154,07 mln ton ladunkow przewiozlo PKP Cargo w 2003 r.

Cytat:| Po ostatniej podwyżce taryf o takich wynikachj za rok 2004 mogą zapomnieć.
| Niech żyją przewoźnicy spoza grupy PKP!



Prawda !

Cytat:Taryfa wzrosław liczbowo o 35% ale realnie o 10% bo te 25% dostajesz od razu
z urzędu w kasie towarowej. O ile oczywiście terminowo opłacasz należnosci
lub robisz to przy nadaniu. A więc dłuznich płacą o 1/4 więcej.
Sprawiedliwe.



No też prawda, tylko....

- nie wiem co tłumaczy nawet tą 10 % podwyżkę skoro inflacja była znacznie
niższa ( wzrost kosztów zarządu i rady nadzzorczej oraz pijawek żerujących na
spółce?). plk podniosła ceny dostępu tylko o wskaźnik inflacji ,
- jeżeli masz umowe specjalną to nie masz 25% zniżki z urzędu (zasady
sprzedaży....)
- chyba nikt jeszcze nie otrzymał umowy specjalnej na ten rok więc wysokości
upustów są wielką ninewiadomą, na styczeń przedłużono umowy zeszłoroczne (jak
tu planować biznes skoro na nawet na początku roku nie można oszacować kosztów
transportu !! ???)
- wielkości upustów w roku poprzednim owiane były tajemnicą, dokument pod
nazwą ,,tabele upustów" był owiany mgłą tajemnicy i był bardzo pilnie strzeżony
- wiadomo że największe znizki otrzymuja spółki z pkpowskim udziałem np. społki

- prywatni przewoźnicy zacierają ręce z takiej sytuacji o czym już wcześniej tu
pisałem
- zwykły śmiertelnik nie ma szans żeby sie dowiedzieć czytając taryfę ile co
kosztuje.
- na podsumowanie roku pkp cargo jeszcze jest czas, sukces należy ogłosić po
zbadaniu bilansu a nie po podliczeniu masy przewiwzionej i oszacowaniu wpływów,
- taryfa towarowa 2004 utwierdza klienta w przekonaniu o bardzo krótkowzrocznej
polityce spółki. efekt tego będzie widoczny za rok kiedy okaze sie że przewozy
spadły drastycznie. i bardzo dobrze,
- tak więc panie Gacek wiej pan z pkp cargo do prywatnych póki jeszcze czas.
pozdr
Ty

 

Jak to drzewiej bywało (wJaponii) ze stopami

Przepraszam tym razem zacytowałem  tekst Jak było w Japonii  w latach 90 i
co nam ewentualnie zagraża .A każda gospodarka kapitalistyczna
charakteryzuje sie cyklicznoscią i musi dojść do dekoniunktury niezależnie
od tego co bedą ekonomisci i politycy  robić.Jest to proces naturalny
wynikajacy  z natury kapitalizmu i psychiki ludzkiej Dlatego sadze po
objawach ze mamy juz teraz do czynienia z tym faktem ( a chorobe zeby jej
zapobiec lub ją wyleczyc rozpoznaje sie po objawach a nie na stole
sekcyjnym).Co do gospodarki usa to moze ma jeszcze szanse wyjsc z
tego(bezrobocie ,  niższe stopy 5-6% a nie 20%)  ale my juz nie mamy takiej
szansy wykonczeni radosna tworczoscią kolejnych rzadów i RPP (nadmierna
fiskalizacja!!!! oraz pułapka kredytowa którą zafundowali nam członkowie
rady + utrzymywanie wysokich stop bez sensu , przy dramatycznie spadającym
popycie) Obecnie cokolwiek zrobi rzad i RPP to i tak bedzie za poźno.A co
trzeba było zrobić ??? obnizac podatki a nie systematycznie je podnosić (
faktyczny wzrost vatu , akcyza ,itd np.narastające obciążenia firm ) co
powoduje drenaż społeczenstwa z pieniedzy , które nastepnie są w znacznym
stopniu roztrwaniane przez państwo oraz elastyczna i rozsądna polityka
stóp.a nie polityka słonia w sklepie z porcelaną Wg naszych mediow i
politykow przeciez czeka nas wieczny rozwój , takie pojecia jak cyklicznosc
gospodarki , recesja nie istnieją a nawet na tej liscie dominuje pozytywny
odbiór gospodarki wynikajacy z paru parametrów(inflacja , deficyt) , które
jednak sa objawami spadku popytu na rynku krajowym i niczym innym.Radze
zwrocić uwagę na wskaznik koniunktury podawany na poczatku lutego przez gus
oraz prod.przemysłową za styczeń :((((
Na pewno będą bardzo "pozytywne" .                     Maciej Grabowski
Cytat:
| Historia walki BoJ z recesją (deja vu ?) i jakie to skutki
przyniosło:rynek
| akcji , stóp , ceny nieruchomosci , gdp czyli co nas potencjalnie czeka
| .Ostrzegam ze plik jest duzy 551 kb.
| Np. ceny w  nieruchomosci w Tokio spadły o 80% od szczytu w 1989 nie
mowiąc
| o akcjach ,duzo wykresow , tabel ,danych..Czy historia lubi sie
| powtarzac????Czy ktokolwiek uczy się na cudzych błedach- czy musi na
| własnych ???
|                   Maciej Grabowski

