NIE LUBIE WALENTYNEK!

anioueczku,trafne okreslenie"drapierznosc"
no coz,mi sie wydaje,ze zamiast tej komersji,powinni wiecej cos milego
organizowac np.spotkania "roznych milosnikow hobbystycznych",jakies wycieczki
wspolno klubowe w romantyczne miejsca,jakies wenisarze "milosne"....,
no oczywiscie w gronie zamknietym zorganizowac sobie mozna cos wspolnego np:
wspolna kapiel babelkowa/

 

Wanna i dzieciaki

"A swoją drogą mam dziś wyjątkowego pecha!"- Jacek próbował analizować sytuację
od początku - "Gdyby wody zabrakło wcześniej i nalało się jej tylko troszkę na
dno wanny - nie byłoby w ogóle kłopotu z kąpielą: dzieci poszłyby brudne spać
a wodę pdzieliłbym na cztery kubki - byśmy sobie umyli zęby"
Woda lała się jednak przez pewien czas, zdążył przecież usiąść przed
telewizorem i dopiero głos Anny (patrz tekst - kornel) oderwał go od filmu.
Wanna była wypełniona niecałkowicie (patrz tekst - kornel) i z pewnością było
jej na tyle, że Jacek mógł się w niej od biedy wykąpać (patrz tekst - kornel).
Wanienki - kupione nieco na wyrost (oj nadźwigał się Jacek tych ciężarów) z
pewnością zmieszczą w sumie całą wodę z wanny - w dodatku Anna nie dała mężowi
możliwości manewru: cała woda ma być podzielona na dwie części (patrz tekst -
kornel). Jacek dobrze wiedział, że Pawełek w życiu nie zgodzi się na wejście do
wody w której przebywał choć przez moment brudny Piotruś, nie mówiąc już o
pomyśle na wspólną kąpiel w dużej wannie. "Chyba by się w niej pozabijali!" -
Jacek uśmiechnął się pod nosem.

słowacja dla par/małżeństw

słowacja dla par/małżeństw
Czy macie ciekawe propozycje miejsc gdzie można spędzić romantyczne
chwile ze swoim partnerem u naszych południowych sąsiadów. Mam na
myśli przytulne pensjonaty, hotele z atrakcjami typu wellness, spa,
witalny świat gdzie można się zrelaksować, udać się na wspólną
kąpiel w atmosferze ciszy, spokoju, odprężenia.

szukam barwnej skarpety do pary

szukam barwnej skarpety do pary
najlepiej w żywych, płomiennych kolorach miłości... Mile widziane skarpety
duże, puszyste, mało używane, o nietrwałych kolorach... Obiecuję gorącą
wspólną kąpiel pełną namiętności... A później niespodzianka:) Już nie mogę się
doczekać...

 

Wieczorne szrpanie przy cycu - prośba o radę

Moim dzieciaczkom czasem pomagało, jak po prostu brałam je do wieczornych prac
razem ze sobą. Np. wsadzałam Danielka do chusty kangurki i rozwieszałam z nim
pranie, robiłam kolację czy zmywałam. Maluch pomimo, że przy piersi niespokojny
robiąc ze mną wszystko uspokajał się i nierzadko usypiał albo później już
uspokojony przysysał się i usypiał. Wyjątkowo odprężająco i na dziecko i na
maleństwo działa wspólna kąpiel, polecam!
Iza

czy bywa romantycznie?

no na szczęście bywa..
kwiatki, obiadki we dwoje ( no Ania zazwyczaj w końcu ląduje na podłodze lub
pod stołem bo też się doprasza, ale i tak jest miło)..

Kolacje wieczorkiem, wspólna kąpiel w malutkiej wannie...
I dłuuugie wieczorne przytulanie i rozmowa... Czasami (jak przyjedzie teściowa)
wyrywamy sie na spacer lub do kina( bez wózka!!) i chodzimy po ulicach
trzymając się za ręce)..

Niestety te chwile są przysłoniete prozą zycia codziennego.. Ale i tak
zazwyczaj raz w tygodniu robimy coś miłego..
Aga

Pierwszy raz

PROPONUJE LEKTURE KSIAZKI MICHALINY WISŁOCKIEJ "SZTKA KOCHANIA".A JESLI NIE MASZ CZASU NA LEKTURE,TO KILKA RAD:
1.PRZEDE WSZYSTKIM KTOS KOGO KOCHASZ
2.NIE MUSI BYC WCALE GOLENIA BO NIE WSZYSCY TO LUBIA
3.FAJNY NASTRÓJ,SWIECE,MUZYCZKA,KOLACJA(WTEDY MIŁO SIE WSPOMINA)
4.JEZELI SA WARUNKI TO WSPOLNA KĄPIEL-FAJNIE ROZLUZNIA
5.NIE MYSLIEC O TYM ZE BEDZIE BOLAŁO(JEST TO BOL DO ZNIESIENIA)
6.PODUSZKA POD POSLADKI
JESLI CHCESZ MOGE CI PRZESŁAC TĄ KSIAZKE NA POCZTE-BO MAM ZESKANOWANA,LUB JAK WOLISZ JEJ KAWAŁEK O 1 RAZIE.JESLI JESTES ZAINERESOWANA TO NAPISZ A JA PODAM CI MOJ GG ALBO ADRES E-MAIL

Andrzej L. SUPERSTAR cz. 2

konkurs !!!!!
Oglaszam na konkurs na dalsza czesc przygod zluszczajacego sie prezydenta !!!
Dla najlepszych autografy Luszcza i wspolne rodzinne zdjecie.

Mozna takze sprobowac namowic go na wspolna kapiel w jego jaccuzi, wrazenie
beda niezapomniane......

kontakt:

andrzej@luszczewski.pl

www.luszczewski.pl

Ojciec z córką w jednej wannie...?

Z tego co zrozumiałam chodzi o kąpiel ojaca z córką w jednej wannie w tym samym
czasie, a nie o kąpanie córki przez ojaca jak chyba niektórzy zrozumieli.
Mój mąż kapie się z naszą córką, ale zawsze jest w kąpielówkach. To jego wybór,
kąpanie bez kąpielówek jest dla niego krępujące. Nasza córka ma już prawie 2
lata. Wspólna kąpiel z tatą to wspaniała zabawa dla nas wszystkich.

Jak umyć głowę 22-miesięczniakowi?

Witam, moje dziecko od początku uwielbiało kąpiel i zabawy w wodzie, może
dlatego,że nigdy nie przejmowałam się wlewającą wodą do uszu, ale może również
dlatego, że kąpiel traktowaliśmy jako szaloną zabawę. Obserwując swoje dziecko
(21 miesięcy)wiem, że obecnie wszystkich naśladuje, spróbuj więc może wspólną
kąpiel dziecka z twoim mężem w normalnej wannie, niech wzalemnie się oblewają i
mydlą głowy. Może mały się przekona, że woda nie gryzie. Latem będąc na działce
w ciepłe dni możesz małemu zaserwować kąpiel w małym turystycznym baseniku.
Pozdrawiam, i życzę powodzenia.

Mycie włosów

Mój chłopak też to lubi. Kiedy braliśmy wspólną kąpiel zaproponowałam że umyję
mu włosy. Nie musiał mówić że mu się spodobało, jego błoga mina i mruczenie
wystarczyły. Od tamtej pory często masuję jego głowę nawet na sucho.
Nie musisz specjalnie szukać kobiety lubiącej dotykanie głowy podczas mycia,
wystarczy dać sygnał i każda odbierze go poprawnie.

prosze o porade!!!

1. wieczorek filmowy
2. kolacja przy swiecach
3.wspólna kapiel ( z pływajacymi świecami najlepiej) :D
4.wizyta u znajomych (tych najbardziej lubianych oczywiscie):)

Tylko te kolacje i kapiele to nie codziennie!! Bo to tez sie moze znudzic :)i
oczywiscie do tego jakar spokojna muzyczka :)

CO najważniejsze w związku????

wlasnie sie nad tym sama zastanawiam i mysle, ze duze znaczenie ma dla mnie
poczucie, ze jestem potrzebna tej drugiej osobie(i na odwrot), dobre slowo w
zlych chwilach, slodki buziak, radosc w jego oczach gdy sie z czegos ciesze i
to meskie ramie do wyplakania w chwilach zlych.Wspolny spacer gdy trzymamy sie
za reke, szalona zabawa we dwoje, usmiech na twarzy gdy o nim
pomysle,sprawianie sobie malych niespodzianek nie tylko od swieta, wspolna
kapiel, jego zapach na poscieli, delikatny dotyk i spontaniczne kochanie sie,
tesknota gdy go nie ma blisko mnie i radosc gdy nagle sie pojawia.....i wiele
wiele innych rzeczy, ktore tak ciesza w prozaicznych momentach dnia:)))))

Co zrobić, żeby dziecko dało mi odetchnąć?

Witaj!
Moja córeczka ma 5 miesięcy. Niechętnie zostaje sama w pokoju, kiedy nie śpi.
Zabieram ją więc ze sobą. Gotuję, kąpię się - jest ze mną w kuchni czy
łazience w foteliku i patrzy co robię. Oczywiście nie zawsze to pomaga, ale
przeważnie tak. Czasem kładę ją na brzuszku i podkładam pod klatkę piersiową
zwinięty kocyk (żeby dłużej wytrzymała), a przed nią wszystkie grzechotki. A
czasami po prostu włączam na chwilę odkurzacz (kiedyś nawet przy im zasypiała,
teraz tylko słucha, ale leży sobie wtedy sama sokojnie). Jak jestem bardziej
zmęczona to kładę się koło niej na łóżku, ona się cieszy, że jestem koło niej,
a ja leżę i odpoczywam. Myślę też, żeby kiedyś napuścić sobie wody do wanny i
wziąć ja ze sobą na na dłuższą wspólną kąpiel, ale z tym chyba poczekam, aż
sama będzie siedziała Nie proponiję Ci nosidełka, bo w moim przypadku się
nie sprawdziło: szybko zaprotestował mój kręgosłup, ale może Twoje dziecko
jest dużo lżejsze... Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam. Tymczasem życzę
dużo siły i chwil odpoczynku. Pozdrawiam!

czy kąpiecie sie z dziećmi?

Mój synek ma już rok i nie jest zadowolony, gdy ja lub mąż wchodzimy z nim do
wanny - ma wtedy za mało miejsca do zabawy. Zupełnie inaczej było pół roku
temu, kiedy z wanienki przenosiliśmy go do dużej wanny. Wspólna kąpiel to była
frajda! Także nie zastanawiaj się i wskakujcie do wanny, bo niedługo będzie za
późno!
PS My początkowo mieliśmy wątpliwości natry higienicznej i przed wspólną
kąpielą braliśmy osobną kąpiel, by mały nie musiał "pływać" w "brudnej" wodzie.
Nie wiem, czy to potrzebne, ale tak nam podpowiadał instynkt.

Wspólna kąpiel z Maluszkiem: mini- sonda

Wspólna kąpiel z Maluszkiem: mini- sonda
Mam pytanie: od kiedymożna kąpać się z dzieckiem w wannie?
Myślę, że odkąd trzyma sztywno główkę ale może się mylę? Na początku chciałam
zacząć gdy Książe (3 i pół mca) będzie umiał siedzieć ale już nie mogę
wytrzymać.
No i mini-sonda:
1. co przygotować?
2. czy kąpać się wieczorem zamiast jak dotychczas w wanience, czy też kąpać
się np. rano + kapiel w wanience wieczorem, przed snem?
3 czy poradzimy sobie we dwójkę sami? Chyba nie dopiero jak zacznie siedzieć
prawda? Chyba lepiej zaczekać aż mąż wróci z pracy albo w niedzielę, tak?
4 jak często?
5 czy bąbelki /piana z dorosłego płynu do kąpieli może zaszkodzić? A co z
solą morską? Sławuś kąpany jest od urodzenia w zwykłej wodzie.

Z góry dziękuję.

