 2005-2013
Witam, chciałam Was poinformować, że w w Urzędzie na Kłopotowskiego 15
ruszyła sekcja ds. Rewitalizacji w naszej dzielnicy. Na razie zgłoszono 15
projektów, tylko jeden został zgłoszony przez Wspólnotę Mieszkaniową, choc
program dopuszcza jako beneficjentów równiez wspólnoty. Ten program jest
szansą dla Pragi i dla nas mieszkańców na poprawienie sytuacji w dzielnicy,
poprawę wizerunku, stworzenie nowych , ciekawych miejsc, odzyskanie starych,
poprawę bezpieczeństwa itd. Na stronie urzędu nie ma jednak na dzień
dzisiejszy wyczerpujących informacji na ten temat, a warto go podrążyć. Ze
strony Urzędu padła propozycja utworzenia Forum dla osób zainteresowanych
zmianami i wszystkich, którzy mogą pomóc w zgromadzeniu informacji na temat
miejsc, które warto poddac rewitalizacji, a zgodzicie się chyba ze mną, że na
Pradze co podwórko to kopalnia potrzeb i pomysłów. Podaję telefon do urzędu
do Sekcji ds. Rewitalizacji 022 59 00 020. Pieniądze rozdzielane są przez
Urząd Miasta Stołecznego Warszawy a pochodzą( jak mniemam) ze ZPORR. Warto
wykazać naszą inicjatywą gro potrzeb z jakimi boryka się Praga od braku
bezpieczeństwa do konieczności remontów budynków niekoniecznie zabytkowych
(bo o zabytkowych już nie wspomnę, że trzeba je ratować). Dzięki temu uda nam
się mieszkać ładnie, bezpiecznie, i Praga Pólnoc przestanie straszyć i
wszyscy będa nam jej zazdrościli:)
Pozdrawiam. Rozalka

Jak dobrać kolor okien?

agnieszkamech napisała:

> Zastanawiam się nad wymianą starych okien na nowe. Chyba już podjęłam decyzję
> że będą to drewniane, ale jaki kolor dobrać? czy ktoś z was już to przerobił?
> Przerażają mnie białe surowe ramy, szczególnie te tanie plastikowe. Rozumiem
> że ludzie nie mają pieniędzy, ale czy naprawdę drewno jest tak bardzo droższe
> od plastiku?

my mamy mieszkanie w starej kamienicy, więc okna są faktycznie spore, nie
mówiąc o balkonie. kiedy porównaliśmy ceny okien drewnianych i plastikowych,
trochę nas przygięło do ziemi, tym bardziej, że chcieliśmy je zmieniać
wszystkie na raz, nie po jednym w miesiącu. czyli trzeba było wyłożyć kaskę
całą na raz. ale biały plastik przerażał nas swoją sztucznością i nie pasował
do koncepcji miekszania.
koniec końców wybraliśmy okna plastikowe, ale z okleiną ciemnobrązową (od
środka, od zewnątrz - z uwagi na wymogi architekta i wspólnoty mieszkaniowej -
musiały być białe; okleina nie jednolity kolor, tylko taka drewnopodobna).
wyglądają faktycznie jak drewniane i świetnie się sprawdzają w użyciu
(wygłuszają hałas). znajomi nie wierzą, że to plastik :)
co nie zmienia faktu, że za kolor musisz dopłacić - ale w przypadku drewnianych
też.
pozdrawiam

nadbudowa strychu

poszukaj w wątku nr 1336 na forum wspólnoty mieszkaniowe tam znajdziesz
wszystko. Dodam, że jak ja planowałam adaptację 65 m strychu w starej
poniemieckiej zabudowie to inspektor budowlany oszacował mi adaptację na ok 60-
90 tyś- to za całość- pod klucz włącznie z wymianą dachówki. Pozdrawiam i życze
sukcesów nam niestety nie wyszło

Brudne kamienice...

jak zaradzić
m-garfield napisał:
Jakies pomysly jak temu zaradzic?

Nie da się ukryć że przynajmniej fasady w jakimś (dużym) stopniu są własnością
publiczną bo tworzą jego wizerunek.
Sądzę, że miasto powinno dofinansowywać ich remont nawet jeśli cała kamienica
jest prywatna albo jest wspólnotą mieszkaniową. Dotyczy to szczególnie elewacji
o wartościowym wystroju, którego rewaloryzacja ma już tylko znaczenie
estetyczne ale odstręcza inwestora swym nadzwyczajnym kosztem.

Ruczaj. Blisko do centrum, daleko od hałasu

jakie na przyklad??
Dlugo szukalem czegos sensownego.
W zielonej, spokojnej okolicy, w miare blisko centrum - cena nie wieksza niz 2900 za m2.
Gwaranuje ci, ze nie znajdziesz niczego takiego.
W miare ciekawe sa jeszcze Mydlniki - tyle, ze tam buduje spoldzielnia mieszkaniowa, a ja jednak wole decydowac (razem ze wspolnota:) co sie bedzie dzialo z moim budynkiem (a moze przedwszystkim nie usmiecha mi sie utrzymywac nikomu nie potrzebnego zestawu pracownikow biurowych i bardzo waznego PANA prezesa spoldzielni).

ale jak masz jakas konkrente miejsce na mysli - dawaj! :) sam jestem ciekaw

AGMEN- inwestycja przy Brzoskwiniowej

Wyrażam pogląd iż nie jest niczym dziwnym fakt iż deweloper zmuszony do
wybudowania miejsc postojowych zgodnie z wymogami budowlanymi dąży do
ich "rozdysponowania" (czyt.sprzedaży)już na etapie umów o sprzedaż mieszkań.
W przeciwnym wypadku po zakończeniu procesu realizacji budowy mógłby zostać z
tymi miejscami nie zagospodarowanymi. A przecież przyszli właściciele loklai
utworzą Wspólnotę Mieszkaniową do której należeć powinni wyłącznie właściciele
mieszkań. Nie jest niczm nienormalnym ani też sprzecznym z ustawą o ochronie
konkurencji i konsumentów działanie w którym połączona zostaje sprzedaż lokalu
i miejsca parkingowego czy też garażu. Są to niewątpliwie przedmioty których
funkcjonowanie jest ze soba związane a więc takie działanie nie może zostać
uznane jako praktyka monopolistyczna w rozumieniu art 8 ust 2 pkt 4 wspomnianej
ustawy, który mówi o uzaleznianiu zawarcia umowy od innego świadczenia nie
mającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy.
W niniejszej sprawie ten związek jest ewidentny. Przeciwne twierdzenie w
dzisiejszych czasch to jak utrzymywanie, że zaprojektowanie w lokalu
mieszkalnym łazienki i domaganie się zakupu lokalu z tym pomieszczeniem jest
zbędne bo ktoś np. nie używa takich urządzeń i są mu one zbędne.Pozdrowienia as