Macieju ciagle piszesz jak to jest źle w gospodarce amerykańskiej i nie
tylko. nic dobrego też nie wróżysz na przyszłość. napisz może jakie kroki
należy podjąć wg. Ciebie aby uniknąć tych nieszczęść.

pozdrowienia

Baton



Wystrzegać się jak ognia i zarazy......

Poniżej podaję wyciąg z regulaminu Mplanów udzielanych przez mbank. Jest to
przykład zapisu, którego należy .... jak w tytule.
Co z niego wynika, jeżeli jeden z poniższych 6-ciu wkażników się zmniejszy.
Nic, nic i jeszcze raz nic. To własnie bazując na takim zapisie oprocentowanie
niektórych długoletnich kredytów (z reguły mieszkaniowych) udzielanych w
różnych bankach kilkanaście miesięcy temu i wcześniej jest straszliwie wysokie
w porównaniu z aktualnym oprocentowaniem.
Oczywiście oprocentowanie powinno - w przypadku kredytów długoterminowych -
podane być w postaci:

             -------------   WIBORxM + marża --------------

Miłej lektury poniższego fragmentu życzy WSZYSTKIM Tensor1.

*******************************
§9.
1. Kredyty są oprocentowane wg zmiennej stopy procentowej określonej w uchwale
Zarządu BRE Banku SA.
2. Dla kredytów udzielanych w walucie polskiej oprocentowanie może ulec zmianie
w przypadku zmiany, co najmniej jednego z następujących parametrów finansowych
rynku pieniężnego i kapitałowego:
1) oprocentowania lokat międzybankowych (stawek WIBID/WIBOR),
2) rentowności bonów skarbowych, obligacji Skarbu Państwa,
3) stopy oprocentowania kredytu lombardowego NBP,
4) stopy oprocentowania kredytu redyskontowego NBP,
5) stopy rezerwy obowiązkowej ustalanej przez NBP,
6) wskaźnika inflacji ogłaszanego przez Prezesa GUS.
4. Zmiana wysokości oprocentowania nie wymaga wypowiedzenia Umowy. O zmianie
oprocentowania mBank informuje Kredytobiorcę oraz poręczycieli na piśmie.
5. Wysokość obowiązujących w mBanku stóp procentowych dla kredytów określana
jest w Tabeli Oprocentowania mBanku wprowadzanej Zarządzeniem Prezesa Zarządu

stronach internetowych mBanku.
**********************************

UE winduje inflacje

Jeżeli ktoś potrafi, to na stronie

Ministerstwa Finansów Rzeczyposolitej Polskiej

znajdzie najświeższe dane o ninflacji:

Prognozowany wzrost cen konsumpcyjnych w grudniu 2002 r.

Ministerstwo Finansów szacuje, że dynamika cen konsumpcyjnych w grudniu 2002 r. ukształtuje się na poziomie 100,1. Wskazuje to na możliwość obniżenia się wskaźnika cen liczonego w skali ostatnich 12 miesięcy ze 100,9 w listopadzie do około 100,8 w grudniu.

W prognozie uwzględniono:

obliczony przez GUS wzrost cen żywności o 0,2% oraz spadek cen napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych o 0,5%,

brak zmian cen towarów nieżywnościowych i usług przyjęty na podstawie notowań cen dokonywanych przez izby skarbowe.