Wspólna kąpiel z Maluszkiem: mini- sonda

My zaczęlismy wspólne kapiele jak mała skończyła 3 miesiące...Na początku
używaliśmy leżaczka do kąpieli, tym samym odpadał problem drugiej osoby do
pomocy, bo nie trzeba było dziecka trzymać na rękach (teraz mamy mate
antypoślizgową). Teraz najczęściej Mała kąpie sie sama, ale ja z nogami w
wodzie, siedzę na wannie. Jak jest mój mąż to się z nią kapie i moga siedziec w
wodzie nawet pół godziny (czasem kapiemy sie w trójkę, bo wanne mamy duuużą,
ale jest większy kłopot z kończeniem przyjemności). Innymi słowy z dodatkową
pomocą łatwiej się kąpać, bo w jednym momencie wychodzi się z wanny i wypada
wytrzeć troche siebie i zająć się dzieckiem...i to właściwie jednocześnie,
Przy wspólnych kąpielach - zawsze ta osoba co sie kąpie z dzieckiem kąpie/myje
sie wcześniej, a dopiero potem nalewamy wodę na wspólną kąpiel...z dodatkiem
płynu dla dzieci lub bez, bo dziecko i tak myte jest żelem dla dzieci. Aha...i
wspólne kapiele zaczęlismy kiedy przestawiona została pora kąpieli na rano.
Dziecku tak bardziej odpowiada, nam nie przeszkadza.
Pozdrawiam
Ula

PRZESTALA LUBIC KAPIELE - POMOCY!!!

Witaj,
Niedawno przerabialiśmy dokładnie to samo z naszą Emilką (2,5 m-ca). Męczyliśmy
się tak ponad tydzień (nawet zainwestowaliśmy z termometr, żeby mieć 110%
pewności że woda jest ok ). Pomogła moja wspólna kąpiel w dużej wannie razem
z córeczką. Na początku Em płakała jak tylko dotknęła wody, ale po krótkiej
chwili uspokoiła się. Za drugima razem tylko jękneła na początku. A za trzecim
już był tylko usmiech od ucha do ucha. Znowu kąpiele są przyjemnością i
potrafimy teraz chlapać sie dopuki woda jest ok Czego i Wam życzymy
Ola i Emilka

Karp w basenie

Karp w basenie
Czytałem ostatnio w GO jak to dla dzieci zorganizowano zabawe mikołajkową na basenie i kulminacją tego wszystkiego była pogoń za karpiem. Umyli takiego i wrzucili miedzy dzieci (bleeeee), trzeba go było złapać oczywiście - podobno panowie Bąchorek i Bażant mieli ubaw po pachy. Dla mnie odrażające taka wspólna kąpiel, ciekawe dlaczego sami za nim nie gonili?

www.borzymowska.eu24.pl

szpaki ...
...latoś obrodziły na Targówku. Dzisiaj widziałem wspólną kapiel wróbli i
szpaków we wspólnej kałuży. Piękne maja upirzenie gdy na nie patrzeć w pełnym
słońcu.
Piszę o tym, bo chyba budowlańcy z JWC uwiesili na drzewach obok budowy dwa
fajne domki lęgowe dla szpaków :-)

mam do niego obrzydzenie

moze
wykap sie z nim :)
spodoba mu sie i bedzie chcial codziennie ;

Lune

ps. jesli chodzi o inne problemy ktore wyliczylas nic mi na razie nie przyszlo
do glowy ; fakt - to obrzydliwe zachowania ale moze wspolna kapiel dobrze
wplynelaby na niego i udaloby sie cos zmienic

sierpień 2003

...ale w końcu dorwałam się do komputera
Jesteśmy na wczasach u dziadków, dzieciaki właśnie z nimi szaleją, a ja mam w
końcu trochę czasu.
Kuba jest w dalszym ciągu wielki - waży 13 kg i ma już ponad 80 cm. Rozmiar
buta 21
Już od tygodnia chodzi sam ale tylko kilka kroków, a potem lądowanie na pupcię.
Za to za jedną rękę zasuwa jak stary. W ogóle chodzienie to jego hobby, chodzi
od rana do wieczora, raczkuje w zasadzie tylko po to aby dotrzeć do czegoś po
czym można się podciągnąć do stania. Bestia ma niestety w głębokim poważaniu
ortopedę, który ze względu na wagę raczej odradzał pozycję stojącą...
Energia Kubusia rozpiera. Szkoda mu czasu na spanie, w związku z tym w dzień
śpi max. ok 1 godziny, a w nocy budzi się niestety często.
Dalej karmię go piersią, ale zamierzam zacząć odstawiać go stopniowo jak
skończy roczek. Nie wiem czy mi się uda, już widzę te awantury w nocy... Ale z
drugiej strony już jestem zmęczona moją dietą - bardzo ograniczoną ze względu
na alergię młodego.
Kuba ślicznie się już zaczyna bawić ze swoim starszym o 1,5 roku braciszkiem.
Chodzi za nim krok w krok, burzy z zapałem (na szczęście ku obopólnej radości)
jego budowle z klocków. A najlepsza zabawa, to wspólna kąpiel - co prawda
wszystko potem pływa, ale ile jest przy tym radości
Właśnie idziemy zatopić łazienkę dziadków. Pa, pa

KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003

Cześć dziewczyny!
Ja mam właśnie za sobą zostawienie na noc. Oluś został drugi raz w nocy bez
rodziców, ale pierwszy raz spał sam poza własnym domem. Zostawiliśmy go u
opiekunki, która zajmuje się nim kiedy chodzę do pracy, tak się składa, że ona
ma dwoje dzieci - dziewczynki (1rok i 3 latka), więc Oluś ma sie z kim bawić,
starsza nawt mówi do niego - ty mój mały monżu Dzieciaki świetnie sie bawiły
do wieczora - wspólna kąpiel to nielada atrakcja i dużo sprzatania dla
opiekunki - Po wygłupach wkońcu zasneły i Oluś całkiem dobrze spał, ale o 3:20
w nocy obudził się i zorientował, że nie jest w domu, więc wstał z łóżka i nie
było juz mowy o spaniu - dwie godziny czytał bajki z babcią dziewczynek i w
końcu padł ze zmęczenia, nie na długo po 7 nasz skowronek był juz na nogach.
Czyli można powiedzieć, że noc zniósł nieźle, nie rozpaczał, nie płakal za
mamą, rano przywitał mnie buziakiem, uśmiechem i nie skarżył się. Ja sie troche
denerwowałam, jak to będzie, ale chciałabym żeby nie był dzieckiem, które bez
mamy juz nigdzie nie pójdzie i z nikim nie zostanie, poza tym trzeba przecież
pamiętać, że rodzice tez maja prawo do odrobiny zabawy od czasu do czasu - my
byliśmy na weselu.
Pozdrawiam!
Lidka i Oluś

Wspólna kąpiel

Wspólna kąpiel
Mam dwoje dzieci 3letnie i ośmiomiesięczne. Młodszy Karol przeszedł pół roku
temu przeszedł ZUM. Czy mogę kąpać dzieci razem nie narażając żadnego z nich?
Argumenty "za" są takie: wspólna kąpiel jest przyjemniejsza dla dzieciaków i
prostsza w wykonaniu.
A argumenty "przeciw"? Ryzyko zakażenia?
Proszę o odpowiedź.

Gagatek, mama Agatki i Karolka.

Szukam Glupiego, Brzydkiego i Zlego....

Gość portalu: capricorne13 napisał(a):

> ...i zadrżał olśniony jej urodą. Schował kły czarne w zebodołów przestrzeń i
> uśmiech mu wykwitł na bladej twarzy. I gorąc go oblał jak nigdy dotąt , bo
> zawsze mu zimno było. Poczuł nieznane sobie doznanie ,mrowienie jakieś w
> krocza okolicy . Zdziwiony bardzo co też mu się dzieje z organem który
służył
> mu do przedwieczornego oddawania moczu , aby lżej mu było latać. A krwawe
> ślepia mu złagodniały i błękit zasnuł tęczówki jego. Szorstkie włosy co niby
> świńska szczecina pokrywały jego chudą czaszkę zwinęły się w czarne miękkie
> sploty.Czuł jak wszystkie cherlawe mięśnie tężać zaczynały. Coś dziwnego z
nim
> sie dziać zaczynało. Nieznany mu organ twardniał i mocy nabierał , a gorący
się
>
> stawał . Dziwne fale nieznanego uczucia przebiegały po jego głowie. Poczuł
> zapach tej boskiej istoty...cdn

rozdętymi do granic nozdrzami, słodki waniliowy zapach strasznej chuci
wzmocniony ogromna dawką perfum "Angel". Znał je, czuł je tyle razy gdy
wchodził do łazienki, by zatopić swe drżące wielkie łapy w morzu
srebrzystobiałej piany napęłniającej wannę, gdy ona się kąpała. Niezdarnie
dotykał jej piersi, łona, a ona perliście śmiała się z jego niezgrabności. Ten
śmiech wzmagał jego dziką żądzę. Pochylał się nad nią całując nabrzmiałymi
ustami jej usta, rozgniatając je prawie ... lecz ona nigdy nie pozwoliła mu na
wspólną kąpiel... cdn ..?

Pierwszy samotny wyjazd


Bylo cudownie. Tylko las, jeziorko, sami bliscy znajomi, ogniska, muzyczka i
inne przyjemnosci. Siatkowka, badmington (juz nie pamietam, kiedy gralam
ostatni raz) i calodzienne na trawce wylegiwanie byly mi bardzo potrzebne. Moj
synek pierwszy raz w piatek przed wyjazdem odpowiedzial na moje "kocham cie" i
rzucil, sciakajac mnie mocno "komam cie". W niedziele (po powrocie) obiecana
wspolna kapiel w duzej wannie pelnej piany (to nasze najlepsze bycie razem, on
z butelkami i kubeczkami przelewajacy wode, a ja odprezona i spokojna, weosla i
szczesliwa - wszystko co dobre). Te noc po powrocie spedzilismy w jednym lozku
(choc od dwoch miesiecy spie juz sam w lozeczku), ale nie bylam w stanie mu
odmowic, w koncu i mnie tego brakowalo, prawie przez cala noc trzymal mnie za
reke. Teraz niemal caly czas biega i krzyczy "przytulac", bo co tu duzo kryc
oboje nalezymy do przytulinskich bestii i dajemy sobie usciskow ile sie tylko
da.
Teraz do komputera. Od poniedzialku mam urlop i wtedy sie zacznie pradziwe
pisanie. Mam sily, mam checi, moze jakos pojdzie.
Dziekuje za kazda wiesc od Was.

Problemy z kapiela

Gość portalu: e napisał(a):

> Sproboj poprostu wykapac sie razem, rzecz jasna w duzej wannie

Dziekuje wszystkim za sugestie. Na pewno wyprobuje i dam Wam znac, jakie byly
rezultaty.

Mam pytanie do e:

Razem z mezem zastanawialismy sie nad taka opcja, tzn. wspolna kapiela z
Maluszkiem, ale mamy pewne opory, natury higienicznej. W koncu kazdy z nas ma
jakies zarazki, wiec czy taka wspolna kapiel nie zaszkodzi Dzidziusiowi?

Problemy z kapiela

Przepraszam że się wtrącę , bo pytanie nie było do mnie, ale chcę tylko
pomóc.Proponuję,żeby najpierw wykąpał się dorosły , a potem wspólna kąpiel z
dzieckiem.My tak właśnie robiliśmy:najpierw mąż albo ja braliśmy prysznic i
czyści wchodziliśmy do wanny z córeczką.
Pzdr.

Problemy z kapiela

Gość portalu: Isia napisał(a):

> Razem z mezem zastanawialismy sie nad taka opcja, tzn. wspolna kapiela z
> Maluszkiem, ale mamy pewne opory, natury higienicznej. W koncu kazdy z nas ma
> jakies zarazki, wiec czy taka wspolna kapiel nie zaszkodzi Dzidziusiowi?

Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale na zdrowy rozsadek: skoro wielokrotnie w ciagu dnia sie dotykacie, pewnie nawet calujecie, to najpewniej wszyscy macie podobne lub takie same zarazki.
A poza tym: one naprawde nic nie szkodza, te zarazki.