Budrem i Galia

Trudno to może nazwać przekrętami. Po prostu mają klientów gdzieś! Od roku nie
oddali budynku do użytkowania. Nie złożyli wniosku do Pow. Inspektoratu Nadzoru
Budowlanego - mieszkamy na dziko na budowie mimo, że mamy akty notarialne. Wokół
toczy się budowa - kurz, błoto, hałas. Mamy Wspólnotę Mieszkaniową, ale
wepchnęłi nam swojego Zarzadcę, który w żywe oczy broni Galii i Budremu.
Kotłownia jest Galii (ten sam prezes co Budrem) i doją nas na ciepłej wodzie i
ogrzewaniu. Twierdzą, że żadnych ustrek (a jest ich dużo) nie będą usuwać bo
budynek nie jest już własnością developera. Na marginesie ostrzeżenie dla
potencjalych nowych klientów - podpiszenie uwowę z Budrem'em z wykończy was
Galia. Galia umowy po budrem więc Budrem jest zawsze czysty. Budrem twierdzie że
to wina Galii. Niezły cyrk. Mamy tego dość. Kierujemy sprawę do sądu póki
czas. Wiem, że inni mają już wyceny usterek (chyba na ok 150tys.). Jak sąd
zajmnie im tereny lub budynki do nowi klienci bedą czekać latami. Ostrzegam!

TBS a WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA

TBS a WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA
W moim nowopowstającym bloku, 60% mieszkań to tbs-y, 40% - mieszkania
własnościowe.Wiadomo, że właścicielem tbsów będzie firma, która buduje
mieszkania. Po oddaniu mieszkań ma powstać Wspólnota Mieszkaniowa. Jednak
jakie to może mieć konsekwencje? Czy TBS mający 60% głosów, a więc przewagę,
zawsze będzie podejmował kluczowe decyzje? Bo ja moge głosować, ale zawsze
będę przegłosowany, nawet jak poprze mie te 39%. Czy z góry stoje na
przegranej pozycji? Może ktos miał lub ma podobną sytuację.Pozdrawiam.

Po co nam spółdzielnie mieszkaniowe??

Po co nam spółdzielnie mieszkaniowe??
Tak sobie czytam różne 'ciekawe' historie o prezesach, dziwnych decyzjach, wyrzucaniu członków, czynszach branych z sufitu i ciągle zadaje sobie pytanie: po co właściwie instnieją twory zwane spółdzielniami?

Rozumiem, że spółdzielnie mieszkaniowe są prawnie 'promowane' przez państwo, ale przecież obywatele nic na tym nie zyskują, otrzymują niepełnowartościowy produkt. Skuszeni niższymi cenami przez następne lata bezradnie przyglądają się jak marnotrawione są ich pieniądze.

Czy nie miała by sensu decyzja o podzieleniu majątku spółdzielnii pomiedzy wspólnoty oraz ich likwidacji?

pozdr.

Osiedle Szuwarowa???

Zgadzam się jakiś klient odstawia negatywną propagande (jak zresztą jeszcze kilku innych). Fakt, że czynsz jest nieco wyższy, ale to wynika z natury tego osiedla (ochrona, kamery), jesli komus to nie odpowiada to powinien kupić sobie mieszkanie w normalnej wspolnocie mieszkaniowej, a nie marudzic na lewo i prawo.

Mam kilku znajomych na tym osiedlu i słyszałem słowa narzekań. W sumie dzieki nim kupiłem sobie mieszkanie na ulicy obok - i jestem bardzo, bardzo zadowolony.

pozdr.

Wiśniowy Sad

No wreszcie rozsądna osoba, ja się do BOŚ zraziłam bardzo. Raz , że
rzeczywiście przez tą promocję to oni tam mają niezły bałagan, to jeszcze pani
z wielką łaską mi powiedziała że miejsc postojowych nie kredytują , a jak
zapytałam dlaczego to nie potrafiła mi logicznie odpowiedzieć.W końcu na
miejsce tez będzie księga wieczysta osobna. W której klatce kupiłaś
mieszkanie? Ja niestety w V i trochę sie martwię o ta pętle . A tak na
marginesie jak juz niektorzy teraz chcą "komitet obrony" zakładac i sie
czepiają jak nie ma nawet jeden łopaty w ziemie wbitej to co to będzie jak już
będzie wspólnota mieszkaniowa i trzeba będzie jakąś decyzję podjąć to sie wtedy
zacznie jazda.

Wiśniowy Sad

w prawie kredytu tak mam przyznany kredyt czekam tylko na pozwolenie, biorę
kredyt na 100 %, wpłaciłam 5 %. Kredytu nie biorę w Krakowie tylko tam gdzie
jestem obecnie zameldowana. Pytałam swojego doradcy kredytowego i powiedział ,
że w przypadku małego wkładu własnego duza rolę odgrywa zdolność kredytowa
czyli wysokość dochodów . Ja już teraz że mieszkam w nowym bloku, teraz
bede "budować " swoje drugie już większe mieszkanie , doświadczenie z
deweloperami budowami i kredytami już mam , porównując moje poprzednie
doświadczenie z deweloperami to na razie jest cudownie, mnie nikt nie
obiecywał , że to pozwolenie na pewno bedzie w sierpniu ( bo ja zaczęłam wtedy)
tylko że może będzie, moi znajomi buduja dom na WZ i ZT czekali 14
miesięcy !!!! i od urzędu co miesiąc słyszeli , że dostana decyzje za 2
tygodnie, na ten cholerny krakowski Urząd to mocnych nie ma, dlatego ja
cierpliwie czekam bo jak WZ i ZT jest to to pozwolenie w końcu wydadzą i miejmy
nadzieję , że żaden nawiedzony sąsiad nie zacznie protestować jakto było w
przypadku mojego pierwszego mieszkania, mieszkam tam 2 lata i do dzisiaj
jeździmy doodkoła drogą bo wspólnota obok postawiła szlaban na najkrótszej
drodze, koszmar !!!A czego się denerwuję, jeżeli nikt z was nie mieszkałw
bloku gdzie jest wspólnota mieszkaniowa to nie wiecie co nas wszystkich czeka,
spotkania wspólnoty jak widze będa "upojne". Ja spokojnie czekam, najwyżej
rowiąże umowe i dostane kaskę z powrotem. Życze powodzenia w banku :)

Wiśniowy Sad

Witaj!

Mam nadzieję, że się jednak się uda. Włożyłem w mieszkanie kilkaset tysięcy i nie mam zamiaru odpuścić. I mam nadzieję, że inni podejdą do sprawy tak samo.

A propos odwołania administratora: 100% poparcia. Trzebaby dodatkowo przejrzeć umowę z administratorem bo słyszałem (informacja niesprawdzona), że termin wypowiedzenia to pół roku!