Oznaczałoby to równocześnie, że średnioroczny wskaźnik cen konsumpcyjnych za cały 2002 r. ukształtowałby się w wysokości 101,9.
p.o. Dyrektora Biura Prasowego Ministerstwa Finansów
Rzecznik Prasowy Ministra Finansów
Jarosław Skowroński

Natomiast na stronie GUS http://www.stat.gov.pl/index.htm

kto potrafi to znajdzie dane o inflacji z dawnych lat.

Wystarczy odszukać tabelę:

WSKAŹNIKI CEN TOWARÓW I USŁUG KONSUMPCYJNYCH
W LATACH 1950 - 2001

Jeżeli już to znajdziecie, to bez trudu będziecie mogli porównać inflację sprzed nawiązania współpracy z UE i obecną - po kilku latach współpracy ina progu wejścia do Unii

Otóż wskażnik wzrostu cen za 1990 r. wynosił 685,8 tak - sześćset osiemdziesiąt pięć coma osiem!!!

Dopiero po 8 latach współpracy z Unią inflacja po raz pierwszy od 1980 r. spadła do poziomu niższego niż 10 %!!!

A teraz w przededniu wstąpienia do UE wyniesie nie 585,8 % jak w 1990 r. a zaledwie 1,9 %

Tow. Pydo czy wobec tych danych GUS i Ministerstwa Finansóew nadal bedziecie bredzić, że związki z UE przyniosły nam wzrost inflacji?

 

CENY TRZODY

Witam,

Nie jestem żadnym ekspertem, ale w toczącej się dyskusji chciałbym też zabrać głos. Niezwykle gorąca dyskusja, jaka toczy się na naszym FORUM oraz „wysoka temperatura” niektórych postów na temat cen skupu świń w pełni dowodzą, że problem braku opłacalności produkcji trzody chlewnej jest ciągle aktualny. Niestety...

I trudno coś sensownego poradzić, jeśli ceny zbóż i śruty sojowej nadal rosną nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, a ceny skupu świń w krajach UE zamiast wzrastać w podobnym tempie, zatrzymały się na poziomie 1,157 euro/kg (Dania) do 1,282 euro/kg (Hiszpania). Nieoczekiwanie w Polsce w 2 tygodniu 2008 r. była najwyższa cena skupu świń (1,385 euro/kg) spośród sześciu największych producentów trzody w UE. Ale jak dowodzą najnowsze posty, ta krótkotrwała hossa tak szybko się skończyła, jak szybko się zaczęła.

Ceny netto skupu świń wg wbc w krajach UE (wg ISN, Niemcy; dane z 15.01.2008)
Tabela i Wykres: www.trzoda-chlewna.com.pl/index.php?&opcja=51

Notowania pszenicy, kukurydzy i śruty sojowej na giełdzie CBOT Chicago (dane z 15.01.2008): www.trzoda-chlewna.com.pl/index.php?&opcja=51

Wydaje się, że również zakłady mięsne nie bardzo wiedzą, na jakim poziomie ustali się cena skupu. Prawdopodobnie wpływa na to brak jakiejkolwiek stabilizacji na hurtowym rynku mięsa. Dotychczasowy układ wzajemnej równowagi na rynku mięsa został kompletnie rozregulowany i musi potrwać trochę czasu, zanim z powrotem powróci równowaga. Może być z tym poważny problem, bo za dużo ważnych wskaźników makroekonomicznych jest w stanie destabilizacji (kursy walut, rynek kredytów, inflacja, ceny paliw, stan zapasów zbóż, ceny zbóż itd.). W końcu równowaga musi powrócić, ale kiedy to nastąpi, nie wie nikt! Oby jak najprędzej...

Warto powiedzieć, że mimo wszystko jest pewna nadzieja. Prognoza dla UE zapowiada, że począwszy od lutego 2008 r. może brakować świń na europejskim rynku!
Wyraźnie spadnie liczba ubijanych tuczników. A stan ten może utrzymywać się aż do września 2008 r.
• Wykres uboje świń i ceny półtusz w UE 2008-01 www.trzoda-chlewna.com.pl/index.php?&opcja=51

Pytania na ezam z makry

Szanowni Państwo,
zgodnie z umową przesyłam zestaw pytań egzaminacyjnych. Proszę to traktować jako bazę. Być może coś do niego jeszcze dojdzie, ale wówczas to ogłoszę.
pozdrawiam
am

dr A. Matuszczak
Pytania egzaminacyjne z Makroekonomii
Egzamin pisemny na studiach dziennych, zaocznych