Czy Wy wiecie kto nas dziennie budzi?

Awantura o stonke? A to ci dopiero heca. Ale ja stonka jestem i nie nazywaja
mnie Basia. Jesli chcecie to moge wam sprezentowac kilka workow kartofli to
sobie w siebie nawzajem porzucacie, moze znajde jakies zgnile w kacie piwnicy u
jakiegos chlopa. Bedziecie mieli jednoczesnie i wymiane argumentow (tu beda to
zgnile ziemniaki), rozrywke fizyczna dla poprawy kondycji, a potem nawet
mozecie sobie wspolna kapiel zafundowac.

SZUKANIE

Wiadomo z czasem wszysto "wystyga" ale ja nie uwazam aby dobrym sposobem bylo
szukanie odmiany przy innej kobiecie. Przeciez krzywdzi sie w ten sposob zone
ktora ten facetiles lat temu byl zafascynowany. A moze poprostu nalezy wiecej
czasu spedzac razem mam na mysli przyjemnosci wspolna kapiel, sexs w fajnym
miejscu. Wiem ze w dziesiejszych czasach nie jest to takie proste obowiazki
dzieci ale mysle ze to lepsze niz skok w bok.
A kobiety tez to robia masz racje

Temat na zamowienie....:)))

...Czas pomyślec o emeryturze, porazki kolejnej by juz nie zniosł,
a Krolowa, jak to krolowa przeciągnąwszy sie lubieżnie, poprawiła szlafrok,
i majestatycznie podązyła w kierunku malachitowego basenu, razem z Terminatorem,
wspolna kąpiel w szampanie zapowiadała ciag dalszy tego wspaniałego Balu u
Szatana, tym bardziej,ze cały czas była połnoc...
:)*

GRUDZIEŃ 2004

Jak zaczęły się bóle, to mąż zawiózł synka do swojej mamy, gdzie spędził 3 dni
( to były wakacje, więc nie chodził do przedszkola ), zabrał go dzień przed
moim wyjściem ze szpitala i przyjechali razem nas odwiedzić, pamiętam jak dziś
minę Alka, był taki zawstydzony. Pojechali do domu urządzili sobie męski
wieczór wspólna kąpiel z mnóstwem piany i razem poszli spać. Następnego
dnia przed południem wyszliśmy ze szpitala, alek był bardzo przejęty tym, że
zabiera swoją małą siostrzyczkę do domu, po południu przyjechali moi rodzice i
jeszcze jakaś rodzinka i najważniejsze jest aby wcześniej wszystkim powiedzieć,
żeby nie lecieli od razu do maluszka, tylko najpierw zainteresowali się
starszym dzieckiem.

A wieczorkiem najpierw wszyscy zajęliśmy się kąpielą małej, Alkowi też dałam
jakieś zadanie, żeby czuł się potrzebny, potem dałam małej cyca i do łóżeczka,
a resztę wieczoru Alek miał nas już tylko dla siebie.

Mieliśmy to szczęście, że Maja była bardzo spokojnym dzieckiem, ale jeżeli
czasem zdażały się wieczory, że musiałam poświęcić jej więcej czasu, to mąż
czytał Alkowi bajkę na dobranoc.

pozdrawiam serdecznie

wspólna kąpiel?

wspólna kąpiel?
dziewczyny co wy o tym sądzicie dwoje moich dzieci 7,5 i 4,5 roku do tej
pory kąpali się razem bo tak było szybciej, wygodniej, no i oni są bardzo
zżyci ze sobą, razem się w wannie bawili. Ale czy chłopiec w tym wieku może
jeszcze kąpać się z młodszą siostrą. Dodam, że corka jest bardzo rozgarnięta
i to raczej w jej kierunku nasuwają się moje wątpliwości.

wspólna kąpiel?

Dziecko 7,5 letnie (myślę że podobnie jak 6 letnie) potrafi umyć się samo, ale
wymaga kontroli (jeszcze to i to) oraz pomocy np. przy spłukiwaniu głowy.
Główna zaletą wspólnej kąpieli jest to, że ma się wszystkie dzieci w jednym
miejscu. Moja córka (2l)i tak próbuje włazić do wanny w której siedzi brat (6l)
tyle że w ubraniu i niezbyt dobrze jej to wychodzi, więc wsadzam ją sama zanim
rozbije sobie głowę. Z kolei ją samotna kąpiel w ogóle nie bawi, a bohaterskie
czyny takie jak płukanie głowy bez płaczu bez aplauzu brata są pozbawione sensu
i nie warte wysiłku. Tak więc wspólna kapiel ma głęboki sens i też zamierzam
kontynuować ten żałosny proceder, dopóki się któreś nie zacznie wstydzić.

Jak długo bawicie się z dzieckiem?

wszystko zalezy co nazywasz zabawa. wspolne przygotowywanie posilku, czytanie
bajek, rozmowa, wspolne rysownie czy nawet aktywne ogladanie telewizji(razem)
sa wspolna zabawa. patrzac w ten sposob godzina to malo. jesli natomiast mowiac
zabawa masz na mysli tylko jej fizyczna forme(nie wliczajac innych jej form)-
bieganie, jazda na rowerze, bitwa na poduszki to w sam raz. pamietaj, ze
cokolwiek robisz mozesz to zamienic w zabawe z dzieckiem i niekoniecznie
potrzebujesz do tego wysilku fizycznego. pociesz sie, ze niektorzy rodzice w
tygodniu nie maja w ogole czasu na to by oderwac sie od swoich czynnosci i
skoncentrowac na zabawie, ale za to moga na przyklad pozwolic sobie na wspolna
kapiel z babelkami i czytanie bajek na dobranoc-wazne, ze w ogole chcesz i
znajdujesz czas dla dziecka.

Pierwszy raz - wymarzony, a rzeczywisty.

Pierwszy raz - wymarzony, a rzeczywisty.
Witam ponownie. Jestem tu od niedawna ale bardzo podobaja mi sie wasze
dyskusje. Widze ze naprawde wiecie o czym mowicie a na dodatek czesc z was ma
świetne poczucie humoru. No ale do rzeczy.
Byc może ktoś już poruszał ten wątek a może i nie. Jesli czytaliśie moj
poprzedni post wiecie ze zarówno ja jak i moja kobieta mamy przed soba ten
pierwszy raz. Dlatego zwracam sie do was z pytaniem jaki był wasz pierwszy
raz, a jak go sobie wyobrażaliście? Czy było naprawde tak jak jak marzyliście
czy też całkiem inaczej? Jaki był (jest) wasz wymarzony pierwszy raz? W
jakich okolocznościach - kolacja ze świecami czy może wspólna kąpiel? Prosze
napiszcie mi bo chce aby ten szczególny moment był cudowny dla mojej kobiety,
a niestety nie wiem co zrobić:(

Ja wyobrażam sobie to tak:
Kolacja przy świecach którą przygotuje ja, ubrany elegancko ale nie
przesadnie. W pokoju masa świec zapachowych aby dawały cudowny nastrój
zapachem i światłem. Do kolacji wino. Ona na sobie spódniczke a pod spodem
sexowna belizna. Łóżko przestronne i wygodne abyśmy mogli splatać się w
przeróżnych pozycjiach i aby było w każdej wygodnie.
A na co Wy zwracacie największą uwage? Co byście chcieli w tym szczgólnym
momencie aby było obowiązkowo??
Pozdrawiam i z wyrazami szacunku
Kamil.

Pierwszy raz - wymarzony, a rzeczywisty.

Nasz pierwszy raz był w namiocie po zakrapianym ognisku (to zamiast kolacji ze
świecami). Potem padało (od biedy zastąpi to wspólną kąpiel). Z dodatkowych
atrakcji był jeszcze kolega, udający, że śpi. Było więc niepowtarzalnie.

Jesli chcesz żeby to było cudownie i wymarzone dla Twojej kobiety, to może
zaproś znajomego ...
I nie przesadzaj z tymi świecami zapachowymi, nie rób wiochy. A jak akcja się
przeniesie z łóżka to jeszcze jakiś pożar wzniecicie.

pomóżcie -jak rozmawiać?

A co byś powiedziała na nie rozmawianie tylko rodzaj przedstawienia dla Was
dwojga ? Proponuje wieczór (najlepiej taki, żeby następnego dnia rano nie
musiał pędzić do pracy) jeśli zaczyna wejście do domu od obiadu to przygotuj
coś lekkiego (bo z objedzonym brzuchem to się chce tylko spać) a potem
proponuje wspólną kąpiel (bo po pierwsze odpręża a po drugie jest okazją do
pieszczot) a po kąpieli zaproponuj mu ....zawiązanie oczu... już kiedys pisałm
to świetna zabawa ... jakieś apaszki pewnie masz a jak nie to naprawdę nie duży
wydatek zakłada się je juz w łóżku i zupełnie inaczej kocha sie z kimś bez
zmysłu wzroku, od Twojej własnej inwecji co będzie dalej ale skoro jesteście
razem od 9 lat to powinniście sobie poradzić. A jesli się wszystko uda nie
zapomnij mu powiedziec jaki był wsapniały i jak bardzo doceniasz że mimo
zmęczenia masz takiego męskiego faceta ;-) Wszyscy lubimy komplementy ;-) Nie
ma oczywiście metod oczywistych ale na mojego męża działa ;-)
Życze powodzenia ;-)

Kaczyński- złodziej księżyca czy prezydent?

Brawo. Brawo Brawo. jaki piekny dowod na moje slowa ktore napisalem 24.01.
Mowilem ze to juz epidemia. Nawet cesarz Kwach I Wielki juz jest zainfekowany.
Co sie stanie jak Wodza bedzie tzreba pochowac bo mu ta choroba spowoduje
pomrocznosc jakas...Proponuje wspolna kapiel ludzi lewicy w morzu Czerwonym. To
jedyne lekarstwo na ta epidemie

to jest wirtualne jacuzzi... :)))))))))))))

o kurcze ale odpowiedzialne zadanie... przykro miz ze przez ta cala noc siedzieliscie tam z fioletowymi ustami ale zrobilo mi sie tak sennie ze zaraz wskoczylam w poslanie... no i bezalkoholowo bylo jak mniemam no wiec pozwolcie ze bede czynic honory jacuzzi wspolna kapiel uwazam za otwarta ;P

pralka

nooooo cooooosssss Tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
I'm very sorry, nigdy tak nie myslalam! [rzadko uzywam wykrzyknikow ]
najpierw odpowiem na watek. A wiec : nie trafilam jeszcze na zadne pudeleczko w
proszku chcialabym chociaz na zwykla miarke trafic. Kupuje takie 6-7 kg
opakowania

co do forum, to staram sie odpisywac wszystkim, czasem jak nie mam co to nie
pisze ale moj drogi browanxie wyslalam Ci do cholery przez wizytowke
zaproszenie do przyjaciol )) teraz nie moge, bo mezowie mnie ciagnie na
wspolna kapiel , ale specjalnie dla Ciebie wyszukam watek, gdzie zesmy gadali
do poznej nocy [jakies 3 tyg temu] bedzie to trudne , bo czasem plodze
kilkadziesiat wpisow/ a day, ale sie poswiece ))

kto ma dzieci z róznicą około 2 lat?

Gratulacje!!! ale fajnie :)
U nas jest trochę ponad 15 miesięcy. Nie narzekam, jest naprawdę bardzo fajnie
i z każdym dniem lepiej. Powoli zaczynaja się razem bawić. Wspólna kąpiel jest
wielką radochą dla obu. Kupiłam podwójny wózek i spacery nigdy nie były wielkim
problemem. No trochę zamieszania to przy tym jest ale bez przesady. Większy dba
o małego a mniejszy pełza za nim krok w krok, a mi serce rośnie z radości, że
nie są i nie będą na świecie sami. Że zawsze będą mieli kogoś przy sobie.
uważam, że rodzeństwo (szczególnie takie z małą różnicą wieku) jest wielkim
dobrodziejstwem. Sama mam takie rodzeństwo więc wiem co mówię :)
Śpimy wszyscy w naszej sypialni - mali w swoich łóżeczkach. Płacz malucha
raczej nie budzi mniejszego, wszystko jest w porządku :)

Najgorsze były dwie rzeczy: zmiana pieluch we wczesnym okresie ciąży i opieka
nad dwoma zaraz po cesarce (niestety nie miałam żadnej pomocy). pozatym jest
super, chociaż czasami trzeba się trochę nosem podeprzeć bo głowa ciązy...

będzie dobrze.
Pozdrawiam.