Jeszcze jedna uwaga: całe szczęście nie jesteśmy spółdzielnią i to co nas dotyczy, to (cytując): "Zasady funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej, prawa i obowiązki właścicieli lokali oraz zarząd nieruchomością wspólną określa Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali (wraz z późniejszymi zmianami). W zakresie nie uregulowanym ustawą o własności lokali stosuje się przepisy kodeksu cywilnego."

Pozdrawiam,

Wiśniowy Sad

Zapraszam na FORUM: wisniowy-sad.org
Witam,

najwyższa pora, żeby podyskutować, ponarzekać, a może się pochwalić, czy po
prostu poplotkować - słowem - zintegrować, na swoim własnym forum. Do Was,
którzy tu pisaliście, jako pierwszych, przesyłam zaproszenie:

www.wisniowy-sad.org
Jeśli należycie do wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Michała Żaka 15 i 17 -
zapraszam do rejestracji!

W najbliższym czasie postaram się poinformować, za pomocą ulotek do skrzynek,
wszyskich mieszkańców.

Do zobaczenia na forum!

Fronton - ul. Komuny Paryskiej

Witamy
Do tej pory nie doszła do nas żadna informacja z Frontonu dotycząca
waloryzacji. Jeśli będziecie się wybierać do Frontonu w tej sprawie to dajcie
znać, również się dołączym do grona przeciwników.
Może jakieś spotkanie w tej sprawie albo innej ...:)przy mocniejszym trunku w
ramach integracji wspólnoty mieszkaniowej
ps.
proponujemy Kazimierz piatek lub sobota o godz 21.00

Fronton - ul. Komuny Paryskiej

Witam,
jestem jednym z mieszkańców wspólnoty przy Zamiejskiej, a że jak już
wspomnieliście, że walczymy z Frontonem w sprawie kotłowni, to
chciałbym podzielić się kilkoma uwagami na ten temat.
1. Posiadamy opinię URE (Urząd Regulacji Energetyki), która
wskazuje, że nie mieszkańcy indywidualnie podpisują umowę
przyłączeniową i umowę na dostarczanie energii cieplnej a wspólnota
mieszkaniowa. Później administrator budynku odpowiada za rozliczenie
poszczególnych mieszkańców. Więc nic indywidualnie nie podpisujcie.
2. Jeśli pójdziecie na negocjancie do frontonu postawcie twardy
warunek, żeby pracownicy URE zaopiniowali umowę zaproponowaną przez
firmę (nam URE samo zaproponowało, że przygotuje wzorcowe umowy).
3. Pamiętajcie, że fronton na Waszym terenie jest monopolistą i nie
dał Wam wyboru dostawcy energii cieplnej, od razu zgłoście sprawę do
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta - zgodnie z prawem, fronton
jako monopolista zmianę stawek będzie musiał zgłaszać do UOKiK.
4. Wszystko załatwiajcie na piśmie, my wielokrotnie mieliśmy
sytuację (nie tylko z kotłownią), że fronton stwierdzał, iż nie
otrzymał zgłoszenia na piśmie - więc o niczym nie wiedział.
Życzę powodzenia!

Fronton - ul. Komuny Paryskiej

Mam pytanie, czy było już pierwsze zebranie naszej Wspólnoty Mieszkaniowej? I w
kwestii tej podpisanej przez Fronton i Fronton2 umowy- kto to jest "Zarząd"? Z
tego, co mi wiadomo Zarząd wybiera Wspólnota Mieszkaniowa na zebraniu i są to
reprezentanci Wspólnoty.

Wg. mnie z tych umów przedwstępnych- tak jak ktoś już tu wcześniej napisał
wynika jedynie,że kotłownia jest własnością Frontonu. Nie ma w niej zapisu dot.
tego, że musimy odbierać ciepło od Frontonu- teoretycznie więc można zbudować (w
innym odpowiednim lokalu) własną kotłownię/wpuścić tam MPEC - co oczywiście nie
wydaje mi się- przynajmniej na początku funkcjonowania Wspólnoty realne, ale
może być jakimś argumentem w negocjacjach z Frontonem.

Przy negocjowaniu cen i składaniu protestów do Rzecznika Praw Konsumenta
powinniśmy też chyba zgłosić narzucenie nam usług Frontonu jako Zarządcy. To
jest dla nas bardzo nie korzystne.

No nic-ponawiam pytanie o ten Zarząd, bo nie wiem- ja o zawiązaniu Wspólnoty nic
nie słyszałam i dziwi mnie, że ktoś w jej imieniu podpisał jakąkolwiek umowę.
Ale może coś przespałam?
Pozdrowienia.
Dorota z "A"

NADBUDOWY NA PŁASKICH DACHACH

NADBUDOWY NA PŁASKICH DACHACH
Jestem specjalstą od wykonywania nadbudów na płaskich dachach .Mam udane
realizacje w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie) .Dzięki specjalnej technologii
wykonywania konstrukcji pod przyszłą nadbudowe gwarantuje 100 %
bezpieczeństwo przed zalaniem niższych kondygnacji .Zainteresowanych
nadbudowami inwestorów prywatnych ,spłódzielni mieszkaniowych, wspólnot
mieszkaniowych proszę o kontakt na adres e-mailowy <rafterpiechocki@wp.pl>
lub kontakt telefoniczny <( 0-75) 64 81 082> lub ɘ 607 276 315>

Ocena Forum Architektura czyli walka o lepsze

Ja w sprawie formalnej...
Troche w oderwaniu od powyzszej dyskusji...
Jestem sklonny zaproponowac zalozenie osobnego forum o dosc prostej nazwie
URBANISTYKA. Zostawmy te liche budki i zajmijmy sie na powaznie omawianiem
architektury w sojej najpelniejszej krasie. Co kto przeczytal, co kto wymyslil,
pomysly na adaptacje, ulubione projekty. W tym takze troche techniki: analizy,
oprogramowanie, gis, prezentacja, ciekawe zapisy uchwal.
Przynajmniej mnie to interesuje zdecydowanie bardziej od fijeranek (jestem
ostatnio zwolennikiem szyb satynowanych na rolkach ;).
Dla znalezienia wspolnego mianownika proponuje wprowadzenie rubryki " W prasie
napisano...". Bedziemy sie nabijac z tego co opublikuja np w Architekturze albo
czyms tam innym ;-p Na zaszczytne stanowisko Sprawozdawcy Prasowego proponuje
inz. Mamonia... Kto jest przeciw? nie widze...