1. Czym jest ustrój gospodarczy? Podaj cechy różnicujące ustroje gospodarcze.
2. Założenia rachunku dochodu narodowego wg SNA i MPS.
3. Omów podstawowe kategorie dochodu narodowego według SNA- w cenach rynkowych i czynników wytwórczych.
4. Wymień różne patologie w różnych systemach gospodarczych oraz zachodzące interakcje w sposobach ich zwalczania.
5. Zinterpretuj sens różnicy między oszczędnościami, a inwestycjami w podziale dochodu narodowego wg SNA z uwzględnieniem dynamiki struktury podmiotowej gospodarki.
6. Dlaczego dochód narodowy jest podstawowym miernikiem oceny poziomu życia? Wskaż wady i zalety tego miernika..
7. Wskaż na relację między zyskiem a dochodem w procesach gospodarczych.
8. Wskaż na relację między produkcją czystą netto, brutto, a dochodem i jego składnikami.
9. Scharakteryzuj dochody gałęzi (sektorów) w modelu pieniężnych przepływów międzygałęziowych.
10. Na czym polega alternatywne potraktowanie zagranicy i amortyzacji w modelu przepływów międzygałęziowych i tego konsekwencje.
11. Charakterystyka strumieni popytu pośredniego i końcowego w modelu pieniężnych przepływów międzygałęziowych.
12. Omów strukturę dochodów podmiotów gospodarczych w tabeli pieniężnych przepływów międzygałęziowych.
13. Omów podział dochodów między konsumentów indywidualnych, inwestorów, budżet i banki w modelu pieniężnych przepływów międzygałęziowych.
14. Omów strumienie dochodów podmiotów gospodarczych w IV ćwiartce modelu pieniężnych przepływów międzygałęziowych.
15. Scharakteryzuj bilanse w tabeli przepływów międzygałęziowych.
16. Omów nierównowagę popytową, mechanizm jej powstawania, samopogłębiania i asymetrii. Wykorzystaj tabelę przepływów międzygałęziowych.
17. Omów nierównowagę podażową, mechanizm jej powstawania, samopogłębiania i asymetrii. Wykorzystaj tabelę przepływów międzygałęziowych.
18. Od czego zależy wzrost gospodarczy w modelu Harroda?
19. Sposób ujęcia przez Domara popytowego i podażowego aspektu wydatków inwestycyjnych.
20. Rola mnożnika inwestycyjnego we wzroście gospodarczym.
21. Równanie Michała Kaleckiego jako przykład podażowego modelu wzrostu gospodarczego.
22. Istota i założenia teorii kosztów komparatywnych z uwzględnieniem kosztów absolutnych (Smith) i względnych (Riccardo).
23. Rola przewag komparatywnych w procesie integracji gospodarczej.
24. Mechanizm oddziaływania inwestycji na wahania cyklu koniunkturalnego wg Kaleckiego.
25. Czynniki kształtujące cykliczność i trend wzrostu w modelu cyklu Kaleckiego.
26. Omów klasyfikację wahań w gospodarce, wymień cechy wahań koniunkturalnych.
27. Porównaj właściwości cyklu klasycznego i zdeformowanego. Wskaż na różnice.
28. Omów długie cykle Kondratiev'a. Podaj kryteria wyróżniające i cechy charakterystyczne.
29. Pojęcie, typy i mierniki inflacji..
30. Geneza współczesnych poglądów na inflację.
31. Klasyczna i neomonetarystyczna interpretacja krzywej Philipsa.
32. Przyczyny i skutki inflacji.
33. Makroekonomia czynnika ziemi.
34. Makroekonomiczne przesłanki efektywnej polityki rolnej.
35. Osobliwości polityki rolnej w warunkach rynkowych.
36. Rola procesów integracyjnych w sektorze rolno-żywnościowym.
37. Wpływ banku centralnego na podaż pieniądza.
38. Rola wskaźnika rezerwy obowiązkowej, stopy dyskontowej i redyskontowej w kształtowaniu podaży pieniądza przez bank centralny.
39. Omów implikacje makroekonomiczne deficytu budżetowego i długu publicznego w Polsce.
40. Czy finansowanie długu publicznego przez bank centralny wypycha kredyt dla indywidualnych podmiotów (jeśli tak, to jak to się dzieje?).
41. Luka recesyjna i inflacyjna w polityce gospodarczej - instrumenty i kierunki działania.
42. Rola bilansu obrotów bieżących i kapitałowych w kształtowaniu się stosunków z zagranicą.
43. Efekt cenowy i wolumenowy TERMS OF TRADE.
44. Cenowa elastyczność popytu w eksporcie i imporcie jako wyznacznik sytuacji płatniczej w kraju; właściwość zasady Lerner'a-Marschal'a.
45. Deprecjacja i aprecjacja kursu walutowego w relacjach TERMS OF TRADE.
46. Fluktuacja kursu walutowego pod wpływem zmiany stopy procentowej, zakupów spekulacyjnych walut, interwencji banku centralnego i instrumentów polityki handlowej.
47. Wpływ zmian stopy procentowej na bilans płatniczy.
48. Objaśnij wpływ zmiany podaży pieniądza na poziom dochodu narodowego wg modelu IS- LM.
49. Objaśnij wpływ polityki fiskalnej na poziom wytworzonego dochodu w modelu IS-LM (dostosowanie IS do LM).
50. Objaśnij mechanizm transmisyjny pomiędzy polityką pieniężną i fiskalną, a zmianami poziomu dochodu narodowego wg modelu IS- LM