Mlody wilku szuka rady, pierwszy sexik

rozczuliles mnie wilku, zycze udanej zabawy i zamierzam dac kilka rad. Ale
jeszcze trzy grosze, cos mi chodzi po glowie, ze Twoja dziewczyna chyba tez
troszke przesadza z tym doswiadczeniam, skoro tak mocno podkresla. moze tak
samo jak Ty chce zrobic jedynie na Tobie wrazenie, cos mi sie wydaje ze tak
jest. A ten wasz wspolny pierwszy raz. Pierwsze primo: musi byc spokoj, noc
cala dla Was i hata tez cala dlla was, zebyscie nie stresowali sie dodatkowymi
niespodziankami, a potem moze wspolna kapiel, dalej troszke czulosci dla
partnerki, czyli pewnie to na co sam masz ochote, czyli piesc ja tak jak to sam
czujesz, miej uwage na to co ona czuje, na co ma ochote, czy nie jest zbyt
skrepowana, nie kladz sie na niej lepiej, zreszta poczytaj sobie o pozycjach,
jest duzo innych mozliwosci. Trzymam kciuki, nie zapomnij o zabezpieczeniu!

Ale emocje...ale emocje...

po takim liście gończym to powinni się chyba wszyscy bezdomni Huberci zgłosić,
a jak który gdzie mieszka to nawet powinien się wymeldować i dalej zgłosić
się...
a co jak za lżenie i wiązkę to niechby i zbiorowa odpowiedzialność. Hubert...no
to samo w sobie już wrogo brzmi, wszak to patron łowców...
A co do wanien, to uwazam że karą moze być wspólna kąpiel...
nieregularna, bo egularnej nie wolno z przyczymn humanitarnych chyba
tramwajarz

literatura SERBSKA,CHORWACKA-polećcie coś,proszę

Selimovic - Twierdza, Smierc derwisza
Andric - Dom na odludziu, Most na Drinie, Konsulowie ich cesarskich mosci
Bulatovic - Bohater na osle, Czerwony kogut leci wprost do nieba, Gullo Gullo,
Ludzie o czterech palcach
Marinkovic - Cyklop, Wspolna kapiel

Oczywiscie najlepszy:
Kis: Encyklopedia umarlych, Klepsydra, Grobowiec dla Borysa Dawidowicza, Ogrod,
popiol

Kupowalem/pozyczalem z biblioteki te ksiazki zaraz jak zostaly wydane: w latach
80-90 tych, choc niektore sa starsze jesli sie nie myle. Te dwadziescia lat temu
literatura z tamtych stron cieszyla sie spora popularnoscia. Dzisiaj chyba tylko
w antykwariatach i bibliotekach. Mozliwe ze sa wznowienia. Zdaje sie ze
widzialem Andrica w ksiegarni w czasie wakacji w Polsce. Glowy jednak nie dam
sobie urwac.
W Merlinie znalazlem tylko wspominanego przez Staue Pavica ("Slownik chazarski"
dla Pan i dla Panow)

Atrakcyny wieczór

Atrakcyjny wieczór... hmm proponuję wspólną kąpiel, dla rozbudzenia zmysłów,
najlepeiej z aromatycznym olejkiem, a nastepnie wspólne gotownie (działa!!!) -
ja z chłopakiem zrobiliśmy najłatwiejsze, ale jakie podniecające w wykonaiu
haha spaghetti (mięsko smażysz z winem), świece i wieczór sam na sam... cudowne
i niezpaomniane chwile! polecam. Banalne ale działa.

kąpiel w dorosłej wannie

hej

jak chodzilismy z męzem do szkoły rodzenia, położna powiedziała nam, że jak
dzidzia ma ok miesiąca, to można ją wziąć ze sobą do kąpieli (oczywiście
najpierw sie umyć, a dopiero później nalać wody na wspólną kąpiel)
Praktykowaliśmy tę metodę, Tosia była zachwycona.
Jak miała ok. 5 miesięcy, zaczęliśmy chodzić z nią na basen.
Nigdy nie miała żadnych problemów ze skórą!
Przecież dziecko i tak na codzień styka się z Waszymi (i nie tylko) bakteriami.
Na podłodze, w piaskownicy itp
Wydaje mi się, że jeśli jesteście zdrowi, to kąpiel w umytej, dorosłej wannie
nie może zaszkodzić półtorarocznemu dziecku!
A ile przy tym radości

pozdrawiam
borowina

Kąpiel wielkim problemem:((

Kąpiel wielkim problemem:((
Mój 2-letni synuś nie chce sie kąpać!!
Nie było sytuacji,która mogłaby go zrazić do tej czynności,którą kiedyś
przecież uwielbiał.
Próba włożenia do wanny kończy się okropnym płaczem,nie mówiąc już o myciu
główki.A przeciez umyć się trzeba.Myślałam,że może wspólna kąpiel coś
zmieni.Ale niestety (
Gdy tylko nawet wspomnę o myciu jest płacz (
Nie wiem co mam już robić.Serce mi sie kraje gdy słyszę jego krzyk i gdy
muszę kąpać go wbrew jego woli.
Może ktoś miał podobny problem?
Za wszelkie rady bardzo dziękuję.

Aga,mama Kacperka(20.12.2002)

Jak ją rozgrzać???

zrob jej kolacje taka przy swiecach pozniej wspolna kapiel, nastepnie jakies wino i do tego winogrona karm ja pozniej zrob jej masaz ja osobiscie uwielbiam jak ktos mnie drazni po plecach, caluj ja delikatnie jakbys kosztowal najslodszy owoc pozniej mocniej caluj ja wszedzie gdzie sie da a pozniej dziewczyna powinna wiedziec co i jak :P

musisz zadbac tez o odpowiednia atmosfere kwiaty, muzyke, swiece, musi byc nastrojowo

Jak ką pać dziecko pod prysznicem?

jesli wanienka nie miesci sie w brodziku, kupuje dowolna miske o odpowiednich
rozmiarach i glebokosci i wstawiam pod prysznic i koszystam jak z wanienki.
dzieci nie bardzo lubia prysznic,bo z reguly boja sie , gdy im sie woda leje po
buzi. A jesli tak "klasycznie" pod prysznicem, to chyba najbezpieczniejsza
bedzie wspolna kapiel z ktoryms z rodzicow, ktory bedzie niemowle trzymal na
rekach. Z tym, ze wowczas potrzebna jest pomoc drugiego rodzica, ktory przejmie
dziecko po zakonczonej kapieli.

czy zawsze po kapieli do lozka?

czy zawsze po kapieli do lozka?
Mam 3-tygodniowa corke. Kapiemy ja codziennie po godzinie 21 - mala zawsze sie bardzo wybudza po kapieli i jest aktywna przez kilka godzin . Nie wiem czy to wina kapieli, czy zycia jeszcze rytmem z brzucha mamy ( zawsze byla akytwna wieczorami).
Czy powinnam ja i siebie meczyc ukladaniem do lozeczka zaraz po kapieli ( cycu oczywiscie) ? Dodam, ze sypialnie mamy na pietrze - reszta na dole - oznaczaloby to, ze po 21 musze sie przenosic do sypialni i mialabym zero kontaktu z mezem (wraca z pracy o 16:30 - obiad, drzemka i remontowanie domu do ok 21 - potem wspolna kapiel - okres wieczornej, pokapielnej aktywnosci przypada na tate - do lozka wybieramy sie ok. 22:30 - mala zasypia najwczesniej o 23:30 - czasem zajmuje nam to sporo czasu do 1:30).
Aha, mala spi we wlasnym lozekczu w sypialni rodzicow.

czy moze powinnam przyzwyczajac ja do wczesniejszych por kapania??

CZy poranne wstawanie tez ma jakis wplyw na nasz dzienny rytm i kapiele? Z reguly spimy do ok 10.

1-sza rocznica ślubu

My pierwszą rocznicę przygotowaliśmy starannie, połozylismy mlodego spac,
naszykowalismy sobie wspolna kapiel + zimny szampan z truskawkami i bita
smietana ...juz mielismy wchodzic do wanny....a tu dzwonek do drzwi...za
drzwiami cala rodzina z kolacja i alkoholem w rekach, od tamtej pory zadnej z
pieciu naszych rocznic nie udalo nam sie spedzic w odosobnieniu...ale i tak
jest nam milo, ze wszyscy pamietaja.

?Dlaczego Brzydzę się Mojego Faceta?

rada
Może proponuj mu jakąś wspólna, kąpiel z pianką co kilka dni. Spróbuj. Ja nie mam takiego problemu, więc niestety nie rozumiem Cie tak dobrze. Przykro mi. Powiedz, że bedzie miło. Może jakieś świece. Zasugeruj może miłość francuską po tym, jak juz się wykąpiecie. Facetom trzeba pokazać pozytywy zmiany.

27 LUTY 2004

przy piątku...
Oj chyba muszę coś napisać, bo pusto w eterze.
Właśnie me dziecie usnęło słodko i mam troszkę luzu, bo zupełnie nieoczekiwanie
dla mnie samej, nie usnęłam razem z nim. Rzecz nie spotykana od dawna. Za to
Antek, już drugi raz, wymusza na mnie wspólną kąpiel. Nie powiem, całkiem to
przyjemne, tylko trochę ciasno z małą wiercipiętą. Ale jak dziecko ładnie
prosi, to nie można odmawiać - zwłaszcza dziś, przy święcie chłopaka. A Antoś
jakby nie było chłopakiem jest - temu zaprzeczyć nie sposób.
A teraz chyba napiję się piwka przy piątku...
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

MARCEPANNY I MARCEPANY

hehe, faceci chyba tak mają, że jak śpią to koniec, mojego to i odgłos armaty
nie zbudzi , mój mąż debiutuje w roli ojca, nie przezywał jakoś bradzo ciązy,
nie odcinał pępowiny, bo nie chciał, na początku pomagał przy małej tak samo
jak i teraz, ale widziałam brak jakiegoś takiego wewnętrznego entuzjazmu,
natomiast teraz zaczyna szaleć na punkcie Aśki, co chwilami doprowadza mnie do
obłędu, niestety cały dzień pracuje, a często gęsto w weekendy też więc
większosć dnia malutka jest ze mną, ale oczywiście jest wspólna kąpiel i
ubieranie i karmienie, zauważyłam, że teraz potrafi podejść jeszcze bardzo
późno wieczorem do łóżeczka żeby sprawdzic jak tam Asia śpi itp, pomijam już
ciągłe wytykanie, że za długo ja namydlam a jej zimno, że za długo ja ubieram,
że to i tamto, więc większość wieczornego "obrządku" robi on bo tak skrzeczałby
cały czas momentem przełomowym było pozostawienie ich samych ze sobą w domu,
po tym <tête à tête> jego stosunek do Asi bardzo się zmienił, faktycznie poczuł
sie ojcem, oczywiście nigdy do tego by się nie przyznał przeczuwam, że w
niedalekiej przyszłości mała całkiem go zawojuje, bo juz teraz wdzięczy sie do
niej niemiłosiernie, a ona do niego i tak ma byc myślę, ważne, że ją kocha

Kąpiel - obie naraz....