A co do tych brudnych klatek... Znowu ktos wykazuje skrajne zdziwienie, ze
Slonko swieci w dzien. DLaczego sa brudne: bo to Polska wlasnie! Ludzie pluja
na klatke, bo jest brudna i nie ich; spoldzielnia powinna posprzatac.
Spoldzielnia nie sprzata, bo ludzie pluja i na dodatek czynszow nie placa.
Sprzataczka nie umyje tej klatki, bo na niej pluja, jej malo placa, a wogole
to "Balcerowicz musi odejsc".
Jak umyc te klatki ?
Rozwiazania sa dwa (+dwa dalsze :): 1) restrukturyzator gasienicowy 2)
Instytucja ciecia (czyt: szanownego Gospodarza Domu). 3) Wspolnota mieszkaniowa
4) poczekac ze 20 lat az co ma sie zawalic to sie zawali, a co ma wymrzec, to
wyzdycha.
Tym optymistycznym akcentem koncze bo... czas wypic nocna kawe ;))

Pozdrawiam.

a mo|e by tak.........................

a mo|e by tak.........................
Od paru lat jestem szefem firmy (nie właścicielem)zajmującej się
zarządzaniem wspólnot mieszkaniowych i administrowaniem mienia komunalnego.
Lekko licząc ~7000 mieszkań. Przyznam, ze styk wręcz bajkowej i akcyjnej
ekonomii i logistyki działań naszych samorządów jest kula u nogi normalnego
świata codziennej administracji. Coraz trudniej się poruszać w świecie
fikcji i nadmuchiwanych przedsięwzięć. Przyznam, marzy mi się czasem -
zarządzanie dużym obiektem turystycznym, przemysłowym, handlowym etc.....
Czy WAM także?????????

Prembud - jakość wykonania

PREMBUD a administracja
Dziś (czyli 17 marca 2004) w godzinach wieczornych Pani z Firmy ARKADA -
administrująca budynkiem A przyniosła książeczkę opłat za garaż znajdujący się
w budynku B. ksiązeczka nosi znak - Wspólnota Mieszkaniowa ul Turniejowa
73 "B".
Mam pytanie do zarządu wspólnoty budynku B - Kto administruje tym budynkiem?
protokół z zebrania właścicieli miejsc postojowych w garażu podziemnym w
budynku B nie został oznaczony datą:
1. Terminu zebrania
2. Dnia spisania protokołu
3. Dnia odebrania protokołu
Takie błędy formalne (Popełnione przez firmę administrującą budynkiem) oraz
brak informacji o terminie zebrania wspólnoty B (właściciele garaży chyba
powinni uczestniczyć w takim spotkaniu) wymuszają pytania:czy i komu płacić
czynsz oraz dlaczego zostaliśmy pominięci.

Ruczaj- dobre miejsce do zamieszkania?

co do okolicy masz absolutna racje - jest przecudnie... i zero blokowisk czy kamienic.
Nic nie wiem konkretnie o tej spoldzienii, jedyne czego nauczylo mnie zycie, to NIGDY NIE PAKOWAC SIE W SPOLDZIELNIE.. moze teraz jest troszke taniej, ale pomysl w przyszlosci bedziesz musial do nich doplacac, wspolnota mieszkaniowa jest o niebo LEPSZYM rozwiazaniem.. szczegolnie w przypadku malych "jedno-budynkowych" masz wplyw na kazda decyzje, a nie jak w przypadku spoldzielnii wszystko przychodzi z zarzadu (czy ci sie to podoba czy nie).
Pomysl moze jednak o normalnym deweloperze.. masz Sobola, Proins, NOVO MAAR czy INTER-BUD - czasem mozna cos ciekawego i koniecznie drogiego trafic..
koniecznie sie targuj! jesli nie masz oporow przed mieszkaniem na parterze - z tego co wiem Proins ma ciekawa oferte na ogrodzonym i monitorowanym osiedlu na obozowej.. bardzo im zalezy na sprzedazy parteru, wiec NA 100% cos utargujesz z ceny (teraz jest po 2750 - mysle ze moga zjechac nawet o 100zl na m2). Podobnie w NOVO MAAR (osiedle europejskie) zostalo im sporo mieszkan, a maja juz plany na dalsza rozbudowe osiedla, wiec kto wie:)
Powodzenia!!! :))

adaptacja poddasza

adaptacja poddasza
Mieszkam na ostatnim, 4 piętrze bloku i zastanawiam się nad adaptacja
przestrzeni między dachem a stropem. Wiem, że najpierw musze uzyskać zgodę
wspólnoty mieszkaniowej. I co dalej? Ile to może kosztować? Od czego zacząć?
Trzeba będzie zrobić schody, postawić ścianki działowe, wybić okno w dachu,
ocieplić dach i ścianki. Będzie też chyba potrzebna zgoda architekta - w
końcu ma prawa autorskie do projektu budynku a ja naruszyłabym jego wygląd
zewnętrzny. Czy ktoś już robił coś takiego? Czy możecie mi coś doradzić?

pozdrawiam
ania221@gazeta.pl

Getto biedy - "lepiej wstrzymać" panie M.

pytanko
gdzie na pewno NIE zamieszkają mieszkańcy komunalni, których chce "rozproszyć"
SPiBR? otóż z pewnością nie na Ruczaju-Zaborze i zapewne nie na żadnym nowym
osiedlu, bo przecież protestujący domagają się od miasta gospodarności i patrzą
urzędnikom na ręce, żeby nie kupowali mieszkań tam, gdzie działki są stosunkowo
drogie, a co za tym idzie - ceny mieszkań wysokie
oznacza to, że mieszkańcy komunalni mogą dostać mieszkania jedynie w wielkich
sypialniach Krakowa = w blokowiskach (stary Ruczaj, stary Kurdwanów, Wola
Duchacka, Nowa Huta, oba Prądniki itp.)
na tych osiedlach i tak są już kłopoty z patologicznymi rodzinami, ludźmi nie
płacącymi czynszu itd., a teraz chce się im dodać nowych "trudnych" mieszkańców
wniosek: nie twórzmy getta biedy na Ruczaju, ale oczywiście nie mamy nic
przeciwko skupiskom problemów w wielkiej płycie, w końcu to już nie nasz
problem :-(
do tego dodajmy jeszcze słabszą aktywność spółdzielni mieszkaniowych na starych
osiedlach niż wspólnot mieszkańców i administratorów w nowych dzielnicach i już
mamy nowy obraz sytuacji

Zebranie Kordiana 62 opinie o spotkaniu org. wspol

Zebranie Kordiana 62 opinie o spotkaniu org. wspol
Witam

Kto był na spotkaniu organizacyjnym wspolnoty mieszkaniowej budynku Kordiana
62 prosze o opinie.

Ja osobiscie nie dowiedzialem sie kiedy beda klucze od mieszkan. Bo ciagle nie
wiadomo kiedy koniec budowy. nie ma kontretnych terminow. Prezes nie
wypowiedzial sie konkretnie.

Pozdrawiam.