Nieznosna lekkosc statystyki

Z okazji 5 lecia przystapienia Polski do UE, czcigodny tygodnik Polityka zamieszcza specjalny dodatek "Polska w Unii - Pierwsze 5 lat".
Tamze, w rozdziale zatytulowanym "Ranking Europejski","ranking 27 krajow czlonkowskich bioracy pod uwage "dwadziescia bardzo roznych kryteriow swiadczacych o poziomie rozwoju i jakosci zycia", zamieszcza pan redaktor Kowada Cezary.

Jest to zywy przyklad, jak czestokroc bezsensownym jest bezposrednie prownywanie statyskyk, zwlasza gdy wyrazone sa w cyfrach wzglednych - w procencie czegos tam (PBK, liczyby mieszkancow, itp). Zastosowna metryka, czyli metoda porownawcza opiera sie na nieskomplikowanej, jednobiegunowej logice à la marszalek Zukow: jak sie urodziles w stajni, to na pewno jestes koniem, bowiem jak sam pan Cezary pisze "Ranking obejmuje 20 kryteriow. Dla kazdego z nich wylaniamy zwyciezce, ktory otrzymuje 100pkt. ..../... Potem w ramach kazdego wskaznika obliczamy procentowy dystans wobec zwyciezcy".

Dosyc wstepow, przejdzmy do konkretow, dot poziomu rozwoju i jakosci zycia:

1. Ranking (the best of class) otwiera Holandia, Luksemburg na piatej pozycji, Polska na 21-ej, wyprzedzajac Slowacje, kraje baltyckie, Bulgarie i Rumunie.

2. W kategorii PBK na osobe, znormalizowanej przez srednia unijna, Luksemburg (269.2%) deklasuje wszystkie inne kraje (nastepna w kolejce to Irlandia z "tylko" 144% sredniej unijnej), Polska slabiutko, tylko 55.2% i lokata tylko 23.

3. W kolumnie "inflacja srednio-roczna w %", Luksemburg wypada dosyc srednio, z inflacja w wysokosci 3.4 %. Alisci, nie zapominajac, ze ankieta traktuje o poziomie zycia, czyli co nieco o sile nabywczej obywateli, nalezaloby uwzglednic indeksacje pensji, ktory ostatnimi laty jest praktykowana prawie co dwa lata. Biorac to pod uwage, inflacja (wylacznie w kontekscie sily nabywczej obywatelek, obywateli i nas, czcigodnych rezydentow), obniza sie do poziomu 2.15 %, co daje w rankingu pozycje znacznie wyzsza.

4. Ciekawostka : w kategorii "Aktywnosc zawodowa w %", Malta (54.6%) i Polska (57%) na ostatnich pozycjach. Jesli chodzi o Polske, to jest to znakomity pomiar glebokosci tzw "strefy szarej", bo z punktu widzenia struktury wiekowej (emeryci) nie jestesmy bynajmniej krajem starszym od innych. Pierwsza jest Dania (77.1%), Luksemburg gdzies po srodku (64.2%).

5. Sredni wiek przejscia na emeryture: najnizszy wiek to na Malcie, we Wloszech, na Litwie, Slowacji i w Polsce (miedzy 58 à 60 lat) oraz ... w Luksemburgu. Najwytrwalsi pracusie, to Irlandczycy, mieszkancy Cypru, Rumuni i Bulgarzy.