A u nas oddzielnie :)
Mamy tylko brodzik, ale na tyle głęboki, że trochę wody zawsze się zmieści. Jak
próbowaliśmy kapać razem, to Natalka (3) nie była zachwycona, bo Tomaszek (1)
za bardzo chlapie. Tomek z kolei był nieszczęśliwy, że ma za mało miejsca, bo
to jest bardzo ruchliwe dziecko i siostra mu najzwyczajniej w świecie
przeszkadzała w eksplorowaniu brodzika i testowaniu zabawek.
My dzieci kapiemy po dobranocce. Na pierwszy ogień idzie Tomek. Natalka zwykle
się jeszcze czymś bawi w pokoju, albo siedzi na sedesie, albo towarzyszy
Tomkowi "na sucho" w łazience. Kiedy Tomek jest pakowany w piżamke Natalka
wskakuje do wody. Mogę spokojnie zostawić ją samą w łaziece. Bardzo ładnie się
bawi kubeczkami i dzbanuszkiem w herbatkę dla zwierzątek. Od jakiegoś tygodnia
jest inaczej niż teraz napisze, ale długo było tak: kiedy Natalka już była w
wodzie ja miałam czas na nakarmienie Tomka i położenie go spokojnie do łóżeczka
bez stresu i hałasowania starszej. Potem Natalkę się wyciągało, w piżamke, do
łóżeczka, bajka i spać. Teraz dzieci śpią razem. Kapiemy oddzielnie, ale w
łóżkach lądują jednocześnie. Też bajeczka i spać. A karmię w czasie dobranocki.
No trochę się rozpisałam. konkluzja jest taka, że wspolna kapiel to była
męczarnia, więc postanowiłam nie znęcać się nad sobą i dziećmi. I tak jest
lepiej.
Dziękuję za wytrwałość i życzę powodzenia!

pomóżcie co ja mam robić?????

a sprobowaliscie wspolna kapiel - tzn razem z Toba albo z tata? ja co prawda
jeszcze nie mam tego problemu - gorzej z wyciaganiem z wanny! - ale moze to cos
da. Albo bawic sie w ciagu dnia w suchej wannie, ubrany, przez pare dni i
dopiero potem po troszeczku zaczac napelniac wieczorem wanne, moze jak jest juz
w srodku i sie bawi?
powodzenia
jessia

usypiacie dzieci razem czy osobno?

jak tylko zrobilismy wspolny pokoj, wszystko powoli zmienialismy na 'razem'. wspolna kapiel byla wczesniej. wspolne ubieranie pizamek, wspolne kakao, mleczko na noc, wspolne mycie zabkow itp. czytanie na poczatku bylo chaosem, bo tylko starszy sluchal, a maly w tym czasie sobie wedrowal po pokoju... ogolnie powoli, nie od razu, nic na sile, bo dla obu dzieciaczkow to jest duza zmiana
wiesz, z czym dalismy ciala? nie przygotowalismy starszego na ta zmiane i on przezywal, ze nie ma swojego pokoju, tak jak bylo wczesniej...

wspólna zabawa????

wspólna zabawa????
istnieje coś takiego jak wspólna zabawa dla trzylatka
i "jednolatki"? czy jeszcze na to za wcześnie? próbuję jakoś
opanować napiętą sytuację w domu - wieczny jęki, płacze, wyrywanie
zabawek, lanie sie zbawkami itp
Na razie zauważyłam że przyjemnośc sprawia im wspólna kąpiel, więc
się chlapią razem do woli. No ale poza tym jakoś nie mam pomysłów
czym można ich w miarę wspólnie zając żeby nie skończyło się
bijatyką. Aha dodam, że mała jeszcze nie chodzi.

wspolna kapiel dzieci

wspolna kapiel dzieci
Tak sobie planuje ze jak mlodsza bedzie juz stabilnie siedziala to dziewczynki
beda sie kapac razem. Plusy to oszczednosc wody i czasu Sa jakies minusy?
Sprawdza sie w praktyce takie rozwiazanie?
Jezeli wasze dzieci kapia sie razem to od jakiego wieku zaczely?

kąpią się razem :)

Moi chłopcy też kąpią się razem od czasu jak Krzyś zaczął pewnie siedzieć - o
krzesełku do wanny dowiedziałam się po czasie ale już postanowiłam, że przy
następnym dziecku kupię to krzesełko koniecznie.
Wspólna kąpiel jest super - dzieci się bawią a ja siedzę sobie obok, czytam
gazetkę i tylko co jakiś czas podaję ręcznik bo jeden drugiego ochlapał. Lubię
ten czas ale nie mogę za dużo ingerować bo natychmiast mam skargi z dwóch stron.
Miłego kąpania - chlapania

kąpią się razem :)

bajdus napisała:
> Wspólna kąpiel jest super - dzieci się bawią a ja siedzę sobie obok, czytam gazetkę

O, to tak jak u mnie!
Wspólna kąpiel dzieci to jedyny czas kiedy mogę przy moich Potworach poczytać książkę
Zajęte nalewaniem, przelewaniem, pseudo-pływaniem i robieniem lodów z piany kompletnie nie
zwracają na mnie uwagi a moje sugestie, ze pora juz wychodzic traktują jak jakąś karę. Dlatego częto
siedzimy dolewając gorącą wodę, aby nie siedziały w zimnej - dopóki im się nie znudzi i dopóki ja nie
skończę rozdziału. Odkąd mam dzieci najwięcej książek przeczytałam w łazience

*****korespondencja z serwisem technicznym

mlesniewska napisała:

> wolę coś prostrzego, powierzchownego, lekkiego, przyjemnego, by nie
powiedzieć płytkiego

hm...
moze wspolna kapiel w tej oto wannie?
z dodatkiem olejkow rozanych?
www.uzdrowisko-horyniec.com.pl/grph/Wanna.jpg

uzaleznienie męża od gry komputerowej

Po blizszym zapoznaniu sie z innymi postami, przyznaje Wam racje. Jestem bardzo
zakochana, natomiast bylam nieswiadoma i sama go usprawiedliwialam przed
ciaglym spedzaniem czasu przed komputerem. Teraz czuje sie potwornie zle z ta
swiadomoscia, jestem poprostu bezradna. Nie wiem od czego zaczac. Wczesniej
probowalam go odciagac, np zachecajac do zabawy z corka, zostawiajac ja pod
jego opieka a sama wychodzilam sobie, czy tez uzywalam kobiecych sztuczek typu
wspolna kapiel, kolacyjka przy swiecach. Ale czesto konczylo sie tylko moim
czekaniem:(. To jest naprawde duzy problem:(. A bardzo chce uratowac nasza
rodzine.

Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3

takie tam...
Ja mam zamiar spędzić cały weekend z moim ukochanym W sobotę pójdziemy na
długi spacer z psem, ugotujemy coś dobrego, może jakaś wspólna kąpiel, film, a
wieczorem spokojnie zasnę w jego objęciach bezpieczna i szczęśliwa (na razie
tylko na to w nocy mogę sobie pozwolić ;P) no i obudzimy sie razem, bez
pośpiechu i bez jakiś szaleńczych planów. Ostatnio spędziliśmy takie chwile w
Zakopanym, więc tęsknie za tym
Gabiniu gratuluję sukcesu Julki )) Domyślam się jacy musicie być dumni ze
swojego skarbu
Myszko nie przejmuj się dołami Głowa wysoko do góry Doceniaj to co
masz A jesień też potrafi być piękna. Drzewa mieniące się kolorami jesieni,
kasztany rozrzucone na ziemi, pierwsze skrobanie szyb samochodowych ze szronu
brrrr Zima idzie. Niech szybko minie, bo dla mnie nadejście wiosny łączy się
z nadejściem nowych nadziei ))) No i jeszcze zapomniałam o moich ukochanych
Świętach Bożego Narodzenia Uwielbiam robić prezenty Uwielbiam klimat
świąt, ciepło bijące z wystaw sklepowych, kolorowe lampki w oknach, cudowne
filmy o miłości i spełnionych marzeniach...ech...rozmarzyłam się ))) Oby do
Marca
Całuję mocno

Wasza Justi

wspólna kapiel

wspólna kapiel
Drogie mamy! Poradźcie mi jak i czy wogóle powinnam zabronić moim dzieciom (synek 10, córeczka 8 lat) wspólnych kąpieli. Od zawsze kąpią sie razem i są z tego bardzo zadowolone. Jednak obawiam sie, że dłużej tak być nie powinno. Chłopiec niedługo zacznie dojrzewać. W rozmowie z jedną z moich koleżanek usłyszałam,że jej 12 letni syn miewa podczas kąpieli wzwody. Może powinnam oszczędzić dzieciom tej naturalnej ale jednak wymuszonej koedukacji?

wspólna kąpiel dzieci

wspólna kąpiel dzieci
Drogie mamy! Poradźcie mi jak i czy wogóle powinnam zabronić moim dzieciom (synek 10, córeczka 8 lat) wspólnych kąpieli. Od zawsze
kąpią sie razem i są z tego bardzo zadowolone. Jednak obawiam sie, że dłużej tak być nie powinno. Chłopiec niedługo zacznie
dojrzewać. W rozmowie z jedną z moich koleżanek usłyszałam,że jej 12 letni syn miewa podczas kąpieli wzwody. Może powinnam
oszczędzić dzieciom tej naturalnej ale jednak wymuszonej koedukacji?

kąpiel z dzieckiem - co myślicie?

Witaj!!Moj starszy synek kapie sie regularnie z tata od 3 m-ca zycia, a obecnie
w jednej wannie w jednym czasie mam juz 3 facetow, tj.meza i dwoch synow U
nas kapiel to czas wspanialej zabawy, nigdy bym nie wpadla na pomysl o
jakiejkolwiek sexualnosi podczas tych radosnych zabaw.Myje moich chlopcow i
sprzatam lazienke po wielkiej wodzie hihi.Mysle,ze wspolna kapiel jest rowniez
cudownym momentem budowania bliskosci, ale wybor nalezy do kazdej z nas

pozdrawiam,
justysia,Fil 23 m-ce, Oti 5 m-cy
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21955616&a=21955616

Co Wasz mąż robi po .........wszystkim?

My chwilkę leżymy a potem suniemy do łazienki na wspólną kąpiel (no chyba,
że rozleniwienie bierze górę - to zasypiamy). Potem wracamy do wcześniejszych
zajęć czyli zwykle do oglądania filmu, jedzenia kolacji i picia winka
No chyba, że akurat zbudzi się jedna z naszych Pociech, wtedy czym prędzej
pędzimy do rodzicielskich obowiązków
Marta

PRZENIESIONE WĄTKI

EDZIECKO ZDROWIE

3 latka-rozwój,bilans.... (2) a.g9910

SALON

Album w sieci - jak to zrobić ????????????? (3) jolancik
znalazłam to w necie - popłakałam się ... (13) halaby
cos wesolego (7) 18lipiec
Czy wszyscy już śpią? (6) slimak13

EDZIECKO

dzieci i zwierzęta ( psy) (20) impala29
jak usypiacie maluchy? (3) megi81
bose dziecko na ulicy-srodek miasta (13) ewciacial26

KARMIENIE PIERSIĄ

czy juz moge przestac? (8) monikamoni

E-ZABAWY

Na poprawę nastrojów (6) i2h2

WYCHOWANIE

wspólna kąpiel dzieci (3) kirisa

MAMA CUD

dieta cud.ale jaka? (11) sylwiapyzio

Poradnik dla rodziców zmęczonych pracą i dziećmi

ale dokładnie tak !!! też jestem mamą domową mam dwuipółlatka i nie widzę go
praktycznie w żadnej z propozycji zabaw dłużej niż 10 minut !! to są propozycje
dla dużych dzieci, które cześć dnia spędzaja w przedszkolu, kłopot jest zająć
dziecko 2, 3 letnie , z dużym zapasem energii. Wspólna kąpiel? a co zrobić z
dzieckiem podczas sprzątania po tej kąpieli ? sprzątać po sprzątaniu z jego
pomocą ? błędne koło

jak wygląda Wasz plan dnia???