[Budrem] Felińskiego 7A

Witam rowniez jestem zainteresowany ta inwestycjam, obecnie zbieram informacje.
Najbardziej interesuje mnie szacunkowy koszt ogrzewania (kotlownia gazowa).
W wielu starych postach dotyczacych inwstycji realizowanych przez BUDREM jest
sporo narzekan dotyczacych wysokich cen ogrzewania. Ceny z kosmosu... Kto
administruje ta kotlownia BUDREM czy wspolnota mieszkaniowa??

moj nr gg 78633 do wymiany informacji.

[Budrem] Felińskiego 7A

> Z budrem (tylko małymi) jest tak: kupuje dzialki, robi marketing, rozpoczyna
> budowe i zbiera kase. Konczy forma corka, np. Galia, ktora sprzedaje lokal. Tym
> sposobem galia ponosi odpowiedzialnosc za wszystko a nie budrem. Budrem jest
> zawsze krysztalowy - ale ten sam wlasicie. Tak wiec to galia dyktuje ceny.
> Jezeli we wspolnocie macie lub bedziecie miec wspolna kotlownie to wlascicielem
> bedzie galia. Po 3-5 latach lupienia wlascicieli-lokatorow, gdy koszty jej sie
> zwroca, a trzeba bedzie zrobic remont generalny lub wymienic kociol (dawno po
> gwaracji) odsprzeda kotlownie. Nasz wspolnota placi 54pln/GJ i 18,82pln za m3
> cwu (w tym 5 pln za wode zimna) czyli 13,82 za samo podgrzanie. 4 osobowa
> rodzina zuzywa od 6 do 10 m3 wody - w tym ok 5-6 m3 ciepej. Co zalezy od
> utrzymywanej temp. im nizsza tym koszty mniejsze. Ja lubie cieplo (22oC) wiec
> palce od 120 pln gdy zima ciepla do 250 pln / mies gdy mroz. na 72m2.

Witam,

Może czegoś nie rozumiem albo jestem niedoinformowany. Jesli mamy lokale z
wyodrebniona wlasnocia, to ogół włascicieli tworzy wspolnete mieszkaniowa. Czy
nie jest tak, ze to wspolnota wyznacza zarzadce nieruchomosci, a tym wcale nie
musi być firma "typu" Galia? Przeciez kotlowania jest urzadzeniem, ktore nie
sluzy tylko i wylacznie do uzytku wlasciciela lokalu wiec jest nieruchomoscia
wspólną. A ta juz podlega pod z zarządce nieruchomości. No chyba, że błądze....

Pozdrawiam,
lkkl

projekt remontu dachu i instalacji kominowej

projekt remontu dachu i instalacji kominowej
proszę o opinię czy cena 2000 zł za projekt wymiany pokrycia dachowego i
projekt remontu inst.kominowej 12 mieszkań do pozwolenia na budowę to rozsądna
cena, pytam bi jesteśmy biedną Wspólnotą mieszkaniową i liczy się każdy grosz
z góry dziękuję.

Miara sukcesu. buhahahahahahahahhaha

twój post wpisuje się w propagandę sukcesu PIS.
Tak inwestycje, takie jak budowa boiska wielofunkcyjnego obok zalewu
nowohuckiego, wymiana chodników wzdłuż Alei Róż wraz z infrastrukturą, Plac
Centralny, oczyszczenie Zalewu i zbudowanie infrastruktury wypoczynkowej nad
Zalewem w 2006 r. To nie wszystko a moge jeszcze wspomniec ze tutejsze
wspólnoty mieszkaniowe takze nie próżnują.
Są organizacje społeczne które czynnie wspierają rewitalizacje dzielnicy , ile
Nowa Huta ma stron wwww całe mnóstwo.
A wdupie to ja mam ciebie. Zeby była jasnosc.

Płaszowska-Semaco Invest

Witam

Na poczatku dziekuje za odpowiedzi :) mam jednak jeszcze kilka pytan. Nurtuje
mnie kwestia ogrzewania. Z tego co wiem bedzie to kotlownia gazowa. Czy
orientujecie sie ile bedzie kosztowalo ogrzewanie za pomoca tej kotlowni? Czy po
utworzeni wspolnoty mieszkaniowej kotlownia przejdzie na wlasnosc wspolnoty czy
nadal bedzie zarzadzal nia developer? Pytam o ta kwestie poniewaz nie zauwazylem
regulacji tych kwestii w umowie. Czytalem rownierz na innych forach ze
developerzy buduja kotlownie , a nastepnie wykorzystuja je do zarabiania na
mieszkancach osiedla.

Płaszowska-Semaco Invest

To już naprawdę nie jest jakiś problem, poradzimy sobie.
Natomiast mam do Was pytanie odnośnie bramy, nie pamiętam czy jest tam coś
takiego w planach, tak jak to ma miejsce obok w bloku, mają bramę na pilota?

I jeszcze "rzucam" kolejny temat co o tym myślicie:
Nasze miejsca postojowe mają dosyć dużą liczbę i są wspólne dla obu bloków,
widzę tu jakieś niebezpieczeństwo jeśli chodzi o nasze autka, tochę duży ten
parking podziemny...
Rozmawiałem jakiś czas temu z prezesem Semaco o tym i podpowiedzia mi, że można
zrobić kontrolowane wejścia do pakingów, tak jak rozwiązali to sąsiedzi z obok
stojących bloków wybudowanych przez Semaco /ale musielibyśmy to zrobić już w
ramach Wspólnoty Mieszkaniowej jaka zapewne powstanie/.
Będzie trochę moim zdaniem wejść do garaży i niepowołani ludzie mogą się tam
dostać, szczególnie, że będzie można np. wejśc przez klatkę w bloku A a wyjść
garażem w bloku B.
Prezes mówił mi, że są takie karty magnetyczne, którą miałby każdy, kto wchodzi
na dół i czas wejścia oraz osoba byłby odnotowywane /monitorowane/ i wiadomoby
było w razie jakieś niespodzianki kto wszedł w danym momencie /z czyjej karty i
kiedy/.
Co o tym myślicie w końcu chodzi o bezpieczeństwo naszych czterokołowców oraz
ewentualnych rzeczach w komórkach lokatorskich?????????

Płaszowska-Semaco Invest

Witam,

mysle, ze temat garazy, a w zasadzie ograniczenia lub kontrolowania wejscia do
nich bedziemy musieli poruszyc w ramach wspolnoty mieszkaniowej. Nie
wiedzialam, ze garaze podziemne sa wspolne dla obu blokow. Skoro tak jest, to
faktycznie trzeba cos zadzialac w tej kwestii.