6. Teraz moja ulubiona kategoria: Wydatki na badania i rozwoj w proc. PBK. Luksemburg "tylko" 1.6% PBK rocznie, Szwecja liderem - 3.6%. Tyle ze, wartoby przejsc na konkretna sume pieniedzy na jednego mieszkanca, bo akurat PBK na jedna osobe w Luksemburgu to 269 sredniej unijnej, a Szwecji to tylko 123%., czyli wychodzi na to, ze Lux. duzo wiecej pieniedzy na jednego obywatela jest inwestowanych w R&D niz w Szwecji, sklasyfikowanej na pierwszym miejscu w rankingu.

7. Gestosc autostrad na 1000 km2: kryterium dosc ambiwalentne w kontekscie "jakosci zycia", bowiem Holandia ma ich az 61 na 1000km2 (czyli z grubsza, wszyscy mieszkaja prz autostradach , a Finlandia ma ich tylko 2 / 1000km2. Lepiej by chyba bylo wyrazic to jakos inaczej, np. procent autostrad w calkowitej dlugosci drog..

8. Zycie w ubostwie (proc. meiszkancow): Holandia 10%, Szwecja i Slowacja 11%, Luksemburg 14% (!), Polska 17%, Wlochy, Hiszapnia, UK, Grecja po 20%. Wychodzi na to, ze Luksemburg i Bulgaria maja taki sam procent "ubogich". Podejrzewam, ze podstawowym kryterium ubostwa w Lux. jest posiadanie samochodu starszego niz 3 lata i o mocy silnika nizszej niz 200KM. Uwaga: wyroby samochodopodobne o cenie nabywczej ponizej 50k€ nie sa brane pod uwage..... Tak na powaznie, to bardzo bym chcial poznac przyjeta definicje "ubogosci".

No i na koniec - sam miod, czyli :

9. Bandytyzm ciezki czyli zaciukanie na 100 kilokapitow (zabojstwa na 100.000 osob) szaleje w Luksemburgu (1.4 trupa na 100k osob) i czyni ten kraj prawie tak niebezpiecznym jak Bulgaria (1.7) oraz duzo bardzie morderczym niz Wlochy, Niemcy, Wlk Brytania (ponizej 1.0), a nawet niz Polska (1.3). Luksemburski wskaznik utrupien 1.4/ 100000 mieszkancow daje rocznie mniej niz 10 zabojstw. Ciekaw jestem, co by to dalo, jakby caly Luksemburg porownac do dowolnego, 700-tysiecznego miasta we Wloszech czy w inndym "duzym i malotrupnym" kraju. Smiem wiezyc, ze 9 morderstw rocznie w miescie Poznan (ok. 560tys (na ogol skapych) mieszkancow), to zyciowe mazenie miejscowego komendanta policji...

10. Pbubliczne wydatki na sluzbe zdrowia (proc PBK). 5.5% w Polsce, 6.5% w Luksemburgu, 7.2% w Portugalii. Czyli Polska nie odstaje....

Oszywiscie, w rankingu nie ma ani slowa o tym jak procent spoleczenstwa zyje z pensji minimalnych (a jest to we Francji procent wysoki), jak dlugi jest sredni okres bezrobocia, ile jest miejsc w zlobkach i pare innych wskaznikow, nieco lepiej informujacych o "rozwoju i jakosci zycia..

Obraz Luksemburga z powyzszych liczb - to kraj, gdzie ludzie zarabiaja krocie, pracujac raczej malo (krotko) i na ogol fizycznie (procentowo niskie naklady na R&D), gdzie sa zle leczeni (niskie procentowo naklady na sluzbe zdrowia) za to zyja dlugo (srednia zycia 80 lat), mimo szalejacego bandytyzmu (dwukrotnie wyzszy niz we Francji !). Sa malo skorumpowani (wsp. korupcji) i i zadowoleni z zycia (5 lokata w tabeli), mimo ubostwa dotykajacego az 14% spoleczenstwa. Czyzby sekret lezal w regularnym zazywaniu intenetu i jego powszechnosci (74.9% mieszkancow)

No to wiwat Holandia ! Zdobywczyni 1 miesca w rankingu.
Tylko, skoro tam sie tak super zyje, to dlaczego miliony Holendrow zalewaja nedzne luksemburskie kempingi na conajmniej 4 miesiace w roku