My wstajemy o 7. Ię do kuchni po butle z jedzeniem, daję dziecku, jak zje to
idziemy do kibelka siusiu i jeszcze godzinkę wylegujemy się w łużku. Ok. 8
wstajemy, ubieramy się, wspólny prysznic i przez 2-3 godzinki bawimy. Potem
Samuel je drugie śniadanie i idzie spać. Ja w tym czasie robię obiad. Jak
wstaje to je i idziemy na spacerek na 2 godzinki. Wracamy jemy drugie danie,
mąż wraca z pracy i wtedy mam czas dla siebie(ale nie zawsze bo często zostaje
w pracy do późna). Jeżeli męża nie ma w domu to po obiadku bawimy się z
synkiem, jemy podwieczorek(ok. 17.30), bawimy się, kolacja, kąpiel(już nie
razem bo to należy do obowiązków męża) ja przygotowuje w tym czasie pokoik i
jedzonko, i spanko synka. I wtedy my jemy kolacje i mamy czas na wspólną
kąpiel. Idziemy spać ok 23-24. Czasami zamiast popołudniowej zabawy idziemy do
znajomych. Gdy mały rano śpi a ja gotuję odiad to w międzyczasie piszę sobie na
forum.

A JAK WYGLĄDAŁY WASZE POCZĄTKI ???

my zamieszkalismy ze soba nastepnego dnia jak sie poznalismy i nie musielismy
sie docierac, wszystko jest dobrze. po 4,5 miesiacu wzielismy slub, 1,5 pozniej
urodzil nam sie synek.
Nasz dzien wyglada mniej wiecej tak - maz rano sie budzi, przytula mnie, czasami
jakis sexis poranny, na dowidzenia dostaje buziaka :-) w ciagu dnia romansujemy
sobie na GG, ok 16 maz wraca z pracy, dostaje buziaka i porcje pieszczot, potem
bawi sie z synkiem. Zaczynamy jesc obiad - bardzo czesto z winkiem.
Po obiadku idziemy na spacerek z pieskiem, trzymamy sie za raczki, przytulamy.
Wieczorem kapiemy wspolnie Grzesia i kladziemy spac. Potem ma,my czas dla
siebie... rozmawiamy, planujemy, opowiadamy sobie ciekawe historyjki.
Potem wspolna kapiel i do lozeczka :-)

Czasami sie poklocimy ale tylko w centrach handlowych bo on strasznie nie lubi
chodzic na zakupy i ostatnio po awanti robie zakupy sama a on tylko przynosi
rzeczy z samochodu do domu :-)

Pozdrawiam,
Ewa

PS Zawsze dziwilo mnie to, ze obraz malzenstwa ludzie idealizuja, niby nie jest
dobrze, ale jak wezme slub to sie wszystko zmieni na lepsze... to nie prawda,
albo bedzie tak samo albo bedzie gorzej...

oświadczyny

oświadczyny
Właśnie mój eM się oświadczył :)
Były kwiatki, czekoladki, dobre winko i wspólna kąpiel w pianie :)
Z pierscionka zaręczynowego zrezygnowaliśmy - chociaż eM się upierał... - ze
względu na to, że i tak nie noszę żadnej biżuterii, a poza tym koszta...
Nawet bez pierscionka było romantycznie i jak tylko wróce od komputera, będzie
nadal :))))))

A jak wyglądały Wasze zaręczyny?
Pozdrawiam, Hanka

PS - zaczynam drogę, długą, małżeńską drogę. Mam nadziję, że wszystko będzie
tak, jak sobie wymarzymy

Wspólna kąpiel

wspólna kąpiel z synem mojego męża nigdy nie wchodziła w grę. Zawsze kąpał go
(jego, nie "z nim") tata i uważam, że jest to ok. Raz - ze względu na to, że
jestem dla niego obcą osobą, dwa - różnica płci, trzy - dla malucha kąpiel jest
także sposobem na bycie z rodzicem: zabawy w pianie etc. Dla starszego dziecka
obydwa pierwsze powody są wystarczające, żeby to nie partnera taty
uczestniczyła w kąpieli. To samo z innymi sprawami toaletowymi. Zmana pieluchy,
mycie pupy, wycieranie po skorzystaniu z toalety to z założenia zajęcia dla
taty, nie dla jego partnerki (poza sporadycznymi przypadkami). BTW siedem lat
to już naprawdę najwyższa pora, żeby dziecko potrafiło samo wytrzeć sobie
pupę... Przyznam, że mój syn w tym wieku sam się kąpał, ja kontrolnie
zaglądałam do łazienki, a od jakichś dwóch lat prosi, żeby do niego nie
zaglądać podczas przebierania się. Mój czterolatek zaczął kilka miesięcy temu
wypraszać osoby z toalety i sam z niej korzysta (przedatne są chusteczki Nivea).
a.

Wspólna kąpiel

No dooobra wypowiem sie:

nie,nie ,nie !!!! Uważam że taka wspólna kapiel jest niestosowana! Co wiecej w
zyciu by mi coś takiego nie przyszlo do glowy...
Też sobie pomyslałam o wspomnieniach mlodego gdy dorosnie bardziej..
Az mi sie włos zjeżył gdy pomyslałam ze z moja 7 letnia córką (czy mlodszą!!!)
mógłby sie kapac ojczym!

jeju ale ...jestem pewna ze eks nie ma o tym pojecia..

codziennie tak samo

Rytyna dnia codziennego nie jest niczym dziwnym w długim związku, ale napewno
może byc niebezpieczna.

Napisałeś, co robi dziecko, "ona", a co robisz ty?
Inni domownicy nie przejawiaja inicjatywy, ale ty chyba także nie?

Zastanów się, jak chciałbyś spędzic wieczór?
Zaproponuj, że zagracie w trójkę w chińczyka, karty, razem obejrzycie film, czy
wyjdziecie do kina.

U mnie wieczory są zagospodarowane dość intensywnie. Mamy "zajęcia dodatkowe",
konwersacja z lektorem języka, sport, mąż ma jesen wieczór w tygodniu na
wyjście z kumplami na piwo, 2-3 wieczory wypadają nam razem, wtedy gdy dzieci
zasną mamy czas dla siebie, najczęściej to wspólna kąpiel z fajnym drinkiem,
film na dvd, pogaduszki przy jazzie, raz na jakiś czas wyjście (gdy zwabimy
babcię do opieki nad dziećmi).

Normalnych i zwykłych odstąpię.

niedzielnie
Normalnie już nie wytrzymię! Właśnie się przebudzili. No to jak ich zobaczyłam,
naszła mnie chcica na ostrą jazdę. Wymyśliłam, że Do Konstantynowa. I tam, nad
wodą wielką i czystą, postój na wspólną kąpiel, możliwe, że zakończony małym co
nieco...w wodzie, potem zieleń łąk, i miękka skoszona trawa wabiąca swym
zapachem...i słońce, które tak bezczelnie plądruje każdy zakamarek ciała, i
wiatr....we włosach, co raz muska te włosy tak delikatnie, by za chwilę w
porywie gniewu przeszyć chłodem po każdym włosie....I truskawki, gdzies tam, po
drodze. I ich smak...na wargach...moich...ich...................Nie chcą
jechać. Powiedzieli, że jest niedziela. A w niedzielę normalni ludzie
odpoczywają..

wieczór panieński w SPA

Dopisuję się do Cooletki ))) Alchemy dayspa jest rewelacyjne!!!! Nie wiem na
ile osób chcesz zrobić panieński? bo jeśli na dużo, to trochę kaski Ci poleci,
no chyba że będziecie się jakoś zrzucać.
Ja robiłam dla swojej przyjaciółki urodziny, no ale byłyśmy tylko dwie i było
obłędnie, super zabiegi na ciałko i buziaczka, wspólna kąpiel DDDD a potem
masażyk, no po prostu szał! przyniosłam szampana, torcik.....
I też chodziłam przed ślubem i naprawdę mnie dopieścili ))) a, że właśnie
wróciłam z zabiegu lawendowego to jestem mocno rozgrzana i polecam!!!!!
pozdrawiam

ZALETY bycia SINGLEM

codzienność z kimś
To włąśnie codziennośc w byciu z kimś podoba mi się najbardziej:
- całus w czółko, kiedy oboje w rękawicach gumowych szorujemy podłogę z kuprami
w górze
- garowanie od czasu do czasu do 15 - bez makijażu i fryzury [super!]
- śpiewanie [jego] pod prysznicem
- wspólna toaleta poranna
- wspólna kąpiel wieczorna i szorowanie nawzajem pleców
- wspólne gotowanie i brudzenie wszystkiego co się da w kuchni, a potem:
- zmywanie naczyń z "plecaczkiem" - przeszkadzaczem ))) uwieeeelbiam!

oj, właśnie ta codzienność jest najcudowniejsza!

Angel City - odbiory

Przy odbiorze mieszkania za 12000 od m2 to Was powinni limuzynami przywieź i od
samochodu az po same drzwi rozlozyc czerwony chodnik ;)
Na panow powinna czekac hostessa z zimnym drinkiem i piorem Graphyscaf
(3200euro:) celem podpisania odbioru. A nastepnie w marmurowej lazience :):)
wspolna kapiel po ktorej mozna by sie wspolnie oddawac rozkoszom na podlodze z
drewna hebanowego :D:D

Ps Bynajmniej nie jestem jednym z tych co tylko moga pomazyc sobie o
apartamencie (tfu klatce dla szczurow) za taka kwote, ale jestem jednym z tych
co to lubia sie posmiac z takich snobow co przeplacili kase deFeloperom tylko po
to zeby mieszkac w smierdzacym centrum a teraz nie moga nawet wyegzekwowac tego
co mieli otrzymac w ustalonym terminie :D:D
Ja tam wole swoj domek z ogrodkiem pod krakowem :)

Nowa znajomość...

Smutne to wszystko. Jestem w związku 11 lat. Nie wiem czy to dużo. Ale zapewne
jedynym największym dla nas obojga problemem jest to, że mamy tak mało czasu
dla siebie. Teraz np. on maluje ściany, ja siedze przed komputerem, ale cały
czas ze soba rozmawiamy. By się sobą nacieszyć na cały następny tydzień. Nie
odczuwam w naszym związku znudzenia, choc sama czasem rzucam hasło : zmieńmy
coś. zauroczenie jak w Twoim przypadku może się zdarzyc, choc nie znam tego z
autopsji. Tylko czy warto. Myślę, ze w tym konktertnymm przypadku wynika ono ze
znudzenia. szukasz czegos nowego, widzisz swoją dziewczynę w czarnych barwach,
przeszkadza ci cos, co zapewne nie tak dawno nie zaprzątało ci głowy. Zycie
róznie się toczy, ale po przeczytaniu wątków myśle, że jednak warto walczyc o
szczeście. Pomyśl, że z kimkoliwek byś był to nadejdzie moment gdy poczujesz
się zmęczony. I myśle, że gdybyś rozpoczał tenm drugi związek po jakimś czasie
byłoby to samo. Rozmawiajcie z sobą jak najwięcej, mówcie o tym co boli, co
czujecie. To jedyny sposób na to, by wszytsko wróciło do normy. Widzisz wy
mężczyźni macie inną psychikę. Ty mówisz, że rozmawaicie, ale może z Twojego
punktu to tak wygląda. Może ona jako kobieta nie rozumie czego od niej
oczekujesz. Usiądźcie razem, spójrzcie na siebie i zrozumcie swoje potrzeby.
2,5 roku to jednak dużo. Już sie poznaliście. Może warto odnowić, odświeżyc
uczucie. Wspólna kąpiel, miła kolacja, muzyka, upojna noc. Dajcie sobie szanse
a nie narzekajcie. Zrozum, że najbardziej docenia się druga osobę, gdy ta
odejdzie. Ale wówczas jest za późno. Powodzenia.

Fraszkorum ( fraszko Room)

Ze "Słownika Racjonalnego" H. Steinhausa:

Aparat do przegrywania w szachy - automat.

Napis na poczekalni łapownika - przyjmuję od 10 do ...

Kraj, w którym nie ma Arabów - Besarabia.

Dośmiertne umarzanie długów miłosnych - amortyzacja.

Szalet upstrzony nazwiskami - podpissoir.

Telegram z bieguna pólnocnego - sygnały morsa.

Kobieta proponująca wspólną kąpiel - uwodzicielka.