A działka z tego co pamietam, ma byc ogrodzona, wiec pijaczki nie beda lezec na
naszych trawnikach;-)

Pozdrawiam

Płaszowska-Semaco Invest

Witam!
No niesety na forum chyba nie znajdziemy wystarczającej liczby mieszkańcow
(znaczy się wszystkich) z ktorymi można by było podjąć decyzję. Nie wszyscy
mają dostęp do netu, są też tacy, którzy mają ale nie wiedzą o istneniu forum.
pozostaje nam jak na razie zgłaszać na forum pomysły a poźniej je przedstawiać
po zawiązaniu się wspólnoty mieszkaniowej.
Tak więc mamy już projekt eksmisji niechcianych pijaczkow oraz projekt
dodatkowych zabezpieczeń garaży. Czy o czymś zapomniałem??
Pozdrawiam sąsiadow sąsiadki

Płaszowska-Semaco Invest

Witam Wszystkich!

Giovanna, jeśli mozesz, bardzo porszę przeslij mailem to pismo,
ktore cytujesz. To moj mail: kinjas@wp.pl

My naprawde robimy, co mozemy, ale wiesz ze mamy bardzo ograniczone
mozliwosci na chwilę obecną. Tak jak pyta Mysia, czy w Waszej
wspolnocie mieszkaniowej cos robicie przeciwko tej budowie?
Pisaliscie cos? Naprawdę mozecie sie zebrac i zadziałac. My czekamy,
czy nas uznaja za strone w sprawie, jako, ze nie jestemy
mieszkancami Płaszowskiej.

Pozdrawiam i czekamy na wieści.

Płaszowska-Semaco Invest

O ile wiem Semaco ma umowę z UPC aczkolwiek przyszła wspólnota mieszkaniowa ma
prawo wybrać sobie innego dostawce internetu. Pozostaje również opcja
podłączenia internetu z gniazdka telefonicznego np.TPSA.

My juz jestesmy po podpisaniu aktu notarialnego. Kosztowalo to 1200zl z groszem
aczkolwiek nasza umowa przedwstepna tez byla w formie aktu notarialnego wiec
teraz podobno zaplacilismy troszke mniej. Dodatkowo wyegzekwowaliśmy kare umowna
za opóźnienie w budowie. Wiec taka nasza
rada dla tych którzy jeszcze nie podpisali aktu notarialnego i maja nerwy i
czas, walczcie o swoje. Nie widzę powody aby dawać taryfę ulgową firmie która
nie wywiązuje się najlepiej ze swoich obietnic.

Jeśli chodzi o usterki to my jeszcze nie wykańczamy mieszkania. Na razie
mieszkanie schnie i czekamy na podłączenie elektryki.

Bardzo byśmy prosili abyście nam polecili wykonawców mebli kuchennych z których
korzystacie. W tej chwili jeszcze się nie zdecydowaliśmy na konkretne
rozwiązanie a nie chcemy kupować jakichś bubli.

Pozdrawiamy

minimalni

KTBS - hipoteczne przy Ks. Stoszki

Mieszkania oddane - problemy pozostały...
Z przykrością muszę stwierdzić że Ktbs nadaje się w zasadzie do niewielu rzeczy,
a na pewno nie do odministrowania naszym budynkiem. Jeszcze nie powstała
wspólnota a już są problemy. Dzisiaj zostałem skierowany do Ktbsu z Zakł.
Energetycznego po zgodę na podpięcie siły w naszym mieszkaniu, jako że wcześniej
zrezygnowaliśmy z gazu - "niech pan idzie, napiszą panu coś odręcznie i będzie".
Niestety, musiałem złożyć podanie na dziennik podawczy o wyrażenie zgody (!) i
mam czekać aż zarząd się zbierze i taką zgodę wyda lub nie! Jak wróciłem z taką
wiadomością do Z.E. to złapali się tam za głowę, takich rzeczy jeszcze nie
widzieli..
P.S. Nie wiem na ile zgodny z prawem jest zapis w naszych umowach o Ktbsie jako
zarządcy naszego budynku, może warto się zastanowić czy nie warto poszukać
innego zarządcy. Obecnie wynajmujemy mieszkanie, z zarządcą załatwia się w
zasadzie wszystko od ręki i przez telefon. Nie po to płaciłem tyle za mieszkanie
żeby teraz tracić nerwy - zupełnie jak w spóldzielni mieszkaniowej.

TBS Budostal-3: Piasta Kołodzieja

Działki obecnie są w użytkowaniu wieczystym do roku 2089 i jest to normalne z
tym,że w UE nie ma takiego pojęcia i pewnie będzie jakaś specjalna ustawa.Inni
deweloperzy też chyba niektóre grunty mają w takim posiadaniu,ale pewien nie
jestem.TBS B-3 tak samo robi z apartamentami Ludwinów,gdzie cena jest
astronomiczna.
Obecnie jest możliwośc przekształcenia tego rodzaju własności w istniejących
wspólnotach mieszkaniowych.
Na naszym zebraniu zarządca dał nam ten problem do przemyślenia bo należy:
1.Zrobic zebranie 100% wspólnoty i przegłosowac taki wniosek całością w
obecności notariusza.(prawie niewykonalne)
2.Każdy musi posiadac aktualny wypis z księgi wieczystej.
3.Gmina może udzielic rabatu,zniżki na grunty-jakiego to nie wiem.
W naszej sytuacji byc może byłoby możliwe zrobienie tego manewru w momencie
zakupu mieszkania,ale nie wiem.Może ktoś jest lepiej zorientowany bo pracuje w
urzędzie lub ma znajomego prawnika.Problem jest bardzo ważny.
Pozdrawiam.

średnie koszty zarządu developera

średnie koszty zarządu developera
słuchajcie jaki własciwie płacicie czynsz developerowi za zarząd. Zamierzam
kupic mieszkanie, odrębna własnośc hipoteczna w powstałej wspólnocie
mieszkaniowej, deweloper oczywiscie gwarantuje sobie na rok zarząd
nieruchomoscią, ustalł stawkę 4,60za m2 za zarząd, sprzątanie klatek i
przed domem, pan kotłowy - bo wspólna kotłownia gazowa, i podobno, bo tu coś
mętnie zeznaje 15% odpis na fundusz remontowy. Wydaje mi się, że to normalna
typowa stawka ADM-u więc może pies jest pogrzebany w tym funduszu.

Marszałek mawiał: ufaj, ale sprawdzaj!

PREMBUD na Łużyckiej

Ja juz podpisałam z nimi umowe rezerwacyjną i czytałam z prawnikiem wzór ich
umowy przedwstępnej. Poza tym że nie mają najaktualniejszego odpisu z księgi
wieczystej to wszystko jest w umowie w porządku. Mój prawnik mówił także żeby
dopytać się o administracje i dowiedziałam sie że to będzie wspólnota
mieszkaniowa i Prembud nie będzie administratorem tylko to będzie zależalo od
nas kto będzie nami zarządzał. Oni daja tylko na początek kogoś a potem już to
jest nasza sprawa. I oto chodzi. Co do ceny za mieszkanie to każde mieszkanie
ma u nich ustaloną swoją cene i jak wybierałam swoje to sobie dzieliłam cene
przez metry. Średnio wychodzi ok. 3-3,5 tys brutto. U nich cena jest
uzależniona przedewszystkim od tego ile wpłacisz na poczatku i od piętra.
Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
Sabina

To chyba żart!

Rafal,

Naleze do wspolnoty mieszkaniowej, jeden z sasiadow zrobil sobie zlomowisko
przed naszym blokiem (zostawil auto powypadkowe i nie chce go usunac),
Straz Miejska nic nie moze zrobic - niby auto stoi na ternenie prywatnym
- taki status ma wspolnota mieszkaniowa,poniewaz wlasciciel nie chce sam usunac
auta, my nie mamy do tego prawa poniewaz bylby to zabor mienia (kradziez),
Czy ktos wie jak poradzic sobie z takim smieciarzem ?!

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie (przepisy), ktore umozliwilyby
usuniecie takiego smiecia z przed bloku !

Dzieki,
TomekB

Nowe auto z salonu vs opusty

Bardzo chłodne otrzęsiny
tomasz-p napisał:

> Na tym forum nie znalazłem do tej pory nikogo kwalifikującego się do
pierwszej
> kategorii (na szczęście!), ale niemal każdy, kto zwie się "bywalcem" może być
> wpisany w typ z paragrafu nr 2.

Szczypta ironii nikomu jeszcze nie zaszkodziła;)

> Dzisiaj, zupełnie przy okazji dyskusji ze znajomym na forum dot. wspólnot
> mieszkaniowych, zajrzałem na tę grupę. Tak jak zwykle to robię na nowych
> grupach, zacząłem wątek. Resztę sami znacie. Niestety, jestem trochę
> rozczarowany. Wszyscy (no, prawie wszyscy) odpowiadając zauważali tylko
kluczyk
>
> i dywaniki. Mało kogo obchodziło, że temat był tak naprawdę inny.

Ale ten temat był tu już wielokrotnie wałkowany.

Znam wiele
> grup dyskusyjnych i wiem, że niemal każda jest inna i rządzi się swoimi
> regułami. Czy tu regułą jest witanie nowych uczestników przyjęciem w
> stylu "siedź cicho, oswój się, ale uważaj, bo i tak zostaniesz wyśmiany przez
> BYWALCÓW".

Powiedzmy, że dobrze by było zapoznać się z tematami, które były tu już
wielokrotnie i obficie poruszane.

Wyczuwam jednak nić rozgoryczenia, że Twój wątek został zlany kubłami zimnej
wody. Wybacz, ale to, że trzeba się targować, to tu chyba każdy wie, a dywaniki
i alarm za 1500 zł przy cenie wyjściowej brzmią komicznie.

Pozdrawiam

OKRADLI mnie

na Wolumenie nie znajdziesz
a to dlatego, że złodzieje się wycwanili i radia kradzione w Warszawie
sprzedają w innych miastach i odwrotnie. Poza tym, kilka tygodni temu był nalot
policyjny na Wolumenie i skonfoskowano kilkaset radioodtwarzaczy, więc teraz
handlarze są ostrożniejsi i jest ich jakby mniej.

A co do monitoringu - to zobaczysz na nim albo gnojka w bejzbolówce, który
wygląda identycznie, jak tysiace jego koleżków - jest nie do rozpoznania - albo
(czego ci życzę) swojego sąsiada. Ale wtedy z pewnosią sąsiad trzyma sztamę z
obsługą monitringu (administracja, dozorca, zarząd wspólnoty mieszkaniowej...)
i odpala im działkę.

Poszukuję akademików dla "nie-studentów" - Berlin

zalezy na jak dlugo. czasem warto rozejzec sie za WG (wspolnota
mieszkaniowa ).. dziala na zasadzie akademika.. 1 mieszkanie wynajmowane jest
przez kilka osob (kazdy ma swoj pokoj)..kuchnia i lazienka sa wspolne. Kosztuje
od 120 € w gore

> cześć!
>
> pod koniec lutego jadę do Berlina i szukam taniego pokoju. w związku z tym
> chciałbym zapytać, czy znacie ośrodki funkcjonujące na zasadzie akademika z
> tym, że dostępne również dla osób nie będących studentami? chodzi mi o coś w
> stylu: własny pokój z łazienką + wspólna kuchnia do 200 euro miesięcznie.
>
> słyszałem o takich "ośrodkach" ale nie znam dokładnych adresów ani telefonów.
> interesują mnie miejsca gdzie znajdę lokatorów obu płci bo chciałbym tam
> zamieszkać z dziewczyną a widziałem już tzw. "hotele robotnicze" i nie jest to
> środowisko dla damy odpowiednie .
>
> w akademiku chętnie bym zamieszkał ale niestety nie posiadam jeszcze statusu
> niemieckiego studenta.
>
> z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam !

Rachunek wspólny dla kilkudziesieciu osób

Rachunek wspólny dla kilkudziesieciu osób
Art 200 Kodeksu cywilnego zobowiązuje współwłaścicieli nieruchomości do
sprawowania zarządu nieruchomością wspólną. Aby wywiązać się z tego ustawowego
obowiązku współwłasciciele nieruchomości gruntowej niezabudowanej, na której
jest droga wewnętrzna i teren zielony, chcieliby załozyć rachunek bankowy
wspólny dla 57 osób. Okazuje się, ze jest to niemożliwe. Banki w Warszawie nie
chcą otworzyć takiego rachunku. To prosze mi odpowiedzieć, w jaki sposób
współwłasciciele mają sie rozliczać z zarządu zgodnie z obowiązującym prawem?
Mają zbierać pieniądze do jednej czapki lub pończochy, aby następnie zapłacić
gotówką za pobraną energię elektryczą potrzebną do oświetlenia drogi.
Współwłasciciele nieruchomości gruntowej niezabudowanej nie stanowią wspólnoty
mieszkaniowej w rozumieniu przepisów ustawy o własnosci lokali, bo mieszkają na
osiedlu domów jednorodzinnych. Jeżeli nie może powstać wspólnota mieszkaniowa,
to niech powstanie wspólnota osiedlowa lub wspólnota budynkowa lub inna
jednostka organizacyjna. To mnie szarego obywatela nie powinno interesować.Chcę
wszystko robić zgodnie z obowiązującym prawem. Proszę mnie nie zmuszać do
zakładania fikcyjnych podmiotów gospodarczych, bo to jest nie zgodne z prawem i
dodatkowo podwyższa koszty zarządu nieruchomością.
Chciałbym otrzymać odpowiedz od przedstawiciela banku, który zaproponowałby mi
rozwiązanie tego problemu. Odpowiedzi jednak nie będzie, bo pracownicy i
prawnicy nie wiedzą jak rozwiązać ten problem. Chyba napiszę list w tej sprawie
do Prezesa NBP -u.
Pozdrawiam

Bank dla wspólnoty mieszkaniowej

> Szukam banku do obsługi wpólnoty mieszkaniowej
> - najchętniej z obsługą tradycyjną i internetową.
> Nie wszystkie banki oferują rachunki dla wspólnot mieszkaniowych.