Żak żyjący z mów pogrzebowych - stypendysta.

Zabawa znalezionym granatem - rozrywka.

CDN.

Nowosc techniczna - BBCode w tekstach postow

guruburu napisała:

> I widzisz - to nie takie trudne!
> A te wszystkie pary oczu lypiace z sznurka do suszenia -
przerazajace :D.

Trudne, trudne i nie do przejscia, z gazecianej galerii nie umiem,
to z fotosiku, żeby sprawdzić, czy komendy jednak dobre pisze.
A propo, misiek, po Mikołaju ma tylko jedno oko, bo drugie gdzieś
się odpruło w praniu, buuuu....
Ale zobacz, że minki mają słodkie, to ich ostatnia wspólna kąpiel
była przed sezonem zimowym:-)

Nie lubie brac prysznica z zona i juz

Wiesz co, u mnie jest chyba podobnie :)
Dla mnie prysznic może być fajną grą wstępną, więc namawiam swojego faceta na
wspólną kąpiel, a on twierdzi po prostu, że jest mu ciasno w kabinie i
niewygodnie i on z tego nie ma przyjemności. Ale ja przecież wcale nie ciągam
go pod ten wspólny prysznic codziennie, ba, nawet nie raz tygodniowo, mógłby
się CZASEM poświęcić :)

WSPÓLNA KĄPIEL!!! SUPER ZABAWA!!!

WSPÓLNA KĄPIEL!!! SUPER ZABAWA!!!
Tak jakoś zawładnął mną temat "wody"( jak widać po moich wątkach).
Chciałam się jednak z Wami podzielić moim wczorajszym doświadczeniem.
A mianowicie, postanowiłam wczoraj wykąpać się wspólnie z moją 9 miesięczną
córeczką w normalnej dużej wannie.Najpierw umyłam ją raz jeszcze porządnie,
wzięłam prysznic, napuściłam potem wody( dość sporo)i mąż przyniósł mi małą...
( w tygodniu taka impreza nie jest możliwa, ponieważ tatuś długo pracuje a
sama nie miałabym odwagi wychodzić z wanny z dzieckiem na rękach)
Było wspaniale! Mała cały czas się śmiala i chlapała do woli nóżkami.
Potem były kaczuszki i inne zabawki, co parę minu dolewałam ciepłej wody, i
tak zabawa trwała 20 minut!Tak dobrze się razem bawiłyśmy,że postanowiłam
powtarzać to co tydzień w weekend! Polecam wszystkim!
P.S.Skutkiem ubocznym jest "pływająca łazienka! )

Wspólna kąpiel rodzeństwa- do kiedy można

Wspólna kąpiel rodzeństwa- do kiedy można
Witam!
Zastanawiam się czy wspólna kąpiel rodzeństwa (dziewczynka prawie 10 lat, chłopak prawie 9) to w dalszym ciągu nic złego. Gdy dzieciaki były młodsze prawie zawsze kąpały się razem ze względu na oszczędność czasu i wody. Zawsze sprawiało im to ogromną radość i było też wielką zabawą. Teraz częściej kąpią się osobno, ale czasem oboje chcą wykąpać się razem. Żona uważa, że dopóki oboje tego chcą to nie ma w tym nic złego. Ja nie jestem tego taki pewien, bo choć widzę że jest w tym tylko chęć dobrej zabawy, to jednak uważam ,że w tym wieku zwyczaj ten powinien się zmienić.
Bedę wdzięczny za opinie rodziców mających podobne doświadczenia.
Pozdrawiam

Wspólna kąpiel pod prysznicem ?!?

Wspólna kąpiel pod prysznicem ?!?
Drogie Panie i Ponowie,

Może to dziwne dla jednych - dla drugich normalne.
Moja żona mówi: "Ty to masz ze mną za dobrze" ;-))

Chodzi oto że prawie codziennie idziemy razem pod prysznic ;-)
Myjemy się razem i czasami różne miłe niespodzianki mają miejsce ;-)

Jak to jest u Was?
Czy faktycznie jako facet mam za dobrze ??? ;-)
Bede wdzieczny za wszystkie mniej lub bardziej dokładne informacje.

Ostatnio przeglądając jakieś kobiece pismo wyczytałem w dziele Porady dla Kobiet - zrób od czasu do czasu niespodziankę swojemu partnerowi, chwyć go za ręke i wspólnie idzcie pod prysznić ;-))) a ja to mam prawie codziennie ;-))

wspólna kąpiel z maluchem

wspólna kąpiel z maluchem
Drogie mamy, serdecznie Wam polecam takę formę spędzania czasu z Waszymi pociechami. Mój Adas uwielbia pluski w dużej wannie w maminych ramionach. Kąpiel nie tylko obfituje w pianę, ale piski, krzyki i śmiechy. Uwielbiamy zabawy prysznicem i przelewanie wody z kubeczka. Szczerze polecam Anja mama Adasia

NIE LUBIE WALENTYNEK!

kendo napisała:

> wspolna kapiel babelkowa/

hmmm...ale...niekoniecznie dzięki św.Walentemu

Fontanny tryskają...zarazkami

Dla takich rodziców, jak p. Aleksandra, brudna woda jak widać nie straszna.
Proponowałbym jeszcze w tej fontannie wspólną kąpiel z pieskiem (a co, jemu też
pewnie gorąco) a następnie wizytę u lekarza (hmm, psychiatry chyba?)

Europa odrzuca rozejm ben Ladena

niech się więc spotkają!!!!!
Proponuję miejsce spotkania: rzeźnia w Żelistrzewie
w ramach spotkania wspólna kąpiel w gorącej wodzie po lekkim potraktowaniu prądem

na co odwazylyscie sie, po zgubieniu kilku kg?

hmmm... najpierw wspólna kąpiel, potem miłość gdzie popadnie, przy delikatnym
świetle...

Prosba o radę pracujących legalnie we Pld Francji

jezeli twoja siostra jest w Marseale to zaproponuj jej wspolna kapiel w
morzu,powaznie to niech opusci to miasto i przyjedzie np.do paris?

Zatrucie tlenkiem węgla w Sandomierzu

Zatrucie tlenkiem węgla w Sandomierzu
Przykre , ale tak na marginesie - chcialbym jeszcze w tym wieku
zapraszać przyjaciółki na wspólną kąpiel .... :-)

Mielno stolicą polskich "morsów"

Mielno stolicą polskich "morsów"
Zakończony wczoraj IV Międzynarodowy Zlot Morsów Mielno 2007 był wielką
dwudniową zabawą z udziałem 570 osób. Jej ukoronowaniem była wspólna kąpiel w
zimowym Bałtyku (temperatura wody mierzona elektronicznie wynosiła 1,8 stopnia
C), do której sygnał w samo południe dał wójt Mielna, Zbigniew Choiński.
- Wobec umiłowania przez morsów z Polski i zagranicy Mielna, jako miejsca
kąpieli w lodowatej morskiej wodzie, ja Neptun, władca mórz i oceanów, z dniem
dzisiejszym ogłaszam Mielno zimową stolicą polskich morsów – usłyszały tysiące
osób zebrane na plaży i głośnym aplauzem wyraziły swoje zadowolenie.
Po kąpieli wyróżnione morsy odebrały cenne puchary: od wójta Choińskiego –
najliczniejsza, 7-osobowa strzegomska rodzina Karkowskich; od wicemarszałka
zachodniopomorskiego, Jana Krawczuka – Inga Rombalska, 68-letnia wrocławianka
najstarsza uczestniczka zlotu; od przewodniczącego Rady Gminy Mielno, Piotra
Garnickiego – Daniel Wojnowski, 78-letni gdynianin, najstarszy mors zlotu; od
prezesa Mieleńskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej, Waldemara
Andrzejewskiego – Iga Rostowska, 8-latka z Podlaskiego Klubu Morsów,
najmłodsza uczestniczka zlotu i od starosty koszalińskiego, Romana Szewczyka –
Adrian Rombalski, 7-latek z Wrocławia, najmłodszy mors zlotu.
Dzień wcześniej, podczas spotkania integracyjnego, uczestnicy zlotu spotkali
się z trzema morsami, rekordzistami świata, których także wyróżniono
pucharami. Otrzymali je: Aleksander Cierpicki, prezes Gdańskiego Klubu Morsów,
od 19 lat rekordzista świata w przebywaniu na lodzie w kąpielówkach (70 min.),
Jerzy Krzciuk z Kluczborka, który wraz z dwoma kolegami przebywał w przerębli
łącznie 42 min. i 21 sek. i Henryk Szklarczyk, emerytowany górnik z
Krakowskiego Klubu Morsów „Kaloryfer”, który w ub.r. przepłynął 53 m pod lodem
o grubości 1,2 m, pokrywającym Zalew Zakrzówka.
Wśród kąpiących się było także 10 morsów z Niemiec (po 4 z Rostocka i
Altenpleen i 2 z Kolonii) i jeden z... Angoli, czasowo mieszkający w Polsce,
który przyjechał z morsami z Kędzierzyna-Koźla. Na jubileuszowy piąty zlot
organizatorzy już zapowiedzieli, że sprostają organizacyjnie na przyjęcie
nawet tysiąca uczestników, a ich kąpiel poprzedzi uroczysta i barwna parada
morsów ulicami Mielna.
/kurier.sz/

Wanna narozna czy prysznic?

Zdecydowanie sobotnia wspólna kąpiel z winkiem:))) To jest argument na kupienie
wanny narożnej.

Upał obezwładnia kochanków

pierwsze słyszę. mnie upał maksymalnie nakręca. najpierw wspólna kąpiel,ale
później jakiekolwiek miejsce w mieszkaniu...:)

kolacje

romantyczna kolacja przy swiecach,zrobiona przeze mnie,w domu.a pozniej
wspolna kapiel.

kolacje

Gość portalu: x napisał(a):

> romantyczna kolacja przy swiecach,zrobiona przeze mnie,w domu.a pozniej
> wspolna kapiel.

Popieram... a potem śniadanie... i znowu do łożka

nie kumam was

Normalnosc normalnoscia ale mam rade:
Jak juz starasz sie czytac miedzy wierszamy to czytaj uwaznie. Nigdzie nie
napisalem, ze wspolna kapiel jest "be".

Dzieki za czytanie moich wypowiedzi ;-)
(znow uderzylem w czyjs czuly punkt?)

mam problemik

mam problemik
Mój chłopak namawia mnie na wspólną kąpiel, połączoną jak powiedział z
puszczaniem podwodnych bąków. Czy mam się na to zgodzić, czy on traktuje mnie
poważnie?

We wannie

Ja tych problemow nie mialam, bo wanna bez nozek i wazymy o wiele mniej niz wy.
Ogolem taka wspolna kapiel jest super. Bardzo relaksuje. My lubimy pozapalac
sobie siweczki, kadzidelka, jakis szampan na taboreciku przy wannie i ...
Sama przyjemnosc

północ

niewiele pamietam, byłam zbyt napita, jeno wspolną kapiel wspominam mile...;)

MELISA DLA 8 MIESIĘCZNEGO - czy można?

można

ale jeżeli to przez ząbki maluszek jest "wrednawy", to polecam żel na ząbki
Dentinox u nas działał ...albo długą, długą wspólną kąpiel

Nowa siedziba płockiej straży miejskiej

Będą mieli się gdzie bzykać. Jedna strażniczka na 10-ciu strażników. No, no, a
potem wspólna kąpiel pod natryskiem...

dziewczyny pomóżcie!!

my kupiłyśmy koleżance koszulkę nocną ze stringami w komplecie (na noc
poślubną ;)) i takie zapachowe kule do kąpieli. Wiecie...wspólna kąpiel z
pianką... :) Pozdrówka.

Brak sexu w związku

moze jakas mala, wspolna
kapiel w basenie?

mam do niego obrzydzenie

Świetny pomysł ta wspólna kąpiel. O ile nie jest za późno na wychowywanie
drugiej połowy. Albo cos przegapiłaś bywając w jego rodzinnym domu.

wypadki i mordobicia

Wczoraj odbyła się kolejna edycja światowej imprez
y o nazwie Big Jump.