Szukam banku do obsługi wpólnoty mieszkaniowej
- najchętniej z obsługą tradycyjną i internetową.
Nie wszystkie banki oferują rachunki dla wspólnot mieszkaniowych.

Witam!

Rzeczywiście banki w Polsce jakby zapomniały o istnieniu różnych wspólnot,
fundacji, stowarzyszeń itp. Większość nowych banków oferuje zazwyczaj obsługę
kont osobistych i dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą...

Proszę zastanowić się nad ofertą takich banków jak na przykład (przypominam, że
nie wymieniam tutaj wszystkich mozliwych!!!): Pekao S.A., PKO BP, ING BŚ, BOŚ.
Dla wspólnot mieszkaniowych - dobrym rozwiązaniem może być natomiast obsługa
rachunku nie przez Internet, a przez system Home-Bankingu. Nie jest on może tak
łatwy w użyciu, ale ma więcej opcji potrzebnych przy prowadzeniu takiej formy
działalności (np. potwierdzenie przelewu przez więcej niż jedną upoważnioną
osobę, łatwa obsługa subkont itp.).

Pozdrawiam serdecznie!

MM

Kredyt na wykończenie strychu

Kredyt na wykończenie strychu
Witam. Zaadaptowałam strych na mieszkanie- jestem na etapie
wykańczania i chcę wziąć kredyt, dodam, że oprócz wszystkich
pozwoleń na budowę mam akt notarialny gdzie wspólnota mieszkaniowa
wyraża zgodę na przekazanie nam rozpoczetej zabudowy strychu z
przeznaczeniem na samodzielny lokal mieszkalny oraz udzielenia
przyrzeczenia zbycia części przydzielonej. W jakim banku mogę się
starać o jakiś kredyt? Pozdrawiam

Blokersi

U mnie na Mokotowie też tak było. Dwa razy za karę obrobili mi samochód,
bezczelnie zaczepiali mnie i moją żonę, nawet kiedy wychodziliśmy z dzieckiem
na spacer. Miarka się jednak przebrała. Sąsiadom okradli mieszkanie, grozili
śmiercią prezez naszej wspólnoty mieszkaniowej, podpalali wycieraczki,
demolowali wszystko, co popadnie. Momentem przełomowym i dla nich zgubnym było
nabluzganie młodemu i ambitnemu dzielnicowemu. W mojej obecności powiedział, że
gnojom nie przepuści. Dziś chodzą jak zegarki, unikają wręcz ludzi, bo
doprowadził ich przed sąd dla nieletnich. Jeszcze jeden numerek i wylądują w
poprawczaku albo pierdlu. Zresztą jak powiedział pan dzielnicowy - jak są w
kupie, to wielkie z nich kozaki, a jak wzywał ich na przesłuchania i
przedstawiał konsekwencje ich postępowania, to ci "twardziele" płakali za
mamusią i obiecywali, że już nigdy!

Euroskrzynki już w Białymstoku

Eurokoszty w całym kraju.
Hmm.. ileż to będzie teraz ulotek w skrzynkach...więcej??
Jak często będzie trzeba wymieniać te skrzynki(bo przecież nie są pancerne, a
kazdy holo będzie miał teraz łatwy dostęp, aby np. poczęstować mienie "z
nogi"/...kto za to zapłaci?-> mieszkańcy...bo przecież już jest coraz więcej
wspólnot mieszkaniowych niż mienia spółdzielni..:/ Juz widzę te zamknięte
przetargi na owe skrzynki i prowizje dla prezesów spółdzielni w zamian
za "trafną decyzję/...

Delikatesy wciąż bez koncesji na piwo

Nie rozumiem, dlaczego Gazeta Wyborcza pisze nieprawdę!!! Czy posiada
jakowe upusty w PSS, czy decydują jak dawniej układy pomiędzy szefostwem? Być
może za wszelką cenę ktoś chce zamienić „centrum” w mordownię piwa pod
śmietnikiem? Nie wiem i nie rozumiem tego. Szanowna pani redaktor Szwaczko nie
zauważa kilka drobnych nieścisłości, co do tej notatki prasowej, a mianowicie:
1. Mieszkańcy protestujący, co do sprzedaży piwa i taniego wina w centrum
w godzinach nocnych to nie dwa bloki, a wszyscy nieuzależnieni sąsiedzi i
starzy klienci PSS!
2. Interwencji policji w ciągu zaledwie dwóch miesięcy jest KILKASET, a
nie kilka jak pisze pani redaktor
3. Fekalia pozostawiane przez nocnych smakoszy pod chmurką tworzą swoiste
cieki a nie są sporadycznym wybrykiem niekulturalnych obywateli.
4. Zastraszeni mieszkańcy wzywają kilka razy w tygodniu patrole do bójek,
gróźb karalnych, dewastacji mienia wspólnot mieszkaniowych.
5. Podpisy z Delikatesów są powtarzającymi się wielokrotnie parafkami i
nie oddają prawdziwej opinii mieszkańców.
6. Wspólnoty mogą takich parafek napisać nawet kilka
tysięcy......................
7. Czy naprawdę nikt tego nie widzi w Gazecie?, Czy to tylko łatwa notka i
tania wierszówka?

INTERWENCJA. Podwórko jak śmietnik

Drodzy mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych wymienieni z artykułu!!! Ten problem
dotyczy całego centrum....Zapraszamy do zjednoczenia swoich sił by nie
rozbijano nas na Rynek Kościuszki 13, 15a, Lniarskiego 2 i 4, czy Rynek
Kościuszki 17. Tyczy się to również i R. Kościuszki 15b i Sienkiewicza 1 i
innych budynków ścisłej zabudowy centrum naszego miasta. Magistrat nie widzi tu
problemów podwórek i przy pomocy jednego radiowozu na cały I Komisariat Policji
chce załatwić tą śmierdzącą bardzo sprawę. Komisja UM do spraw alkoholizmu
twierdzi, że wszystko w normie i zgodne z prawem!!! ZJEDNOCZMY SIĘ BY NIE
MÓWIONO, ŻE Z PIWEM pod śmietnikami WALCZY KILKA OSÓB Z DWÓCH BLOKÓW - jak
pisze Wyborcza i sugeruje to z naciskiem PSS, czy inni czerpiący z tego
procederu zysk nie widząc naszych strat!!!...ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY......
P.S.
Być moze jest nas więcej z takimi problemami?