Jej celem jest powrót ludzi do rzek. Akcję wymyślił Francuz Roberto Epple, który
w 1995 roku namówił rodaków na skok do Loary. W Warszawie Big Jump odbył się po
raz pierwszy. Do Wisły wskoczyło kilkadziesiąt osób. W tym: Basia (22 lata), bo
chce, by miasto zwróciło się ku rzece. Stanisław (3 lata), bo kiedy straci
łazienkę, chce mieć, gdzie się kąpać. Oskar (58 lat), bo chce bezpiecznie moczyć
nogi. Powiedziała o tym jego babcia pani Zofia (115 lat) co chce zapobiec
nielegalnej zwałce gruzu i Paweł (30 lat), co chce, żeby rzeka była dla ludzi.
Marek (31 lat) i Artur (31 lat), bo lubią się kąpać w Wiśle i robią to razem od
urodzenia. Joanna (40 lat, właścicielka nadwiślańskiego baru Mewa), bo chce, by
miasto pozwoliło jej prowadzić bar nad rzeką. Robert (47 lat), bo chce, żeby nad
Wisłą powstały natryski. Renata (23 lata) i Karolina (16), bo wspólna kąpiel
sprawia im przyjemność. Herve Bonnaveira (31 lat, Francuz), bo go namówiła
koleżanka.
Big Jump w Warszawie zorganizowali: fundacja Ja Wisła, Urząd Miasta Stołecznego
Warszawy, Biuro Promocji Miasta, Biuro Ochrony Środowiska, dzielnica
Śródmieście. Władze stolicy zapewniły uczestników akcji że, choć nie chcą ich
zbytnio rozpuszczać, to za rok specjalnie zadbają o zsynchronizowanie zrzutu
nieoczyszczonych ścieków w całym górnym dorzeczu Wisły w porozumieniu m.in. z
samorządami Nowej Huty, Siarkopolu Tarnobrzeg i Wytwórni Lamp Rtęciowych w
Rzeszowie, tak, aby uczestnicy mogli osobiście nagłośnić tę jakże szczytną ideę.
Resztę w tej bólwarującej chyba wszystkich sprawie wyżre redakcja „W i M”. HNN

Niejako poniekąd:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2825725.html?skad=rss&wv=0000

O tej porze nawet pogadać nie ma z kim:(

Zaraz zażyłość - przecież nie chodzi o wspólną kąpiel! Ale dobrze mieć
jednego normalnego, przyjaznego sąsiada.

zapach czlonka

Trzeba myć genitalia. Jezeli on sam tego nie robi to namów go na wspólną
kapiel i umyj mu ptaszka. Napewno bedzie zadowolony z tego rodzaju pieszczot.

SOBOTA..ach...wolnosci dzien!!!!

nick000 napisał:

> slo-onko napisała:
>
> > nick000 napisał:
> >
> > > slo-onko napisała:
> > >
> > > > nick000 napisał:
> > > >
> > > > > slo-onko napisała:
> > > > >
> > > > > > kendo napisała:
> > > > > >
> > > > > > > kasikk napisała:
> > > > > > >
> > > > > > > > u mnie też mgła sie podniosła i jest
> piękni
> > e
> > > > > > > > słonko świeci, żeby tylko jutro tak b
> yło
> > )
> > > > > > >
> > > > > > > musi byc i juz )
> > > > > > > a w lany poniedzialek moze padac )))))))))
> > > > > > > mnjej szalencow z wiadrami bedzie na ulicy;
> ))))))
> > > > > >
> > > > > > u nas na to reguly nie ma. lany to lany tradycji
> musi s
> > tac si
> > > e za d
> > > > osc ch
> > > > > oc nie
> > > > > > kiedy nie jest to zbyt przyjemne kiedy taki lobuz
> goni
> > za Tob
> > > a
> > > > >
> > > > > gonie za Slonkiem całe życie, wychodzi ze nick jest ło
> buz (
> > > >
> > > > ale nie z kublem wody )))))
> > > > wiec nie jestes lobuz
> > > dzięki o Pani, czuję sie od razu lepiej ), ale w lany poniedziałe
> k odro
> > bina w
> > > ody nie zaszkodzi ))
> >
> > odrobina napewno nie
> > znam takie pzrypadki kiedy do wanny wrzucano )))))
> w ubraniu???? straszne, później trzeba je suszyć a włascicielka ubtania w tym
> czasie, o bidulka )))

ale jaka potem zabawa wysmienita taka nawet wspolna kapiel, suszenie i wieszanie mokrej bielizy upsssss. mokrego ubrania DDD

Czy któraś z Was wyleczyła sie z POCHWICY?

Spróbuj się rozluźnić - jakieś winko, ciepła wspólna kąpiel + żele poślizgowe. I nic na siłę. Może tak być, że będzie po trochu ustępować a nie od razu będzie super.

Złota rada

a jak nie lubi- polecam wspolna kapiel (zimna woda i ramiona mamy dzialaja
uspokajajaco, tylko ziiimno czlowiekowi bez goraczki, bo temperatura
powinnabyc ciala dziecka a potem coraz zimniej) lub zimne oklady na lydki i
przedramiona, mokre przescieradlo itp.

Moja teściowa się rządzi! Co robić?

Cholera może i masz rację, wspólna kąpiel z teściową w umywalce...mmm...żeby
tylko zięciu się nie pchał z tym ustrojstwem do przepychania

zięciu pytam grzecznie kiedy termin nastęnej raty?

Kapiel

Kapiel
Wspolna kapiel z partnerem lub wspolny prysznic, zawsze jest cudowny ))

ogrzewanie piecem

Ale nic o kompanku pan panie Mirku nie napisał?!Nie znamy pańskiej
częstotliwości kożystania z kąpieli(biorąc poprawkę na to że wspólna
kąpiel z małżonką lub sąsiadką zużywa mniej wody(gazu) )))))
Pozdrawiam!!!

A kapiel z dzieckiem?

Mój też ma refluks moczowy i dlatego wspólna kąpiel faktycznie odpada. A do
jego wanienki kładę na dno po prostu pieluszkę tetrową.

Coś z E-mamy

To ja chyba się leczyć powinnam ... bo mi upał nie przeszkadza ;)
Ale najpierw wspólna kąpiel z zimnym piwkiem :))))))

znowu porada Ważne

sytuacje masz trudna , ale nie beznadziejna. Twoj facet moze jeszcze da sie
wychowac , ale Ty musisz zaczac pracowac nad tym. zacznij od tego ze jak Ci
przerywa to stanowczo zapytaj czy rzeczywiscie nie chce Cie sluchac. jesli powie
ze tak to pamietaj o tym i przypomnij mu jesli bedzie czegos szukal i zwroci sie
z tym do ciebie.powinien wiedziec ze nic nie zyska nie traktujac cie powaznie.
badz odwazna. zwracaj mu uwage na to co cie drazni. przypominaj o obowiazkach.
jego zycie nie moze ograniczac sie do pracy kolegow i golebi skoro ma rodzine
(ciebie i dziecko). np ty gotujesz obiad a on zmywa. albo ty przygotowywujesz
kapel dla malego on go kąpie lub usypia.albo razem go usypiacie bo proponujesz
wspolne obejrzenie filmu/spacer/wyjscie. to drugi punkt-powinas proponowac
jakies wspolne zajecia . nawet glupie albo niemozliwe albo
nietypowe:basen/kino/spacer/kolacja przy swiecach/wspolna kąpiel/wyjscie na
impreze. zaproszenie znajomych do siebie(ale Twoich i jego a nie tylko jego).
oprocz tego powinnas miec pasje-zwyczajne(komedie, muzyka, zbieranie kamieni,
ogrodek,hodwla czegos(rybek), kosmetyki. oprocz pasji znajdz sobie jakis powod
zeby raz na jakis czas zostawic faceta z dzieckiem. dentysta,
ginekolog,zakupy(cos do kupienia na 100%sie znajdzie) odkladaj jakies drobne i
kup np. metr nowych firanek-zeby widzial ze zalezy Ci na waszym gniazdku. a co
do odkladania drobnychto moze kosmetyki i sprzedaz typu avon. to nie jest wcale
glupie i da Ci okazje do wyjscia do kolezanek.
pamietaj nic na sile i nie wszystko na raz. zmiany wprowadzaj stopniowo. moze
jeszcze cos wymyslisz i dorzucisz.musisz byc silna i stanowcza ale nie
konfliktowa. lepiej zeby to on zauwazyl zmiane niz ty masz mu o tym opowiadac
.no i powodzenia . jak to nie przyniesie skutku to zawsze mozesz napomknac o
przeprowdzce. rob wszystko zeby traktowal cie z szcunkim bo na niego
zaslugujesz.powodzenia

Nowofunlandy - ratownicy i maskotki

na stole wole talerz, a proponuje wspolna kapiel z kotkiem...

Jak jeszcze Antek Macierewicz

peteen napisał:

> w kupie raźniej...

wykazał byś sie realizmem i zaproponował wspólną kąpiel kiko i jazziemu..

znaj swoje miejsce w hierarchii:D

Inny wymiar żużla - felieton Kamila Kawickiego

a może żużlowcy na lodzie, albo nordic walking z żużlowcami albo
nie..
wspólna kąpiel z żuzlowcami w Ochli to byłoby to

Atrakcyny wieczór

> Atrakcyjny wieczór... hmm proponuję wspólną kąpiel, a nastepnie wspólne
gotownie

Ciezko mi uwierzyc ze nie napisalas jeszcze o wspolnych zakupach na wyprzedazy
w H&M. Pewnie za szybko nacisnelas "wyslij" ;)

Zdarza się wam?

no a potem masaz stop i plecow wlascicieliki tyleczka i wspolna kapiel...

to jest to!!

Coś dla ducha drogie mamy! Wierszownik

Poznajesz, że jesteś rodzicem,
gdy hasło: "wspólna kąpiel"
nie oznacza już
romantycznego wieczoru,
ale ogromne ilości
rozchlapanej wody, bąbelki
i dziecięce śmiechy.

kto idzie do piekła ? nt

hmmm kryteria... niech tylko pomyślę nasza wspólna kąpiel (pamiętasz?) to już
wskazuje na to, że jesteś niegrzecznym chłopcem )))

moj facet sie nie myje

zaproponuj mu wspólną kąpiel...może mu się spodoba i zacznie się
myć...powodzenia:)

jak doprowadzic go do raju?

1. Zrob sie na bostwo (ubierz sie zachecajaco)
2. Zrob mu obiad
3. Zatancz jednoczesnie rozbierajac sie
4. Laska z finalem w ustach
5. wspolna kapiel
Powodzenia i pozdrawiam

Potrzebuje pomocy

Zaproponuj mu wspolna kapiel czy prysznic...
Albo przyłap go jak tylko wyjdzie z lazienki;)

Niespodzianka aby rozbudzic zmysly...

kolacja, bielizna - ok, moze banalne ale napewno go ucieszy. a moze wspolna
kapiel przy swiecach...?

20000

hmm, wspólna kąpiel? ;-)

20000

Wenus, jakby to miala byc wspolna kapiel, to bym biegla szybciej
On sie tylko chcial do netu dorwac...

TEART OPOLSKI CZYLI KICZE ZA NASZE PIENĄDZE

Clavis do Oli
Co powiesz na wspólną kąpiel w Wiśle?
Zanim rzeka stanie lodem i póki Ola jest na fali.
Moglibyśmy sprawdzić jaki jest stan "rzycy" o których wierszówkę mi napisałaś.
Jeśli nie popływamy to przynajmniej gratuluję twórczej weny! Hey!

teść

W czym masz problem?zaproponuj mu wspolną kąpiel.On tobie wymyje plecki a ty
jemu.Jak mu sie spodoba bedzie chcial robic to codziennie.W koncu czego sie nie
robi dla rodzica męża.

Rozpiska 2 sezonu do końca

"Wash"?? Hmmm, może jednak Sarcia i Michałek wezmą razem wspólną kąpiel ;P
heheheh.